Finlandia: „Maska biologiczna” nową bronią przeciwko COVID-19?

Zachód przyspiesza z podawaniem trzeciej dawki szczepionki na koronawirusa (Photo by Towfiqu barbhuiya on Unsplash )

Zachód przyspiesza z podawaniem trzeciej dawki szczepionki na koronawirusa (Photo by Towfiqu barbhuiya on Unsplash )

Zespół badawczy z Uniwersytetu Helsińskiego jest w trakcie opracowywania donosowego aerozolu, który ma tworzyć na powierzchni błony śluzowej maskę biologiczną blokującą wirusy, w tym wariant Omikron patogenu SARS-CoV-2.

 

 

Wyniki badań póki co są obiecujące. W artykule opublikowanym na platformie Research Square badacze opisują, w jaki sposób nowa cząsteczka nazwana TriSb92 neutralizuje koronawirusy, w tym odmiany Delta i Omikron.

Testy przeprowadzone na myszach wykazały, że już dawka kilku mikrogramów preparatu podana na osiem godzin przed zakażeniem skutecznie neutralizuje koronawirusy, chroniąc nie tylko przed chorobą COVID-19, ale także przed ciężkim ostrym zespołem oddechowym znanym jako SARS.

Naukowcy uważają swój wynalazek za przełomowy dla walki z pandemią COVID-19. Wskazują na fakt, że substancja działa natychmiast po podaniu. Ochrona utrzymująca się do ośmiu godzin umożliwiłaby bezpieczniejsze podróżowanie, a także dałaby możliwość chodzenia do pracy i korzystania z infrastruktury rozrywkowej.

Być może pozwoliłaby również uniknąć kolejnych lockdownów. Co więcej, badacze nie wykluczają, że preparat może również działać również po infekcji, zapobiegając samoczynnemu namnażaniu się wirusa.

W wywiadzie dla „Iltalehti” Anna Mäkelä z wydziału wirusologii Uniwersytetu Helsińskiego przyznała, że choć antykoronawirusowy spray do nosa opracowywany jest od prawie dwóch lat, to wciąż pozostała dość długa droga, zanim trafi on na rynek.

Nie rozpoczęto jeszcze nawet testów na ludziach, a to ze względu na konieczność uzyskania pozwolenia. Kiedy i jeśli produkt trafi do aptek, to jego cena wbrew pozorom nie będzie zbyt wygórowana. Wszystko dzięki niskim kosztom produkcji.

Zespół badawczy podkreśla, że spray nie będzie cudownym lekarstwem na koronawirusa. Mógłby on jednak okazać się przydatnym wynalazkiem chociażby dla osób, których układ odpornościowy nie w pełni reaguje na szczepienia. Spray nie zastąpi szczepień, ale może być środkiem uzupełniającym, uważają badacze.