Bułgaria: Ostry konflikt między prezydentem a rządem

Prezydent Bułgarii Rumen Radew, źródło: http://www.rumenradev.org

Prezydent Bułgarii Rumen Radew poinformował, że wycofuje swoje poparcie dla centroprawicowego rządu Bojko Borysowa. Między dwoma ośrodkami bułgarskiej władzy wykonawczej trwa obecnie ostry konflikt.

 

„Jesteśmy świadkami ostrego kryzysu na wszystkich szczeblach. Brakuje woli do walki z korupcją i malwersacjami, systematyczne naruszanie prawa i zasad moralnych doprowadziło do paraliżu wielu systemów socjalnych i instytucji” – oświadczył dziś (4 lutego) prezydent Rumen Radew, którzy urzęduje od stycznia 2017 r.

Radew oświadczył też, że w wyniku działań rządu Bojko Borysowa „powstaje zagrożenie rozpadu państwowości”. Stwierdził też, że „wycofuje swoje poparcie dla centroprawicowego gabinetu.”

Bułgaria wydaliła rosyjskich dyplomatów

Bułgarskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podjęło decyzję o uznaniu rosyjskich dyplomatów za persona non grata po tym, jak bułgarska prokuratura potwierdziła wobec nich zarzuty szpiegostwa.

 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Bułgarii podjęło decyzję o wydaleniu dyplomatów z rosyjskiej ambasady w Sofii oraz urzędników rosyjskiej …

Oskarżenia o konflikt interesów

Ostry konflikt na linii prezydent – rząd narastał od kilku miesięcy. Radew, były generał i dowódca Bułgarskich Sił Powietrznych w latach 2014-2016, wygrał pod koniec 2016 r. wybory prezydenckie jako kandydat popierany przez Bułgarską Partię Socjalistyczną. W II turze głosowania pokonał kandydatkę rządzącej krajem centroprawicowej partii Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii (GERB) Ceckę Caczewą.

Ale apogeum złych relacji między dwoma ośrodkami władzy wykonawczej przypadło na ostatnie tygodnie. Tydzień temu prokuratura generalna zakwestionowała immunitet prezydenta. Opublikowano też nagrania z podsłuchów, które mają świadczyć o tyn, że w przypadku głowy państwa doszło do konfliktu interesów. Chodzi o czasy, gdy Radew był jeszcze dowódcą lotnictwa.

Sprawę tę badała już powołana przez parlament komisja śledcza, która w sierpniu 2019 r. uznała, że konfliktu interesów nie było. Ale teraz prokuratura, prezentując nagrania, chce wznowić śledztwo w tej sprawie. Prokurator Generalny Iwan Geszew złożył także zapytanie do Trybunały Konstytucyjnego, aby ten ocenił, czy możliwe jest w obecnej sytuacji wszczęcie wobec Radewa procedury odwołania ze stanowiska.

Ale prezydent przekonuje, że te działania to zemsta rządu i próba odwrócenia uwagi od prawdziwych problemów jakie trawią Bułgarię. W swoim wystąpieniu Radew wskazał na kryzys wodny w mieście Pernik na zachodzie kraju. Mieszkańcy tego 80-tysięcznego miasta od ponad 2 miesięcy są pozbawieni regularnego dostępu do czystej wody. Radew wskazał także na problem masowego palenia importowanych z zagranicy śmieci.

„Bułgaria nie jest śmietniskiem i nikt nie ma prawa narażać na ryzyko zdrowia obywateli, aby mała grupa biznesmenów czerpała z tego zyski, korzystając z protekcji państwa. Ustawodawstwo staje się w zakładnikiem interesów lobbystów, a tymczasem ubóstwo i nierówności społeczne pogłębiają się. Handluje się nawet suwerennością kraju w imię ochrony własnych interesów. Wszystkiemu temu należy położyć koniec” – stwierdził prezydent.

Bułgaria: Rządząca centroprawica wygrywa wybory lokalne

Rządząca partia Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii (GERB) wygrała wybory lokalne. Straciła jednak stanowiska merów w 3 ważnych miastach. Utrzymała natomiast władzę w stolicy – Sofii.

 

Partia urzędującego premiera Bojko Borysowa dalej będzie rządzić w stolicy Bułgarii. Merem Sofii pozostanie …

Rząd krytykowany za zaniedbania

Dobór wszystkich powyższych wydarzeń nie był przypadkowy. Każda z tych spraw budzi poważne kontrowersje w Bułgarii, a rząd i premier są przez dużą część społeczeństwa oskarżani o poważne zaniedbania w tej sprawie. Tymczasem prezydent ma obecnie poparcie na poziomie powyżej 50 proc. i sondaże wskazują, że gdyby znów stanął do wyborów, to wygrałby je już w I turze. Kolejne wybory prezydenckie w Bułgarii odbędą się w 2021 r.

Decyzja prezydenta o wycofaniu poparcia dla rządu nie ma żadnej mocy prawnej, ponieważ głowa państwa nie ma w Bułgarii w swoich prerogatywach dymisjonowania premiera bądź ministrów. Oświadczenie Radewa ma jedynie wymiar symboliczny i pokazuje jedynie jak bardzo zaostrzył się kryzysu na linii prezydent-rząd.

Premier Borysow zbagatelizował wystąpienie prezydenta. „On nie wybierał rządu, więc jego stanowisko w sprawie zaufania do gabinetu nie ma znaczenia. Nie mamy punktów stycznych z urzędem prezydenta. Panu Radewowi puściły po prostu nerwy z powodu problemów z prokuraturą” – uznał Borysow.

Bułgaria: Prezydent wetuje zakup amerykańskich myśliwców

Brak zgody w parlamencie skłonił prezydenta Bułgarii do zawetowania największej w postsowieckiej historii kraju transakcji zakupu amerykańskich myśliwców F-16. Decyzja zapadła w zaledwie dwa tygodnie po ogłoszeniu wartej 1,256 mld dolarów transakcji.
 

 

Bułgaria przystępuje do procesu modernizacji swoich sił zbrojnych. Jednym …