Austria: Nadeszła już druga fala koronawirusa?

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz. / Foto via flickr Estonian Presidency, licencja (CC BY 2.0)

Austria weszła w „drugą falę” pandemii koronawirusa, stwierdził kanclerz Sebastian Kurz, zwracając uwagę na rosnącą liczbę pozytywnych testów na SARS-CoV-2.

 

 

„Jesteśmy na początku drugiej fali” zakażeń”, napisał w oświadczeniu kanclerz Austrii Sebastian Kurz. Polityk podkreślił, że kraj niedawno przekroczył liczbę tysiąca nowych dziennych zakażeń i zaapelował do obywateli o ścisłe stosowanie się do restrykcji i maksymalnego ograniczenia kontaktów.

Austria wprowadza nowe ograniczenia pandemiczne

W piątek (11 września) austriacki rząd ogłosił zaostrzenie od poniedziałku (14 września) zasady noszenia masek ochronnych i utrzymania dystansu społecznego podczas imprez publicznych i w restauracjach. Noszenie masek będzie konieczne w środkach komunikacji publicznej, we wszystkich sklepach i wszystkich budynkach publicznych.

Imprezy prywatne będą ograniczone do 50 uczestników w pomieszczeniach i 100 na świeżym powietrzu, a profesjonalnie zorganizowane imprezy na siedząco mogą liczyć do 1,5 tys. osób w pomieszczeniach i do 3 tys. osób na zewnątrz.

Kurz uprzedził, że jeśli liczba przypadków zakażeń koronawirusem będzie rosnąć, nie wyklucza kolejnych obostrzeń. Wyraził jednocześnie nadzieję, że uda się uniknąć wprowadzenia izolacji.

„Dlatego, że lato minęło dobrze i ludzie nie mogą do końca uwierzyć, że liczba zakażeń znów rośnie, wzywam nas wszystkich do poważnego potraktowania sytuacji”, zaapelował kanclerz na konferencji prasowej.

W Austrii dobowe liczby infekcji koronawirusem rosną od końca czerwca. W czwartek (10 września) były to 644 nowe infekcje, najwięcej od końca marca, kiedy to blokadą kraju i restrykcjami zahamowano ten trend.

Od piątku do soboty w 9-milionowej Austrii zarejestrowano prawie 870 nowych przypadków zakażeń, z czego połowę w stolicy kraju, Wiedniu. W niedzielę z kolei potwierdzono 463 zakażenia. Od początku epidemii zachorowały w Austrii 33 tysiące ludzi, a 750 zmarło.