Blinken z wizytą w Kabulu: „Wojska USA nigdy nie miały zostać w Afganistanie na stałe”

Antony Blinken, USA, sekretarz stanu

Sekretarz stanu USA Antony Blinken [Twitter, @SecBlinken]

Sekretarz stanu USA złożył nieplanowaną wcześniej wizytę w Afganistanie. Podróż miała związek z ogłoszeniem przez prezydenta Bidena planów wyprowadzenia amerykańskich wojsk z Afganistanu do września tego roku po niemal dwóch dekadach obecności w regionie.

 

Joe Biden zapowiedział, że wszystkie pozostające w Afganistanie oddziały zostaną stamtąd wyprowadzone do 11 września 2021 r., czyli 20. rocznicy zamachów Al-Kaidy na budynki World Trade Center i Pentagonu, które stały się przyczyną wkroczenia wojsk USA na Bliski Wschód. Razem z siłami amerykańskimi Afganistan opuszczą też oddziały NATO.

Wczorajsza (15 kwietnia) wizyta amerykańskiego sekretarza stanu Antony’ego Blinkena w Kabulu miała na celu uspokojenie afgańskich władz i społeczeństwa, zaniepokojonych decyzją prezydenta Stanów Zjednoczonych.

NATO opuści Afganistan razem z wojskami USA

Amerykański sekretarz stanu Antony Blinken ogłosił w Brukseli, że amerykańskie wojska wycofają się z Afganistanu do 11 września. Razem z nimi środkowoazjatycki kraj opuszczą także żołnierze służący tam w ramach misji NATO.

 

Prezydent USA Joe Biden ma ogłosić decyzję o wycofaniu …

„USA będą nadal wspierać Afganistan”

W afgańskiej stolicy Blinken spotkał się z prezydentem Aszrafem Ghanim, którego przekonywał, że mimo decyzji o wyprowadzeniu amerykańskich wojsk z regionu USA nie przestaną wspierać Afganistanu. Zapewnił, że Waszyngton „wzmocni dyplomatyczne wysiłki” i „zrobi wszystko, co będzie możliwe”, by zapewnić pokojowe rozwiązanie konfliktu między afgańskim rządem a talibami.

„Zjawiłem się tutaj tak szybko po prezydenckim wystąpieniu (na którym ogłoszone zostały plany względem amerykańskiej obecności w Afganistanie – red.), by poprzez swoją obecność najdobitniej udowodnić, że pozostajemy wierni naszym zobowiązaniom wobec Afganistanu”, oświadczył, cytowany przez agencję Reutera. Jak jednak podkreślił, Stany Zjednoczone nigdy nie twierdziły, że zamierzają pozostać w Afganistanie na stałe.

Decyzja Bidena o wyprowadzeniu wojsk w Afganistanu wzbudziła niepokój afgańskich władz, obawiających się, że wraz z opuszczeniem kraju przez amerykańskie i europejskie siły kraj pogrąży się w całkowitej wojnie domowej.

Afganistan: Talibowie grożą wznowieniem walk, jeśli zachodnie wojska nie wycofają się do 1 maja

Amerykańskie wyjście z Afganistanu w dużej mierze oznaczałoby też wycofanie się z tego kraju innych państw NATO bądź z NATO współpracujących.

„Żaden atak nie pozostanie bez odpowiedzi”

Na konferencji prasowej w amerykańskiej ambasadzie w Kabulu Blinken zapewnił amerykańskich żołnierzy, że żaden atak talibów, do jakiego mogłoby dojść podczas wyprowadzania sił USA z Afganistanu, nie pozostanie bez „bardzo silnej odpowiedzi” ze strony Waszyngtonu.

Odbudowanie islamistycznych rządów przez talibów wiązałoby się natomiast z nieuchronnym i znaczącym regresem, jaki dokonał się m.in. w obszarach praw kobiet, edukacji czy wolności mediów.

Podczas ośmiogodzinnej wizyty w Afganistanie Antony Blinken rozmawiał także z aktywistami na rzecz praw kobiet, osób z niepełnosprawnościami, młodzieży i wolnych mediów. Sekretarz stanu „podziela ich obawy związane z planami talibów, jak również silne pragnienie pokoju”, napisano w oświadczeniu Departamentu Stanu. Blinken zapewnił, że USA będą nadal udzielać wsparcia humanitarnego Afgańczykom i walczyć o prawa afgańskich kobiet i dziewcząt.

Afganistan: Jest wstępne porozumienie władz w Kabulu i talibów

To pierwsze pisemne porozumienie między stronami afgańskiej wojny domowej od 2001 r.

Talibowie oskarżają USA o złamanie umowy i grożą reakcją

Mimo wizyty amerykańskiego sekretarza stanu w Kabulu talibowie w odpowiedzi na deklarację Joego Bidena zażądali „niezwłocznego” wycofania amerykańskich oddziałów z regionu, oskarżając USA o złamanie umowy z lutego 2020 r. Porozumienie to, wynegocjowane przez administrację Donalda Trumpa, zakładało opuszczenie Afganistanu przez wojska USA do 1 maja 2021 r.

W oświadczeniu talibowie zagrozili też, że w przypadku niewywiązania się przez Waszyngton z umowy „co do zasady podejmą wszelkie niezbędne przeciwśrodki, za których konsekwencje odpowiadać będą Amerykanie”. Jak ostrzegli, „w żadnym wypadku nie zamierzają zrzec się” celu, jakim jest odbudowa w regionie „prawdziwie islamskiego” systemu rządów.

Ostra reakcja na decyzję Bidena stawia pod znakiem zapytania toczące się rozmowy pokojowe między afgańskim rządem a talibami, którzy zagrozili, że nie wezmą udziału w planowanej na przełom kwietnia i maja konferencji w Turcji, jeśli Amerykanie nie wyprowadzą w najbliższym czasie z Afganistanu reszty swoich oddziałów.

Blinken nie traci jednak nadziei. „Oczekujemy ostatecznej deklaracji talibów co do ich udziału (w konferencji – red.). Celem jest (…) przyspieszenie procesu pokojowego, a w spotkaniu uczestniczyć będą wysokiego szczebla członkowie społeczności międzynarodowej”, zapowiedział.

Biały Dom: Możliwości obrony USA nie zmniejszą się

Część amerykańskich ekspertów obawia się, że wyprowadzenie wojsk jest przedwczesne i może doprowadzić do odbudowania przez Al-Kaidę i Państwo Islamskie swoich przyczółków, co w efekcie może obrócić się przeciwko USA, jeśli dojdzie do kolejnych ataków.

Doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan w rozmowie z telewizją CNN przyznał, że wyjście z Afganistanu będzie skutkowało mniejszym dostępem do informacji wywiadowczej. Zapewnił jednak, że z kraju Amerykanie wciąż będą w stanie wykrywać potencjalne zagrożenie z Bliskiego Wschodu.

„Nasze zdolności do obrony Ameryki moim zdaniem wcale się nie zmniejszą”, stwierdził. „Zmniejszą się tylko możliwości działalności wywiadowczej na bieżąco i bezpośredniego śledzenia najdrobniejszych zmian sytuacji w Afganistanie, a to jest różnica”, wyjaśnił.

„Z naszej perspektywy możliwa jest obrona naszego kraju bez konieczności zaangażowania w wojnę w Afganistanie już przez trzecią dekadę”, ocenił Sullivan.

USA: Joe Biden zaproponował Putinowi zorganizowanie szczytu amerykańsko-rosyjskiego

Biały Dom nie poinformował, jakie państwo trzecie mogłoby być gospodarzem szczytu.

NATO opuszcza Afganistan razem z Amerykanami

Antony Blinken wyruszył do Afganistanu z Brukseli, gdzie spotkał się m.in. z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. Norweg ogłosił, że wszystkie przebywające jeszcze w Afganistanie wojska Sojuszu zostaną wycofane z regionu w ciągu kilku najbliższych miesięcy.