Finlandia kupi 64 amerykańskie myśliwce F-35. Oferta zakupu szwedzkich Gripenów odrzucona

Myśliwiec wielozadaniowy F-35, źródło: Flickr, fot. Robert Sullivan (Public Domain Mark 1.0)

Myśliwiec wielozadaniowy F-35, źródło: Flickr, fot. Robert Sullivan (Public Domain Mark 1.0)

Fiński rząd poinformował, że zdecydował się zamówić nowe wielozadaniowe myśliwce w USA. Kontrakt opiewa na 10 mld dolarów i jest największy w historii kraju. Mimo dużego lobbingu Sztokholmu, Helsinki odrzuciły ofertę zakupu produkowanych w sąsiedniej Szwecji Gripenów.

 

Siły powietrzne pozostające poza NATO Finlandii opierały się dotąd o użytkowane od połowy lat 90. XX wieku amerykańskie myśliwce F/A-18 Hornet. Władze w Helsinkach postanowiły jednak to zmienić i w 2018 r. ogłosiły przetarg na wymianę swojej wojskowej powietrznej floty.

Oferty wpłynęły od amerykańskiego koncernu Lockheed Martin (produkującego m.in. F-35 oraz unowocześnioną wersję F-18, czyli Super Hornety) oraz francuskiego Dassault Aviation (myśliwce Rafale), brytyjsko-niemiecko-włosko-hiszpańskiego konsorcjum Eurofighter (Eurofighter Typhoon) oraz szwedzkiego SAAB (JAS-39 Gripen).

Finowie wybierają amerykańskie samoloty

Ostatecznie Finlandia zdecydowała się na ofertę z USA i postanowiła zakupić 64 maszyny typu F-35A. W Skandynawii korzystają z nich także wojska lotnicze Norwegii i Danii. Wartość kontraktu ma według fińskiej prasy opiewać na 10 mld dolarów.

„To dobry stosunek jakości do ceny. Nasze siły powietrzne będą miały zagwarantowaną możliwość sprawnego działania co najmniej do 2060 r.” – przekonywał tuż po ogłoszeniu wyników przetargu fiński minister obrony Antti Kaikkonen.

Z kolei premier Sanna Marin podkreślała, że wybór amerykańskiego kontrahenta uzyskał poparcie większości frakcji w parlamencie, a nad kontraktem pracowało kilka kolejnych gabinetów rządowych.

Przetarg odbywał się pod obserwacją mediów, które otrzymywały na bieżąco informacje m.in. o tym jak przebiegają testy maszyn. Próbne obloty wszystkich modeli prowadzono w 2020 r. nad rejonem graniczącej z Rosją Karelii oraz w położonej na północy kraju Laponii.

SIPRI: Jedna piąta sprzedawanej broni pochodzi z Europy

W sumie sprzedaż uzbrojenia i usług wojskowych w 2020 r. przez 100 największych firm z branży wyniosła około 470 mld euro.

Szwedzki lobbing nie wystarczył

Media od początku wskazywały, że tak naprawdę w wyścigu o kontrakt liczyły się tylko oferta amerykańska i szwedzka. Sąsiadująca i blisko związana gospodarczo z Finlandią Szwecja prowadziła też silny lobbing na rzecz Gripenów.

Helsinki wielokrotnie odwiedzali w tej sprawie szwedzcy polityki, a o kontrakcie wspominała także podczas swojej niedawnej wizycie w Finlandii świeżo wybrana premier Szwecji Magdalena Andersson.

„Gripeny to samoloty niezawodne i wyprodukowane z ogromną starannością. Piloci kochają nimi latać” – zachwalała w fińskiej stolicy. Do tej pory wyprodukowano 235 egzemplarzy tego myśliwca, a w swoich siłach zbrojnych mają je oprócz Szwecji także Czechy, Węgry, RPA, Tajlandia i Brazylia. Ale ogromny kontrakt z Finlandią byłby dla koncernu SAAB przełomowy.

Ale nie będzie, bo – mimo, że także wielu fińskich polityków czy ekspertów optowało za Gripenami – Helsinki ostatecznie wolały amerykańskie maszyny, które w ostatnim czasie zdecydowała się zakupić także Polska.

Choć sprawa budzi w Finlandii emocje polityczne, to jednak wielu fińskich ekspertów w swoich komentarzach wskazuje, że amerykańskie myśliwce wypadły w testach lepiej od szwedzkich.