Fala tsunami dotarła po wybuchu podmorskiego wulkanu do archipelagu wysp Tonga

Wyspa Hunga Tonga powstała po wybuchu wulkanu na Pacyfiku, źródło: NASA/Damien Grouille/Cecile Sabau (CC BY-NC 2.0)

Wyspa Hunga Tonga powstała po wybuchu wulkanu na Pacyfiku, źródło: NASA/Damien Grouille/Cecile Sabau (CC BY-NC 2.0)

Położony na Pacyfiku archipelag Tonga zalała fala tsunami, jaka powstała w wyniku gwałtownej erupcji podwodnego wulkanu Hunga Tonga Hunga Ha’apai. Wulkaniczny wybuch był tak silny, że słyszano go nawet 2 tys. kilometrów dalej.

 

Hunga Tonga Hunga Ha’apai to bardzo aktywny podwodny wulkan położony w południowej części Pacyfiku. Tuż obok niego znajduje się też niezamieszkana wyspa Hunga Tonga, która powstała w 2014 r. w wyniku poprzedniej erupcji tego wulkanu, ale według naukowców ponownie zatonie około 2050 r.

Bardzo silna erupcja

Wulkan znajduje się bardzo blisko – około 65 kilometrów – od zamieszkanego przez ponad 100 tys. ludzi archipelagu Tonga, który stanowi odrębne, niepodległe państwo. Wulkaniczną eksplozję, która trwała zaledwie około ośmiu minut, słychać było bardzo wyraźnie w tongijskiej stolicy – 25-tysięcznym mieście Nukuʻalofa na wyspie Tongatapu, która jest największa w archipelagu Tonga.

Według informacji umieszczanych przez Tongijczyków w mediach społecznościowych, huk eksplozji był tak silny, że ludzie chowali się w bezpiecznych miejscach, a kilkadziesiąt minut po nim do Nukuʻalofa dotarła chmura wulkanicznego pyłu, którą wulkan wyrzucił na wysokość ponad 20 kilometrów.

Tongijczycy uciekli w najwyżej położone miejsca

Ludność Tonga, od razu rozumiejąc jakie mogą być potencjalne skutki podwodnej erupcji wulkanicznej, natychmiast zaczęła uciekać na najwyżej położone części wysp. Ewakuowany ze swojego pałacy został m.in. tongijski król Tupou VI. Część z nich umieściła jednak w mediach społecznościowych nagrania pokazujące jak fala tsunami dociera do archipelagu, zalewając domy i drogi.

Nie ma na razie informacji o tym jak duża fala tsunami dotarła do Tonga. Natomiast na oddalone o ponad 800 kilometrów Wyspy Samoa (część tzw. Samoa Amerykańskiego) woda podniosła się według oficjalnego komunikatu o 70 centymetrów.

Prawdopodobne więc, że na Tonga fala jest o wiele wyższa. A to bardzo niebezpieczne, bo średnia wysokość tego archipelagu to zaledwie 1-2 metry nad poziomem morza. Podobnie jest na innych położonych w tej części świata archipelagach, takich jak Kiribati czy Tuvalu, dlatego zmiany klimatyczne i stopniowe podnoszenie się poziomu mórz obserwowane jest tam z wielkim niepokojem.

Australia i Nowa Zelandia obiecują pomoc

Fala tsunami natomiast uderza w ląd z dużą gwałtownością i siłą, a poziom wody podnosi się w ciągu kilkudziesięciu sekund. Odgłos eksplozji i wywołany przez nią wstrząs sejsmiczny odnotowano nie tylko w na Samoa czy położonym w podobnej odległości od Tonga Fidżi, ale nawet w Australii i Nowej Zelandii, a więc ponad 2 tys. kilometrów od wulkanu Hunga Tonga.

Australijski rząd wydał już komunikat, w którym zapewniono, że w razie potrzeby na Tonga zostanie wysłana każda niezbędna pomoc. Władze w Canberze monitorują też bacznie sytuację, bo fala tsunami może dotrzeć nawet do Tasmanii. Służby postawiono w stan gotowości także w Nowej Zelandii.