Czechy wydalają kolejnych rosyjskich dyplomatów, łącznie nawet kilkadziesiąt osób

Czeski minister spraw zagranicznych Jakub Kulhánek zadzwonił do swojego słowackiego odpowiednika z podziękowaniem za akt dyplomatycznej solidarności, źródło: Facebook/Jakub Kulhanek (@JakubKulhanek)

Czeski minister spraw zagranicznych Jakub Kulhánek zadzwonił do swojego słowackiego odpowiednika z podziękowaniem za akt dyplomatycznej solidarności, źródło: Facebook/Jakub Kulhanek (@JakubKulhanek)

Czeskie władze poinformowały, że chcą poważnego ograniczenia liczby rosyjskich dyplomatów i pracowników administracyjno-technicznych akredytowanych w Pradze. To kolejny etap czesko-rosyjskiego konfliktu dyplomatycznego.

 

Sprawa trwa od ostatniego weekendu, gdy rząd Czech poinformował, że tamtejszy kontrwywiad ustalił, że za wybuchem w czeskim składzie amunicji w 2014 r. (w którym zginęło dwóch ludzi) stała rosyjski wywiad wojskowy. Miało chodzić o zniszczenie partii amunicji zamówionej przez walczącą z prorosyjskimi separatystami w Donbasie Ukrainę.

W efekcie trwającego kilka lat śledztwa, w którym w ostatnich miesiącach pomogły także amerykańskie agencje wywiadowcze, czeskie władze uznały za niepożądanych na swoim terytorium 18 rosyjskich dyplomatów.

Czechy stawiają ultimatum Moskwie. "Z Rosją nie rozmawia się stawiając żądania”

W przeciwnym razie Czechy wyrzucą kilkudziesięciu pracowników rosyjskiej ambasady w Pradze.

Czechy chcą symetrycznej sytuacji

Moskwa, która odrzuciła oskarżenie o udział jej służb w wybuchu w czeskim składzie amunicji, odpowiedziała wydaleniem aż 20 czeskich dyplomatów z Rosji. W efekcie w placówce w Moskwie pozostało tylko pięciu czeskich dyplomatów, w tym ambasador, oraz 19 pracowników administracyjno-technicznych

Tymczasem Rosja wciąż ma w Pradze 27 dyplomatów i aż 67 pracowników administracyjno-technicznych. Czechy chcą więc wyrównania liczby dyplomatów i pracowników w obu placówkach. Oznacza to, że Czechy będzie musiało opuścić aż 70 Rosjan.

„Czechy ograniczają liczbę dyplomatów i pracowników w ambasadzie Rosji w Pradze, biorąc pod uwagę obecną sytuację w ambasadzie Czech w Moskwie” – wyjaśnił nowy czeski minister spraw zagranicznych Jakub Kulhánek, który objął tę funkcję zaledwie wczoraj (21 kwietnia).

Rosja wydala 20 czeskich dyplomatów. Coraz więcej wiadomo o śledztwie ws. wybuchu w czeskim składzie amunicji

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że za persona non grata na terytorium Rosji uznano aż 20 dyplomatów z Czech. To reakcja na wcześniejsze wydalenie przez czeskie władze 18 dyplomatów rosyjskich. Praga oskarżyła Moskwę o przeprowadzenie ataku na skład amunicji w …

Kulhánek: Czechy to pewny siebie kraj

Decyzja władz w Pradze ma związek z ultimatum postawionym Moskwie, w którym zażądano zezwolenia na powrót do Rosji wszystkich w ostatnich dniach uznanych za persona non grata czeskich dyplomatów. Ultimatum upłynęło dziś (22 kwietnia) w południe, a władze rosyjskie na nie nie zareagowały.

„Mieliśmy nadzieję, że Rosja uzna nieproporcjonalność swojej odpowiedzi, ale nasza propozycja, aby uspokoić sytuację, pozostała bez reakcji. Dlatego zdecydowaliśmy się zareagować odpowiednio. Prezydent Miloš Zeman jest w pełni poinformowany o naszych działaniach i popiera je” – powiedział premier Czech Andrej Babiš.

Rosja dostała na wycofanie swoich dyplomatów z Czech sporo czasu. Nie zażądano bowiem, aby wyjechali oni w ciągu zwyczajowych 48 godzin, ale mają na to czas do końca maja. „Nie chcemy niepotrzebnie eskalować sytuacji. Czechy są jednak pewnym siebie krajem i tak będą postępować” – powiedział minister Kulhánek.

Putin w orędziu do parlamentu grozi "autorom prowokacji wymierzonych w Rosję"

Rosyjski prezydent wystąpił z dorocznym orędziem przed Zgromadzeniem Federalnym, czyli połączonymi izbami parlamentu Rosji. Zapowiedział w nim twardą politykę wobec prowokujących jego kraj, a także dalsze prace nad nowymi rodzajami broni.

 

Władimir Putin ogłosił w swoim orędziu, że „organizatorzy wszelkich prowokacji, …

Rosja potępia, Słowacja się solidaryzuje

Władze Rosji potępiły decyzję władz Czech. „Odpowiemy Czechom na decyzję zredukowania personelu ambasady rosyjskiej w Pradze. W chwili obecnej Praga weszła na drogę zniszczenia stosunków. Odpowiedź nie każe na siebie długo czekać” – oświadczyła na konferencji prasowej w Moskwie rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

Tymczasem z Czechami solidaryzuje się Słowacja. „Republika Słowacka nie może tolerować, w jakiej działalność przedstawicieli zagranicznych misji dyplomatycznych nie przebiega w myśl uzgodnionych zasad. Zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom jest jednym z największych zadań państwa” – stwierdził słowacki premier Eduard Heger.

Dodał przy tym, że rosyjskich dyplomatów, którzy zostali uznani za persona non grata wytypował słowacki kontrwywiad. Nie podał jednak żadnych szczegółów, a także nazwisk ani stanowisk wydalonych dyplomatów.

Rosjanie będą mieli siedem dni na opuszczenie Słowacji. Po konferencji prasowej minister spraw zagranicznych Ivan Korčok powiedział dziennikarzom, że spodziewa się podobnej decyzji ze strony Rosji.

Agencja Reutera krótko potem podała, że Moskwa rzeczywiście podjęła taką decyzję, ale rosyjski MSZ tej informacji jednak nie potwierdził. Natomiast czeskie MSZ poinformowało, że do ministra Korčoka zadzwonił z podziękowaniem za akt solidarności czeski minister Kulhánek.