Czechy wydalają 18 rosyjskich dyplomatów. W tle wybuch w składzie amunicji sprzed 7 lat

Czechy-Rosja-dyplomacja-Skripal-Salisbury-Babis-Zlin-terroryzm-unia-europejska-nato

Premier Czech Andrej Babiš, źródło: Facebook/Andrej Babiš

Czechy będzie musiało opuścić aż 18 rosyjskich dyplomatów, których czeskie służby zidentyfikowały jako pracowników służb specjalnych Rosji. Czeski premier poinformował, że rosyjskie służby wywiadowcze były zamieszane w wybuch w składzie amunicji niedaleko Zlinu, w którym zginęły dwie osoby.

 

 

Informację o wydaleniu z Czech 18 Rosjan podał czeski premier Andrej Babiš. Przekazał przy tym, że według Informacyjnej Służby Bezpieczeństwa (BIS), czyli czeskiego kontrwywiadu, uznani za persona non grata dyplomaci są w rzeczywistości pracownikami rosyjskich służb specjalnych, które są odpowiedzialne za doprowadzenie w październiku 2014 r. do wybuchu w składzie amunicji w Vrběticach w położonym na wschodzie Czech kraju zlinskim

W eksplozji sprzed siedmiu lat zginęły dwie osoby. „Ona wyrządziła ogromne straty materialne. Zagrożone było życie lokalnych mieszkańców. Jednak przede wszystkim zginęło dwóch naszych obywateli” – powiedział Babiš na konferencji prasowej. Dodał też, że Czechy „jako suwerenny kraj muszą odpowiednio zareagować na te bezprecedensowe ustalenia”.

Czeski premier poinformował również, że rozmawiał już na ten temat z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem, a szczegóły sprawy przedstawi też przywódcom innych państw członkowskich Unii Europejskiej na najbliższym unijnym szczycie w Brukseli. O szczegółach poinformowana została Kwatera Główna NATO.

Polska wydala trzech rosyjskich dyplomatów. Rosja zapowiada rewanż

Ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew odebrał wczoraj w MSZ notę dyplomatyczną informującą o uznaniu za personae non gratae trzech pracowników rosyjskiej ambasady w Warszawie. W rewanżu Rosja zapowiada wydalenie trzech polskich dyplomatów.

Rosyjski ambasador wezwany do MSZ w Pradze

Z kolei minister spraw wewnętrznych Jan Hamáček, który przejął po niedawnym odejściu z rządu Tomáša Petříčka także obowiązku ministra spraw zagranicznych, przekazał, że do MSZ w Pradze został wcześniej wezwany rosyjski ambasador Aleksandr Zmijewski, któremu przekazano listę 18 wydalonych dyplomatów wraz z nakazem opuszczenia przez nich terytorium Czech w ciągu najbliższych 48 godzin.

„Jest mi przykro, że w teraz ucierpią stosunki czesko-rosyjskie, ale Republika Czeska musi zareagować. Znajdujemy się obecnie w takiej samej sytuacji, jak Wielka Brytanie w przypadku próby otrucia nowiczokiem w Salisbury w 2018 r. byłego oficera GRU Siergieja Skripala” – powiedział Hamáček.

O decyzjach rządu został już poinformowany znany z prorosyjskich sympatii czeski prezydent Miloš Zeman, który tym razem miał według słów premiera w pełni poprzeć zastosowaną procedurą bezpieczeństwa.

USA nakładają na Rosję sankcje m.in. za ingerencje w proces wyborczy czy agresywne działania wobec Ukrainy

USA opuści też 10 rosyjskich dyplomatów podejrzanych o działalność szpiegowską.

Podejrzani ci sami agenci, którzy truli Skripala

Jednocześnie czeskie Narodowe Centrum Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej (NCOZ), a także czeska policja poinformowały, że poszukują dwóch posługujących się rosyjskimi paszportami mężczyzn, którzy w październiku 2014 r. zostali zarejestrowani przez monitoring, a także byli widziani przez świadków w Pradze oraz w kilku miejscach na czeskim Śląsku, Morawach i w kraju zlinskim.

Wizerunki poszukiwanych mężczyzn opublikowano w kanałach społecznościowych czeskiej policji. To zdjęcia dokładnie tych samych mężczyzn, którzy przez Wielką Brytanię oskarżani są o przeprowadzenie w marcu 2018 r. w południowej Anglii zamachu na Skripala.

Owi dwaj mężczyźni – Aleksander Pietrow i Rusłan Boszirow – po nieudanej próbie zabójstwa Skripala tłumaczyli się już w rosyjskiej telewizji państwowej, że byli jedynie turystami, a w Salisbury znaleźli się całkowicie przypadkowo w tym samym czasie, w którym doszło do próby otrucia byłego pułkownika rosyjskiego wywiadu wojskowego, który przeszedł na brytyjską stronę.

UE nakłada sankcje za rosyjski cyberatak na niemiecki parlament

Do hakerskiego ataku na Bundestag doszło w maju 2015 r. Cyberwłamywaczom udało się dostać wówczas do wewnętrznej sieci informatycznej federalnego niemieckiego parlamentu i przejąć nad nią kontrolę. Wykradziono wówczas maile wielu posłów do niemieckiego parlamentu.

 

Unijne sankcje zostały nałożone na dwóch …

Rosjanie podszyli się pod Mołdawianina i Tadżyka

Ale brytyjski portal śledczy Bellingcat zidentyfikował obu Rosjan jako faktycznych oficerów rosyjskiego GRU z jednostki do zadań specjalnych – pułkownika Anatolija Czepigę (nagradzanego już odznaczeniem Bohatera Rosji za służbę w Czeczenii) oraz Aleksandra Myszkina (oficera GRU, a z wykształcenia wojskowego lekarza).

Czeski premier Andrej Babiš przekazał na razie dziennikarzom jedynie, że według BIS za wybuch w Vrběticach także odpowiada GRU, a konkretnie specjalna jednostka nr 29155, czyli ta sama, która próbowała zabić Skripala.

Tym razem jednak dwaj poszukiwani mężczyźni mieli nie korzystać z rosyjskich paszportów na nazwiska Pietrow i Boszirow, ale z dokumentów innych państw. Jeden z nich legitymował się paszportem mołdawskim na nazwisko Nicolai Popa, a drugi paszportem tadżyckim na nazwisko Rusłan Tabarow.

Nawalny udzielił wywiadu i oskarżył Putina o zlecenie otrucia

Nawalny wprost oskarżył prezydenta Rosji Władimira Putina o to, że zlecił zamach na niego.

Odwołana wizyta czeskiego ministra w Moskwie

Do wydalenia z Czech tak dużej grupy rosyjskich dyplomatów doszło na zaledwie kilka dni przed planowaną wizytą w Moskwie ministra Hamáčka. Miał on się pojawić w rosyjskiej stolicy w najbliższy poniedziałek (19 kwietnia), aby rozmawiać tam z rosyjskim ministrem przemysłu i handlu Denisem Manturowem.

Wśród tematów czesko-rosyjskich rozmów miał się znaleźć kontrakt na dostawy szczepionki przeciw koronawirusowi Sputnik V, którą Czechy chciałyby u siebie stosować po ewentualnym uzyskaniu przez ten preparat pozytywnej rekomendacji unijnego organu regulacyjnego, czyli Europejskiej Agencji Leków (EMA).

Drugim poruszanym tematem miał być według czeskich mediów ewentualny udział rosyjskich firm w rozbudowie elektrowni jądrowej w Dukovanach na Wysoczynie w południowych Czechach. Ale – jak poinformował Hamáček – w obliczy zaistniałej sytuacji wizyta została już odwołana.

Afganistan: Rosyjski wywiad płacił talibom za zabijanie Amerykanów

Sensacyjne doniesienia dziennika „New York Times”. Rosyjski wywiad płacił talibom i ich sojusznikom za zabijanie amerykańskich żołnierzy w Afganistanie. Biały Dom ma o tym wiedzieć od kilku miesięcy i… nic nie robić.

Rosja wydali teraz wielu czeskich dyplomatów

Rosyjskie władze potępiły decyzję rządu Czech o wydaleniu 18 rosyjskich dyplomatów i zapowiedziały reakcję odwetową. „Praga wie dobrze, jakie będą skutki takich sztuczek” – oświadczyła na konferencji prasowej w Moskwie rzeczniczka prasowa MSZ Rosji Maria Zacharowa. Nie podała jednak na razie żadnych szczegółów dotyczących ewentualnych retorsji.

Szef komisji spraw zagranicznych rosyjskiej Dumy Państwowej Leonid Słucki ocenił, że wydalenie z Czech 18 Rosjan to „poważny cios dla relacji dwustronnych”. „Nastąpią kroki odwetowe – tak jak jest to przyjęte w takich wypadkach” – podkreślił. Ponieważ jednak Rosja ma dużo większą placówkę dyplomatyczną w Pradze niż Czech w Moskwie, komentator agencji Interfax stwierdził, że czeski rząd „chyba postanowił właśnie zlikwidować swoją ambasadę w Rosji”.

Wiceszef komisji spraw zagranicznych w Radzie Federacji (czyli izbie wyższej rosyjskiego parlamentu) Władimir Dżabarow stwierdził natomiast, że „odpowiedź Rosji powinna być odpowiednio proporcjonalna”.

„Nie wiem nawet, ilu Czesi mają u nas ludzi. Ambasada Czech w Moskwie nie jest duża. Być może trzeba będzie działać na zasadzie procentowej relacji do liczby osób pracujących w ambasadzie” – powiedział Dżabarow.