Szef Pentagonu: „Celem zwiększenie obronności” – umowa Polski i USA na stulecie Bitwy Warszawskiej

Amerykański żołnierz w Polsce podczas ćwiczeń Defender Europe 20 [Twitter, @USArmyEurope]

Amerykański żołnierz w Polsce podczas ćwiczeń Defender Europe 20 [Twitter, @USArmyEurope]

Amerykański sekretarz obrony Mark Esper potwierdził w poniedziałek (3 sierpnia) informację o zakończeniu negocjacji dotyczących umowy o współpracy obronnej USA i Polski oraz zwiększonej obecności wojsk amerykańskich na terenie naszego kraju.

 

 

Jak poinformował w specjalnym oświadczeniu szef Pentagonu, Wspólna Deklaracja o Współpracy Obronnej (Enhanced Defence Cooperation Agreement, EDCA) zakłada zwiększenie amerykańskiej rotacyjnej obecności w Polsce o około tysiąc żołnierzy, przeniesienie do Polski wysuniętych elementów dowództwa V Korpusu Sił Lądowych, a także dostarczenie infrastruktury wojskowej dla sił lądowych i powietrznych.

USA: Wzmocnienie dotychczasowego potencjału wojsk

„Będzie to dodatkowe wsparcie dla 4,5 tys. amerykańskich żołnierzy już stacjonujących w Polsce”, podkreślono w komunikacie. Umowa obejmuje również rozwijanie określonych zdolności w zakresie wymiany informacji, rozpoznania i dowodzenia.

Jak napisał Esper, umowa „odzwierciedla wspólną wizję, nakreśloną w deklaracjach podpisanych w 2019 r. przez prezydentów Donalda Trumpa oraz Andrzeja Dudę, zapewniając wymagane ramy prawne, infrastrukturę i sprawiedliwy podział obciążeń, co ma kluczową rolę dla wzmocnienia naszej współpracy obronnej”.

Umowa między USA a Polską „opiera się na naszej dotychczasowej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i umacniającej nasze wieloletnie partnerstwo w zakresie obronności”, można przeczytać w oświadczeniu.

„EDCA wzmocni odstraszanie Rosji, wzmocni NATO, uspokoi naszych sojuszników, a nasza wysunięta obecność w Polsce, na wschodniej flance NATO, poprawi naszą strategiczną i operacyjną elastyczność”, ocenił Esper, określając umowę jako „kamień milowy dla stosunków polsko-amerykańskich i naszego wspólnego, transatlantyckiego bezpieczeństwa”.

USA wycofają z Niemiec prawie 12 tys. żołnierzy. Ale żaden z nich nie trafi do Polski

Amerykańskie media poinformowały, że z Niemiec wyjedzie 11,9 tys. amerykańskich żołnierzy. To 1/3 wszystkich żołnierzy na stałe stacjonujących na niemieckim terytorium. Większość z nich wróci do USA, ale część zostanie przeniesiona. Ale nie do Polski.

MON: obecność wojskowa NATO na wschodniej flance ważna dla wszystkich sojuszników

O zakończeniu rozmów w sprawie umowy EDCA poinformował już w piątek (31 lipca) polski minister obrony Mariusz Błaszczak. „Udało się. Zakończyliśmy negocjacje umowy o współpracy obronnej. Chciałbym wyrazić uznanie i podziękować wszystkim osobom, ze strony polskiej i amerykańskiej, za bardzo intensywną pracę oraz zaangażowanie we wzmacnianie współpracy transatlantyckiej i wspólnego bezpieczeństwa”, zaznaczył minister.

Na stronie internetowej Ministerstwa Obrony Narodowej poinformowano także o uzgodnionych lokalizacjach dla planowanej zwiększonej obecności wojskowej sił amerykańskich, m.in. siedziba Wysuniętego Dowództwa Dywizyjnego będzie znajdować się w Poznaniu, w Drawsku Pomorskim zostanie utworzone Centrum Szkolenia Bojowego do wspólnego wykorzystania wojsk obu krajów, a Łask wyznaczono na siedzibę eskadry zdalnie sterowanych statków Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych.

„Kolejne decyzje wzmacniają polityczne i militarne zaangażowanie USA w Europie, w tym w Polsce. Wspólnie ze wzmocnioną, wysuniętą obecnością wojskową NATO na wschodniej flance Sojuszu zwiększa to poziom odstraszania i obrony wszystkich sojuszników, w tym w szczególności naszego regionu”, napisano w oświadczeniu MON.

Serbia: Vučić zarzuca państwom NATO wspieranie militarne Kosowa

Prezydent Serbii jest przekonany, że tylko poprzez zbrojenia jego kraj będzie w stanie zachować status państwa „neutralnego militarnie”.

Wycofanie części wojsk USA z Niemiec

29 lipca Departament Obrony poinformował o rozpoczęciu wycofywania około 12 tys. amerykańskich żołnierzy z Niemiec, spośród których 5,6 tysiąca zostanie skierowanych do innych państw NATO, m.in. do Belgii i Włoch.

Na Półwysep Apeniński trafią m.in. myśliwce F-16, a do belgijskiego Mons przeniesione zostanie znajdujące się obecnie w niemieckim Stuttgarcie Dowództwo Europejskie Stanów Zjednoczonych (United States European Command, EUCOM).