Chiny wstrzymają import z Australii wart nawet 6 mld dolarów?

Australia wiele swoich towarów eksportuje do Chin - m.in. węgiel, miedź, jęczmień, wino i homary (Photo by Dan Freeman on Unsplash)

Australia wiele swoich towarów eksportuje do Chin - m.in. węgiel, miedź, jęczmień, wino i homary (Photo by Dan Freeman on Unsplash)

O planowanych działaniach władz w Pekinie piszą media chińskie i amerykańskie. Ewentualne ograniczenia w sprowadzaniu do Chin m.in. węgla czy drewna mogą kosztować Australię 5-6 mld dolarów rocznie. To kolejna odsłona chińsko-australijskiego konfliktu gospodarczo-politycznego.

 

 

Amerykańska agencja Bloomberg oraz chiński dziennik „Global Times” piszą o tym, że władze w Pekinie zamierzają jeszcze w tym tygodniu wprowadzić blokadę na import z Australii siedmiu kategorii towarów.

Możliwe poważne uderzenie w gospodarkę Australii

Chodzi o węgiel (Australia jest największym na świecie eksporterem tego surowca), a także o miedź i jęczmień (w oby przypadkach Australia jest trzecia na świecie) oraz cukier, drewno, wino i homary. Wszystkie te towary to najważniejsze australijskie towary eksportowe, a Chiny są jednym z największych ich odbiorców.

Może zatem chodzić o eksport wart nawet 5-6 mld dolarów rocznie. W przypadku homarów może nawet dojść do załamania się całej australijskiej branży. Aż 90 proc. eksportu australijskich homarów trafiało na rynek chiński.

Ewentualne chińskie sankcje byłyby niezwykle dotkliwe dla australijskiej gospodarki. Na razie jednak Ministerstwo Handlu Chińskiej Republiki Ludowej nie komentuje doniesień medialnych. Obecnie obowiązują tylko zaostrzone zasady importu australijskich homarów (oficjalnie chodzi o kwestie sanitarne) oraz trwa postępowanie ws. rzekomo dumpingowych cen popularnego w Chinach australijskiego wina.

Ale media australijskiego piszą, że australijscy eksporterzy otrzymują już sygnały od swoich handlowych partnerów z Chin, którzy z kolei dostali oficjalne rządowe ostrzeżenia, że sankcje handlowe wobec Australii mogą zostać wprowadzone lada moment.

Chiny zawieszają traktaty ekstradycyjne Hongkongu z Australią, Kanadą i Wielką Brytanią

Władze Hongkongu oskarżają wyżej wymienione kraje o „upolitycznienie współpracy sądowej”.

Coraz trudniejsze relacje australijsko-chińskie

Relacja australijsko-chińskie zaostrzyły się po tym, jak Canberra oficjalnie zażądała na forum ONZ wszczęcia międzynarodowego śledztwa na temat przyczyn pandemii COVID-19. Chorobę wywołuje wirus SARS-CoV-2, którego po raz pierwszy zaobserwowano w Chinach w ubiegłym roku, ale władze w Pekinie długo starały się ukryć przed światem informacje na ten temat, choć – jak wskazują dokumenty – mogły mieć już świadomość skali zagrożenia.

Ale spór między krajami trwa dłużej – co najmniej od 2018 r., gdy zaostrzyły się globalne napięcia między USA a Chinami, a także wybuchła chińsko-amerykańska wojna celna. Australia jest najważniejszym sojusznikiem Waszyngtonu w rejonie Azji i Pacyfiku.

Australijczycy już dawno zablokowali chińskiemu koncernowi Huawei udział w budowie sieci 5G, na co naciskają USA, które ostrzegają, że powiązana z chińskimi władzami firma nie gwarantuje utrzymania bezpieczeństwa teleinformatycznego.

Z kolei Chiny nakładały nawet 80-proc. cła na niektóre australijskie towary, a także zabraniały importu wołowiny z czterech głównych australijskich ubojni pod zarzutem błędnego etykietowania produktów.

Oskarżały też australijskich dziennikarzy o działania szpiegowskie i wywrotowe, co doprowadziło do tego, że korespondenci australijskich mediów musieli schronić się w australijskich placówkach dyplomatycznych, a potem zostali przez dyplomatów ewakuowani do Australii.

USA nałożyły sankcje na Chiny za działania na Morzu Południowochińskim

Chodzi o budowę przez Pekin sztucznych wysp i innych instalacji wojskowych na spornych terytoriach morskich. Morze Południowochińskie to od kilkunastu lat jeden z najbardziej zapalnych rejonów świata.

Dziennikarze wyjeżdżają, żołnierze szykują się do ćwiczeń

Obecnie żaden Australijczyk nie ma akredytacji prasowej w Chinach. Ostatni raz było tak w czasach rządów Mao Zedonga. Australia ostrzegła też wszystkich swoich obywateli przebywających w Chinach, że „mogą zostać arbitralnie zatrzymani”.

Wcześniej bowiem doszło do zatrzymania Chinki o australijskim obywatelstwie Cheng Lei, która pracowała dla anglojęzycznej chińskiej telewizji CGTN, gdzie prowadziła programy o gospodarce. Nieoficjalnie wiadomo, że została oskarżona o szpiegostwo.

Tymczasem w październiku Canberra poinformowała, że australijscy żołnierze wezmą udział w manewrach z udziałem armii Indii, Japonii oraz USA, a więc najważniejszych rywali Chin w regionie oraz najważniejszego rywala globalnego.

Chodzi o listopadowe ćwiczenia morskie pod kryptonimem „MALABAR 2020”. Do tej pory udział Australii w tych manewrach blokowały Indie, ale w tym roku w ostatniej chwili wyraziły na to zgodę. Chińsko-indyjskie napięcia morskie nie były tu na pewno bez wpływu.