Chiny przyjęły delegację talibów. Pekin przejmie rolę USA w Afganistanie?

Chiny, Wang Yi

Minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi / Zdjęcie: Flickr, CC BY 2.0 [G20 Argentina]

Talibowie mają ważną rolę do odegrania w procesie pokojowym w Afganistanie, stwierdził szef MSZ Chin Wang Yi, przyjmując w mieście Tiencin talibańską delegację. Z kolei Waszyngton z ostrożną aprobatą przyjmuje rosnące zainteresowanie Chin regionem.

 

Dziewięcioosobowa talibańska delegacja przybyła wczoraj (28 lipca) na dwudniową wizytę do Chin, by rozmawiać z władzami ChRL na temat rozmów pokojowych z afgańskim rządem i spraw bezpieczeństwa.

Podczas spotkań w mieście Tiencin dyskutowano o „polityce, gospodarce, kwestiach związanych z bezpieczeństwem obu państw, obecnej sytuacji w Afganistanie i procesie pokojowym”, przekazał talibański rzecznik Mohammed Naeem.

Na czele delegacji talibów stanął wicelider ruchu mułła Abdul Ghani Baradar. Jak poinformował Naeem, wizyta odbyła się na zaproszenie strony chińskiej. Talibowie spotkali się m.in. z szefem chińskiej dyplomacji Wangiem Yi oraz specjalnym wysłannikiem Chin do Afganistanu.

ONZ: Liczba ofiar cywilnych w Afganistanie najwyższa od 12 lat

Prawie 2400 afgańskich cywilów zostało zabitych lub rannych w maju i czerwcu br. w związku z eskalacją konfliktu między talibami i afgańskimi siłami bezpieczeństwa.

Chiny: wycofanie sił „porażką polityki USA”

„Talibowie są kluczową siłą polityczną i militarną w Afganistanie i mają do odegrania ważną rolę w procesie pokojowym i odbudowie Afganistanu”, ocenił chiński minister spraw zagranicznych, cytowany przez Associated Press. Oznajmił, że Chiny szanują suwerenność i integralność terytorialną Afganistanu, ale będą jednocześnie trzymać się zasady nieingerencji w wewnętrzne sprawy tego kraju.

Wang zaapelował do talibów, by stawiali na pierwszym miejscu interes narodu i skoncentrowali się na rozmowach pokojowych, zadbali o swój „pozytywny wizerunek” i działali na rzecz jedności w regionie.

Odniósł się również do decyzji Stanów Zjednoczonych i NATO o pospiesznym wycofywaniu sił z Afganistanu. Zdaniem szefa chińskiego MSZ świadczy ona o „porażce amerykańskiej polityki” wobec regionu, ale jednocześnie „jest to dla Afgańczyków ważna okazja do stabilizacji i rozwoju własnego kraju”.

Pekin liczy na pomoc talibów

Wyraził też nadzieję, że talibom uda się poskromić Islamską Partię Turkiestanu (TIP), która zdaniem Pekinu poprzez swoją aktywność w regionie Sinciangu stanowi „bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Chin”.

Wielu ekspertów wątpi, że TIP w ogóle istnieje w jakiejkolwiek formie operacyjnej, ale według Chin grupa ta prowadzi w Sinciangu działania na rzecz niepodległości. Rzekoma działalność TIP jest częstym argumentem, jakim Chiny uzasadniają łamanie praw człowieka wobec muzułmańskiej ludności ujgurskiej. Afganistan i Chiny łączy odcinek wspólnej granicy w dolinie Wachan i Chiny od dawna obawiają się zagrożenia wynikającego napływu islamskich bojówek do Sinciangu.

„Delegacja zapewniła Chiny, że nie pozwolą nikomu wykorzystywać afgańskiej ziemi przeciwko Chinom”, oświadczył Naeem. Z kolei Chińczycy „powtórzyli swoje zobowiązanie do kontynuacji wspierania Afgańczyków, deklarując, że nie będą ingerować w wewnętrzne sprawy Afganistanu, ale pomogą w rozwiązaniu problemów i przywróceniu pokoju w tym kraju”, podkreślił.

Spotkanie w Tiencinie jest ważnym krokiem na drodze do uznania talibów przez społeczność międzynarodową mimo ich działań w Afganistanie, wskazuje agencja Reutera. Po decyzji USA o wyprowadzeniu wojsk do końca sierpnia talibowie wznowili ofensywę, przejmując kolejne tereny. Toczące się w Katarze negocjacje pokojowe z afgańskim rządem nie przyniosły znaczących rezultatów.

Siły USA opuszczą Afganistan do końca sierpnia. 90 proc. żołnierzy już wycofanych

„My osiągnęliśmy nasze cele. Teraz do Afgańczyków należy decyzja o swojej przyszłości”, wskazał prezydent Joe Biden.

USA: Zainteresowanie Chin Afganistanem może być dobrą rzeczą

Do chińsko-talibańskich rozmów pozytywnie odniósł się sekretarz stanu USA Antony Blinken. Przebywający obecnie z wizytą w Indiach szef amerykańskiej dyplomacji ocenił, że zaangażowane Chin w sytuację w Afganistanie „może być rzeczą pozytywną”.

Jego zdaniem tak właśnie będzie, jeśli Pekin będzie działać na rzecz pokojowego rozwiązania trwającego tam konfliktu i stworzenia w Afganistanie „prawdziwie inkluzywnego i reprezentującego naród rządu”.

„Nie jest w niczyim interesie zbrojne przejęcie kraju przez talibów i odbudowa islamskiego emiratu”, podkreślił Blinken. Wezwał talibów, by prowadzili negocjacje z afgańskim rządem „z pokojowym nastawieniem”.