Boris Johnson znowu w Kijowie. Zaoferował program szkoleń dla ukraińskiej armii

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, źródło: Twitter/Boris Johnson (@BorisJohnson)

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, źródło: Twitter/Boris Johnson (@BorisJohnson)

Premier Wielkiej Brytanii po raz drugi od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę zjawił się w Kijowie. Podczas rozmowy z ukraińskim prezydentem zaproponował mu uruchomienie szeroko zakrojonego programu szkoleń dla wojskowych z Ukrainy.

 

Wizyta Borisa Johnsona w Kijowie nie była wcześniej zapowiadana. Poinformowano o niej, gdy premier Wielkiej Brytanii był już w ukraińskiej stolicy. Pierwszy raz odwiedził Kijów w kwietniu krótko po tym jak jako pierwsi od początku rosyjskiej inwazji zagraniczni przywódcy zjawili się na Ukrainie premierzy Polski, Czech i Słowenii.

Dwa miesiące temu brytyjski premier zapowiedział w Kijowie dostawy broni. Tym razem zaoferował natomiast prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu nowy, szeroko zakrojony program szkoleń dla ukraińskiej armii.

Byłby on rozpisany na 120 dni, a szkoleniom poddałoby się 10 tys. ukraińskich żołnierzy – każdy z nich szkoliłby się trzy tygodnie. Szkolenie objęłoby zarówno walkę w polu, jak i naukę pierwszej pomocy, zasad cyberbezpieczeństwa w wojsku oraz podstawowych umiejętności saperskich.

Zełenski po wizycie unijnych przywódców: "To ogromny krok naprzód"

“To ogromny krok naprzód”, ocenił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski efekty wczorajszej wizyty czterech unijnych przywódców w Kijowie.

Jak mają wyglądać brytyjskie szkolenia?

Program byłby też kontynuacją prowadzonej od 2015 r. Operacji Orbital, w ramach której Brytyjczycy przeszkoli już 22 tys. ukraińskich żołnierzy. Tym razem jednak, z powodu działań wojennych, szkolenia toczyłyby się poza granicami Ukrainy.

Być może – jeśli Kijów wyraziłby na to zgodę – oprócz instruktorów brytyjskich w szkoleniach braliby udział także instruktorzy z innych krajów. Same zajęcia odbywałyby się też gdzieś w Europie Środkowowschodniej, aby maksymalnie usprawnić transport ukraińskich wojskowych.

„Moja dzisiejsza wizyta, w środku tej wojny, ma na celu wysłanie jasnego i prostego przesłania do narodu ukraińskiego – Wielka Brytania jest z wami i będziemy z wami, dopóki ostatecznie nie zwyciężycie” – oświadczył w Kijowie Boris Johnson.

Stwierdził też, że „nowy program szkolenia wojskowego może zmienić oblicze tej wojny, wykorzystując najpotężniejszą z sił, ukraińską determinację do zwycięstwa.” „Dwa miesiące po mojej ostatniej wizycie ukraiński zapał, determinacja i odporność są silniejsze niż kiedykolwiek i wiem, że ta niezłomna determinacja wytrwa dłużej niż puste ambicje prezydenta Rosji Władimira Putina” – podkreślił brytyjski premier.