Belgijscy politycy przeciwko aneksji części Palestyny przez Izrael

Premier Izraela, Binjamin Netanjahu, i Donald Trump

źródło: facebook @Binjamin Netanjahu Opracowanie graficzne: EURACTIV.pl

Pięć państw europejskich, w tym Polska, wzywa Izrael do rezygnacji z planowanej aneksji części Zachodniego Brzegu Jordanu. Wczoraj (3 czerwca) do rządu Belgii trafiła rezolucja opracowana przez polityków partii Ecolo wzywająca Belgię do podjęcia kroków w celu zapobieżenia aneksji.

 

„Aneksja terytorium palestyńskiego przez Izrael byłaby rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego i ostatecznym unieważnieniem procesu pokojowego” – komentuje Wouter De Vriendt, członek belgijskiej Izby Reprezentantów i inicjator rezolucji. Polityk apeluje, że rozwiązanie sprawy jest w interesie UE ze względu na antyizraelskie nastroje, które są „paliwem dla muzułmańskiego radykalizmu”

Plany aneksyjne przedstawione przez izraelskiego premiera Binjamina Netanjahu w krajowym parlamencie spotkały się też z wyraźnym sprzeciwem krajów Unii Europejskiej.

Beni Ganc – kim jest nowy, rotacyjny premier Izraela?

Kim jest nowy rotacyjny premier Izraela?

Unia Europejska: Nie uznamy żadnej zmiany granic

Choć unijne kraje mają odmienne stanowiska co do ewentualnych sankcji, to wątpliwości nie wzbudza potrzeba wspólnych działań dyplomatycznych.

„Nie uznamy żadnej zmiany granic z 1967 roku bez porozumienia między Izraelem a Palestyną” – brzmi treść oświadczania, pod którym podpisały się poza Polską Francja, Niemcy, Belgia i Estonia. Państwa te wezwały Izrael do rezygnacji z jednostronnego działania i planowanej aneksji. „Wzywamy rząd Izraela do powstrzymania się od jakichkolwiek jednostronnych środków, w szczególności od aneksji” – komentuje Jean-Yves Le Drian, minister spraw zagranicznych Francji.

Polityk dodaje również, że postawa Izraela nie pozostanie bez odpowiedzi. Wśród możliwych konsekwencji w związku z planowaną aneksją Francja przewiduje wstrzymanie importu z Izraela, zawieszenie układu o stowarzyszeniu z Izraelem i umowy o współpracy między Unią Europejską, zwłaszcza w dziedzinie obronności.

W ślad za Francją, kwestię ostatnich działań Izraela podjęła również Austria. W piątek (29 maja) władze krajowe wydały oświadczenie wzywające państwo do wstrzymania planowanych działań. „Nie ma wątpliwości co do stanowiska Austrii w tej kwestii” – komentuje austriacki minister spraw zagranicznych Alexander Schallenberg.

Stanowisko polskiej dyplomacji również nie jest w tej sytuacji obojętne. MSZ wyraźnie potępia środki podjęte przez władze Izraela argumentując, że „Polska konsekwentnie opowiada się za poszanowaniem prawa międzynarodowego.” „Nasze stanowisko w odniesieniu do statusu Zachodniego Brzegu Jordanu pozostaje jednoznaczne i niezmienne – wszelkie decyzje w tej sprawie muszą być podejmowane w zgodzie z prawem międzynarodowym. Wszelkie zmiany granic sprzed 1967 roku mogą mieć miejsce wyłącznie w wyniku porozumienia między stronami sporu. Nasze oświadczenie zwraca uwagę na obowiązek przestrzegania prawa międzynarodowego i zachęca do znalezienia takiego rozwiązania, które pozwoli na osiągniecie stabilnego porozumienia w regionie”- napisało w oświadczeniu dla onet.pl Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

UE krytyczna wobec amerykańskiego planu pokojowego dla Izraela i Palestyny

Wysoki Przedstawiciel Unii Europejskiej ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa skrytykował przedstawiony w ubiegłym tygodniu przez prezydenta USA plan pokojowy dla Izraela i Palestyny. Josep Borrell przypomniał też, że UE jest zwolennikiem innych rozwiązań.

 

Przedstawiony przez Donalda Trumpa plan zakłada powstanie niepodległej Palestyny, …

Pokojowy plan bez udziału Palestyny

Plan pokojowy Trumpa został przedstawiony pod koniec stycznia tego roku. Ostatecznie został zaprezentowany w Waszyngtonie, w obecności premiera Izraela Binjamina Netanjahu. Brakowało natomiast przedstawicieli Palestyny i jak zauważa ekspertka ds. Izraela Karolina Zielińska „jest to o tyle symptomatyczne, że faktycznie wydaje się, że ten plan powstawał głównie we współpracy ze stroną Izraelską”. Ponadto plan „jest w sposób jednoznaczny ukierunkowany na uwzględnienie interesów izraelskich, a w dużo mniejszym stopniu na zabezpieczenie interesów palestyńskich” – dodaje.

Porozumienie zakłada przeznaczenie dla Izraela 30 proc. Zachodniego Brzegu, w którego skład wchodzą osiedla żydowskie, Doliny Jordanu i 15 izolowanych osiedli żydowskich, które znajdują się w głębi terytoriów palestyńskich. Jest to maksymalny zakres, na który Amerykanie wyrazili przyzwolenie.

USA: Zamieszki coraz ostrzejsze. Trump zapowiada użycie wojska

Protesty w USA, które wybuchły po śmieci czarnoskórego George’a Floyda w wyniku interwencji policji, przybierają na sile. Policja tłumi wybuchające po niektórych protestach zamieszki coraz ostrzej. Prezydent Donald Trump zapowiada użycie wojska.

 

Jedne z najostrzejszych zamieszek odbywają się w Waszyngtonie, gdzie …

Aneksja niezgodna z prawem międzynarodowym

Po tym, jak po trzecich w ciągu roku marcowych wyborach Netanjahu został premierem rządu jedności narodowej (na 18 miesięcy, po których ma zamienić się z Benim Gancem), chciałby urzeczywistnić swoją obietnicę. Jednak mimo że Izrael okupuje Zachodni Brzeg od czasu wojny z sąsiadami w 1967 roku, to wszelkie kroki w celu ustanowienia tam oficjalnie izraelskich rządów spowodowałyby wstrząsy w całym regionie.

Zwolennicy Autonomii Palestyńskiej od dłuższego czasu powtarzają, że jednostronna aneksja części terytorium palestyńskiego przez Izrael zostałaby potępiona przez większość świata i uznana za naruszenie prawa międzynarodowego. Niepokój budzi również fakt, że planowana aneksja może doprowadzić do zaognienia relacji izraelsko-jordańskich, które w ostatnich latach były chłodne. Na napięcia między dwoma krajami wskazuje brak uroczystości z okazji 25. rocznicy podpisania układu pokojowego Izrael-Jordania. Dlatego, gdyby Izrael anektował teren przygraniczny Doliny Jordanu pojawiłby się duży kłopot wewnętrzny dla Jordanii – dla monarchii i rządu. W takim przypadku Jordania może poczynić pewne kroki, które mogłyby przewidywać rewizję układów pokojowych.

Król Jordanii Abdullah II już zapowiedział, że ewentualna aneksja ze strony Izraela może spowodować „potężny konflikt” na Bliskim Wschodzie.

W USA wciąż protesty. Trump chce uznania Antify za organizację terrorystyczną

Kolejny dzień protestów w Stanach Zjednoczonych, które wybuchły po tym jak w wyniku policyjnej interwencji zmarł w Minneapolis 46-letni Afroamerykanin.

Konsekwencje dla Izraela

Jeśli plan zajęcia terytorium Palestyńskiego bez uprzedniego porozumienia izraelsko-palestyńskiego w tej sprawie doszedłby do skutku, to państwo może więcej stracić niż zyskać. Warunkiem zajęcia objętego pokojowym planem terytorium Palestyny jest przeprowadzenie procesu zgodnego z prawem międzynarodowym. Ponadto muszą zostać spełnione oczekiwania USA, Unii Europejskiej, zabezpieczone muszą zostać relacje z partnerami w regionie oraz osiągnięte porozumienie z Jordanią. Inaczej – jak komentuje ekspertka ds. Izraela Karolina Zielińska – „jeżeli podjęte kroki nie doprowadzą do wznowienia realnego procesu pokojowego to na forum międzynarodowym Izrael straci”.