Koronawirus: Premierzy Belgii, Holandii i Nadrenii Północnej-Westfalii apelują o pozostanie w domach

Premier Belgii Alexander De Croo, premier Nadrenii Północnej Westfalii Armin Laschet oraz premier Holandii Mark Rutte, źródło: Facebook/ Alexander De Croo (@alexanderdecroo)

Premier Belgii Alexander De Croo, premier Nadrenii Północnej Westfalii Armin Laschet oraz premier Holandii Mark Rutte, źródło: Facebook/ Alexander De Croo (@alexanderdecroo)

Premierzy Belgii, Holandii i Nadrenii Północnej-Westfalii wezwali mieszkańców podległych im obszarów do powstrzymania się od transgranicznych podróży. W każdym z tych trzech miejsc obowiązują inne obostrzenia. Ludzie jeżdżą więc po zakupy czy usługi zagranicę.

 

 

Trzej premierzy nagrali wspólny film wideo, w którym poprosili mieszkańców belgijsko-holendersko-niemieckiego pogranicza o pozostanie w najbliższym czasie w domach i powstrzymanie się od podróży do sąsiedniego kraju, jeśli nie mają absolutnie najważniejszych życiowych powodów.

Wiele osób wykorzystuje bowiem sytuację, w której przeciwepidemiczne restrykcje wprowadzone w ostatnich dniach różnią się w zależności od kraju. W Belgii wszystkie sklepy są otwarte, z kolei w Niemczech i Holandii tylko te z niezbędnymi produktami, ale ich lista nie jest taka sama w obu krajach. Są również różnice w funkcjonowaniu punktów usługowych.

Pojawiły się obawy, że Niemcy i Holendrzy będą masowo jeździć na zakupy do Belgii lub aby skorzystać tam z jakichś usług. Również między Holandią a Niemcami są obserwowane takie podróże. Niemiecki kraj związkowy Nadrenia Północna-Westfalia graniczy bowiem zarówno z Belgią, jak i z Holandią.

Apele o solidarność

Premier belgijskiego rządu federalnego Alexander De Croo nagrał swoje przesłanie po angielsku. Wezwał w nim do okazywania sobie solidarności w trudnych czasach. „A to oznacza przestrzeganie reguł. Dozwolone są tylko niezbędne wyjazdy zagraniczne, nie dla przyjemności i nie po to, by robić zakupy. To jedyny sposób na pokonanie wirusa” – przekonywał.

Z kolei premier Holandii Mark Rutte przypomniał, że „wraz z ludźmi granicę przekracza też koronawirus”. „Dlatego apeluję do wszystkich. Jedźcie zagranicę tylko wtedy, kiedy jest to absolutnie koniecznie. Nie jeździjcie dla zabawy albo po jakieś drobiazgi. Nasz region słynie z pysznego jedzenia, wspaniałej kultury i pięknych widoków, ale cieszmy się nimi gdy pandemia się skończy” – stwierdził.

Z kolei premier najbardziej ludnego niemieckiego kraju związkowego – Nadrenii Północnej Westfalii – Armin Laschet przypomniał, że „pandemia uderzyła w nas i naszych sąsiadów”. „Dziś solidarność z sąsiadami oznacza przede wszystkim nałożenie sobie ograniczeń. Proszę, zostańmy w domach!” – wezwał.

Belgia, Holandia oraz północno-zachodnie Niemcy leżą we wspólnym dorzeczu Renu. To obszar o powierzchni ponad 106 tys. kilometrów kwadratowych. Mieszka na nim ponad 47 mln ludzi.