Australia prosi KE o odblokowanie transportu szczepionek na koronawirusa z Włoch

Przedstawiciele wszystkich państw twierdzą, że stosują zawieszenie jedynie jako środek ostrożności, ponieważ nie wykryto jeszcze żadnego związku pomiędzy działaniem szczepionki AstraZeneca a pojawiającymi się skutkami ubocznymi. Źródło: Flickr, fot. Marco Verch (CC BY 2.0)

Australijski premier zaapelował do Komisji Europejskiej, aby zezwoliła na dostarczenie do jego kraju zamówionych we włoskiej fabryce szczepionek na koronawirusa. Ich eksport został zablokowany na mocy specjalnego unijnego mechanizmu. Ale coraz więcej wskazuje, że wstrzymany transport wcale nie miał być jednorazowy.

 

 

KE ustanowiła specjalny mechanizm kontroli eksportu szczepionek pod koniec stycznia. Trwał wówczas spór Brukseli z brytyjsko-szwedzkim koncernem AstraZeneca, który odmawiał wywiązania się z zawartego w ubiegłym roku z Komisją kontraktu, powołując się na kłopoty z produkcją w fabryce w Belgii.

Ponieważ jednocześnie dostarczał zgodnie z planem szczepionki na koronawirusa do Wielkiej Brytanii, a także kilku innych krajów, pojawiło się podejrzenie, że Unia Europejska jest traktowana po macoszemu. AstraZeneca odmawiała też dostarczenia do UE części ampułek wytworzonych w dwóch fabrykach w Wielkiej Brytanii.

Do belgijskiej fabryki pracującej na zlecenie brytyjsko-szwedzkiego koncernu weszli kontrolerzy, a KE zagwarantowała sobie prawo do blokowania eksportu z UE szczepionek, jeśliby brakowało ich dla unijnych obywateli.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Włoskie szczepionki zablokowane w belgijskim porcie

Aż do początku marca z tego mechanizmu jednak nie skorzystano. Zrobiono to dopiero w czwartek (4 marca) na wniosek rządu Włoch. Zatrzymano wówczas 250 tys. dawek szczepionki AstraZeneca, która miały trafić do Australii.

Ampułki z preparatem służącym do wytwarzania odporności na koronawirusa powstały na zalecenie brytyjsko-szwedzkiego koncernu w fabryce spółki Catalent w miejscowości Anagni położonej około 70 kilometrów na wschód od Rzymu.

Zakład ten jest jednym z trzech (obok belgijskiego i niemieckiego) wytwarzającym szczepionki AstraZeneca na zamówienie KE. Zgodnie z przepisami wystąpił on o zgodę na ich eksport do włoskiego MSZ, a ten zawiadomił o tym Brukselę, która transport zablokowała.

Jak się jednak okazało producent zdążył już szczepionki wywieźć z Włoch. Specjalne pojemniki z fiolkami czekały na morski transport do Australii w jednym z belgijskich portów. To tam dotarło pismo z KE blokujące eksport szczepionek.

Włochy zablokowały sprzedaż szczepionek na koronawirusa do Australii

Szczepionki nie pojadą na Antypody, gdzie miały zostać użyte do zaszczepienia tamtejszych lekarzy i pielęgniarek, ale będą musiały zostać sprzedane odbiorcom na terenie UE.

Włochy najbardziej w UE chcą zakazu eksportu szczepionek

Włoski rząd już wcześniej zapowiadał wstrzymywanie wszelkimi sposobami wywozu szczepionek na koronawirusa poza UE. To premier Mario Draghi podczas ostatniej pandemicznej wideokonferencji przywódców państw członkowskich najbardziej naciskał na jak najczęstsze stosowanie mechanizmu blokującego eksport preparatów przeciw SARS-CoV-2.

KE do tej pory dostała informacje o 174 planach eksportu szczepionek poza UE, ale za każdym razem były to drobne wolumeny, a trafiały one głównie do krajów z Unią Europejską stowarzyszonych lub będących w bliskim partnerstwie. Rumunia wsparła już w ten sposób Mołdawię dostawą 21,6 tys. dawek szczepionki AstraZeneca, a Polska planuje odsprzedać trochę szczepionek bez zysku Ukrainie.

Ale w przypadku Australii mowa była o dużym transporcie. Co więcej, kraj na początku tygodnia sprowadził inną partię preparatu AstraZeneca – 300 tys. dawek. Nie ujawniono skąd pochodziły szczepionki, ale włoski dziennik „La Repubblica” napisał, że nie jest wykluczone, że przybyły one na Antypody z UE.

A być może Canberra planowała jeszcze kolejne transporty. We włoskim MSZ leży wniosek o zgodę na eksport 500 tys. dawek szczepionki. Nie podano jednak jaki kraj je zamówił. Wszystko to stawia jednak w złym świetle zapewnienia dyrektora administracyjnego AstraZeneca Pascala Soriota, który pod koniec stycznia zarzekał się, że koncern nie chce na razie wyeksportować z UE ani jednej dawki swojego preparatu.

Koronawirus: EMA zaczęła ocenę rosyjskiej szczepionki. KE włączy Sputnika V do systemu wspólnych zakupów?

EMA informuje, że Sputnik V wyzwala produkcję przeciwciał i komórek odpornościowych, które mogą pomóc w ochronie przed COVID-19.

Premier Australii pisze list do KE

Tymczasem Australia, która na czwartkową blokadę 250 tys. dawek szczepionki z początku zareagowała powściągliwie, teraz zaczęła się jednak domagać odblokowania transportu. Australijski premier Scott Morrison przesłał w tej sprawie list do KE.

Jak zapewnił na konferencji prasowej, pismo jest utrzymane w łagodnym tonie. „We Włoszech dziennie umiera z powodu koronawirusa 300 osób, dlatego całkowicie rozumiem wielki niepokój, który istnieje we Włoszech i w wielu krajach Europy. Ale my też potrzebujemy szczepionek” – stwierdził.

Wcześniej minister zdrowia Australii Greg Hunt zapewniał zaś, że zablokowanie transportu szczepionek z Włoch nie zakłóci australijskiego programu szczepień. Australijczycy bowiem pod koniec marca uruchamiają linię produkcyjną preparatów AstraZeneca, których ma powstać minimum 50 mln dawek, co ma pozwolić zakończyć program szczepień już w październiku.

Sprowadzonymi z zagranicy szczepionkami Australia chciała wcześniej uruchomić tzw. etap 0 i zaszczepić swój personel medyczny jeszcze przed uruchomieniem własnej fabryki. Dlatego australijscy lekarze nie są już tak dyplomatyczni jak politycy.

„To rozczarowujące, gdy nacjonalizm szczepionkowy podnosi głowę” – stwierdził bez ogródek w rozmowie z BBC prezes Australijskiego Stowarzyszenia Lekarzy – dr Omar Khorshid.