NATO opuści Afganistan razem z wojskami USA

Wojska USA wycofają się z Afganistanu do 11 września. Podobnie zrobią żołnierze misji NATO, źródło: Flickr/The U.S. Army, fot. Staff Sgt. Michael L. Casteel (CC BY 2.0)

Wojska USA wycofają się z Afganistanu do 11 września. Podobnie zrobią żołnierze misji NATO, źródło: Flickr/The U.S. Army, fot. Staff Sgt. Michael L. Casteel (CC BY 2.0)

Amerykański sekretarz stanu Antony Blinken ogłosił w Brukseli, że amerykańskie wojska wycofają się z Afganistanu do 11 września. Razem z nimi środkowoazjatycki kraj opuszczą także żołnierze służący tam w ramach misji NATO.

 

Prezydent USA Joe Biden ma ogłosić decyzję o wycofaniu się wojsk USA z Afganistanu jeszcze dziś (14 kwietnia) polskiego czasu. Potem uda się na wojskowy Cmentarz Arlington nieopodal Waszyngtonu, gdzie odda hołd żołnierzom poległym podczas niemal 20-letniej amerykańskiej obecności wojskowej w tym kraju.

W sumie podczas tej wojny zginęło 2,2 tys. Amerykanów, a ponad 20 tys. zostało rannych. Kosztowała ona USA niemal 1 bln dolarów.

Wojska USA wyjdą do 11 września

Jak ogłosił dziś w Brukseli amerykański sekretarz stanu Antony Blinken, wojska USA rozpoczną operację wycofywania się z Afganistanu 1 maja, a zakończą ją do 11 września, czyli 20. rocznicy zamachów terrorystycznych na budynki World Trade Center w Nowym Jorku oraz budynek Pentagonu w Waszyngtonie.

To właśnie tamte zamachy z 2001 r. były przyczyną zachodniej interwencji w Afganistanie – najpierw operacji amerykańskiej, a potem także sojuszniczej operacji NATO. Ataki na WTC i Pentagon przeprowadziła bowiem islamska organizacja terrorystyczna Al-Kaida, której szefostwo z zabitym już przez Amerykanów Osamą Bin Ladenem na czele schroniło się właśnie w rządzonym od 1996 r. przez talibów Afganistanie.

Ponieważ talibowie nie zgodzili się wydać swoich gości Amerykanom, rozpoczęła się wojskowa interwencja, która doprowadziła do obalenia fundamentalistycznego reżimu. Ale talibowie nie złożyli broni i przez kolejne dwie dekady toczyli wojnę z zachodnimi wojskami i nowym rządem w Kabulu.

Afganistan: Talibowie grożą wznowieniem walk, jeśli zachodnie wojska nie wycofają się do 1 maja

Amerykańskie wyjście z Afganistanu w dużej mierze oznaczałoby też wycofanie się z tego kraju innych państw NATO bądź z NATO współpracujących.

Skutek ubiegłorocznej umowy

Poprzedni prezydent USA Donald Trump zawarł w lutym ubiegłego roku z talibami ugodę. Zgodził się wycofać wojska USA do 1 maja, a w zamian za to talibowie zaprzestali ataków na zachodnich żołnierzy i rozpoczęli przygotowania do pokojowych negocjacji z rządem w Kabulu.

Ponieważ jednak te negocjacje idą bardzo powoli, a wielu ekspertów obawia się, że talibowie tylko czekają na wyjście wojsk zachodnich, aby odzyskać władzę, nowy prezydent USA Joe Biden wstrzymał decyzję Trumpa, choć także i jego poprzednik tracił pod koniec kadencji chęć do całkowitego opuszczania wojskowo Afganistanu.

Również sojusznicy z NATO nie chcieli opuszczenia Afganistanu zbyt wcześnie, choć było jasne, że wyjście z tego kraju Amerykanów będzie także oznaczać koniec misji natowskiej, ponieważ mocno jest ona zależna od amerykańskiego wsparcia logistycznego, transportowego czy rozpoznawczego.

Afganistan: Jest wstępne porozumienie władz w Kabulu i talibów

To pierwsze pisemne porozumienie między stronami afgańskiej wojny domowej od 2001 r.

NATO wyjdzie z Afganistanu razem

Ostatecznie podczas dzisiejsze nadzwyczajnej wideokonferencji ministrów obrony i spraw zagranicznych państw NATO ustalono, że wojska Sojuszu Północnoatlantyckiego wycofają się z Afganistanu razem z amerykańskimi.

„Czas, by nasi żołnierze wrócili do domów. Prezydent Biden ogłosi szczegóły wieczorem, a ja jestem tu w Brukseli, by z naszymi sojusznikami pracować nad tym. Weszliśmy tam razem i wyjdziemy razem. W kolejnych tygodniach i miesiącach będziemy pracować nad bezpiecznym, skoordynowanym wycofaniem naszych sił z Afganistanu” – powiedział Blinken stojąc obok sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga.

Amerykański kontyngent w Afganistanie liczy obecnie 2,5 tys. żołnierzy. Dodatkowo jest tam także 7 tys. żołnierzy z państw NATO (w tym z Polski), a także żołnierze z Gruzji, Australii i Nowej Zelandii. Koalicja skupia się głównie na wsparciu lotniczym dla rządowych wojsk afgańskich oraz na szkoleniu afgańskich żołnierzy.

Australia chce od Chin przeprosin za zdjęcie australijskiego żołnierza opublikowane na Twitterze

Premier Australii potępił umieszczenie przez jednego z rzeczników chińskiej dyplomacji w internecie zdjęcia przedstawiającego australijskiego żołnierza trzymającego nóż na gardle afgańskiego dziecka. Chiński dyplomata oskarżył Australijczyków o zbrodnie wojenne. Władze w Canberze wskazują, że to fotomontaż.

 

Obrazek, jaki rzecznik MSZ Chin …

Kolejne rundy trudnych rozmów z talibami

Tymczasem talibowie, którzy prowadzą już wstępne rozmowy za zamkniętymi drzwiami z rządem w Kabulu, oświadczyli dziś, że nie zasiądą do wielkiej konferencji pokojowej dla Afganistanu dopóki kraju tego nie opuszczą wszystkie zagraniczne wojska. Potwierdził to rzecznik talibów Muhamad Naim.

Kolejna runda rozmów między negocjatorami talibów, rządu w Kabulu oraz przedstawicielami władz USA i NATO jest zaplanowana na dni między 24 kwietnia a 8 maja. Negocjacje mają się toczyć terenie Turcji. Informacje te potwierdziła już turecka dyplomacja.