AstraZeneca zmienia nazwę szczepionki na Vaxzevria. Niemcy zmieniają zasady jej podawania

Wciąż pojawiają się pytania co do bezpieczeństwa szczepionki firmy AstraZeneca. [Zdjęcie via unsplash.com/matnapo]

Vaxzevria – tak brzmi nowa nazwa szczepionki firmy AstraZeneca. Dotychczas preparat był znany pod nazwą producenta. Tymczasem w Niemczech wprowadzono nowe zasady dotyczące dystrybucji szczepionek.

 

Brytyjsko-szwedzka firma zmieniła nazwę swojej szczepionki przeciw COVID-19. Od tej pory będzie ona nazywać się Vaxzevria. Decyzja została już zaaprobowana przez Europejską Agencję Leków (EMA).

„Przejście na stałą nazwę było planowane od wielu miesięcy”, przekazał koncern niemieckiej agencji DPA. Poinformował też, że dopóki trwa pandemia, dopóty szczepionki będą sprzedawane po kosztach produkcji. Zmiana nazwy nie wiąże się także z żadnymi zmianami w składzie preparatu. Nowe będą jednak etykiety i opakowania.

Austria grozi KE zablokowaniem umowy z dostawcami szczepionek? W grze jest 100 mln dawek

Wiedeń ma domagać się większego przydziału dawek szczepionki, niż otrzymuje obecnie. Czy jednak rzeczywiście ich potrzebuje?

AstraZeneca głównie dla osób powyżej 60 lat?

Szczepionki AstraZeneca zostały zatwierdzone przez EMA 29 stycznia, po analizie badań klinicznych dotyczących jej bezpieczeństwa. W ostatnich tygodniach wiele krajów wstrzymało jednak szczepienia tym preparatem z powodu podejrzeń co do jego możliwych konsekwencji w postaci zakrzepów krwi.

Część państw wróciła do stosowania produktu AstraZeneca w kampanii szczepień po komunikacie EMA z 18 marca, mówiącym o braku dotychczas wykrytego związku między działaniem preparatu a występowaniem zakrzepów. Agencja podkreśliła też, że korzyści wynikające z przyjęcia szczepionki są większe, niż ewentualne ryzyko.

We wtorek niezależny panel ekspertów w Niemczech odradził podawanie szczepionki AstraZeneca osobom poniżej 60. roku życia z uwagi na zwiększone ryzyko powstawania zakrzepicy w pierwszych dniach po podaniu szczepionki.

Niemiecki rząd posłuchał rekomendacji i postanowił, że od tej pory szczepionki brytyjsko-szwedzkiego koncernu będą stosowane w pierwszej kolejności u osób 60-letnich i starszych. Dopuszczalne są jednak wyjątki po konsultacji z lekarzem.

Jak państwa radzą sobie z pandemią? Polska na 4. miejscu od końca

W gorszej sytuacji znalazły się tylko w Brazylia, Czechy oraz Meksyk.

EMA: Nie ma powodu, by ograniczać podawanie szczepionek

Na decyzję niemieckich władz odpowiedziała EMA. „Według obecnej wiedzy naukowej nie ma dowodów, które uzasadniałyby ograniczenia stosowania szczepionki w jakiejkolwiek populacji”, powiedziała Dyrektor Europejskiej Agencji Leków Emer Cooke, cytowana przez agencję Associated Press.

Powołała się ona na 62 przypadki na świecie wystąpienia nietypowych zakrzepów krwi po przyjęciu szczepionki AstraZeneca, w tym 14 zgonów w konsekwencji tego typu dolegliwości. Liczby te zostały zarejestrowane przez EMA do 22 marca. Jak zauważyła Cooke, wiele z tych przypadków, aczkolwiek nie wszystkie, dotyczy osób zaszczepionych w Niemczech.

Do 29 marca niemieckie organy otrzymały łącznie 31 zgłoszeń przypadków zakrzepów krwi po podaniu preparatu AstraZeneca. Dziewięć przypadków doprowadziło do zgonu osoby zaszczepionej. Liczba zgłoszeń wzrosła dwukrotnie jedynie w ostatnim tygodniu.

Koronawirus: Unijne "paszporty zdrowotne" od 15 czerwca

Chodzi o sposób certyfikacji szczepień przeciw COVID-19 bądź potwierdzenia uzyskania odporności w efekcie ozdrowienia.

4,8 przypadku zakrzepicy na milion podanych szczepionek

Cooke poinformowała, że EMA włączy niemieckie przypadki do swojej dokumentacji na temat konsekwencji stosowania szczepionki, podobnie jak przypadki we wszystkich innych miejscach na świecie, i na tej podstawie będzie prowadzić bieżącą ewaluację bezpieczeństwa produktu. Jak powiedziała, według obecnych statystyk na milion podanych szczepionek AstraZeneca odnotowano 4,8 przypadku zakrzepów krwi, których wystąpienie wskazywałoby na konsekwencję zaszczepienia.

To jednak i tak dużo więcej niż w przypadku szczepionki Pfizera i BioNTech, gdzie w oparciu o te same kryteria oszacowano, że podobne objawy zarejestrowano tylko u 0,2 przypadku na milion podanych dawek, wyjaśniła dyrektor EMA. W przypadku szczepionek Moderny licznik wynosi na razie zero. Zdaniem Cooke wynika to jednak prawdopodobnie ze stosunkowo niewielkiej skali stosowania tego preparatu w Europie.

Choć EMA wskazuje, że na razie nie wykryto związku między zakrzepami a szczepionką AstraZeneca, to jak podkreśla Cooke, Agencja nie wyklucza, że takowe powiązanie istnieje. „Związek jest możliwy, ale na razie nie możemy powiedzieć w tej sprawie nic więcej”, oświadczyła.

Szczepionka Johnson & Johnson: Od kwietnia ruszą dostawy w Unii Europejskiej

To czwarta szczepionka, która została zatwierdzona w UE, po preparatach firm: Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca.

„Nauczycielska” szczepionka

Konsekwencje niemieckiej decyzji o nowych zasadach ustalania kolejek do przyjęcia szczepionki najbardziej uderzą w osoby poniżej 60. roku życia, a także nauczycieli, którym w ostatnim czasie zaoferowano szczepienia. Szef Niemieckiego Stowarzyszenia Nauczycieli Heinz-Peter Meidinger mocno skrytykował krok podjęty przez rząd i wezwał do zaproponowania w takiej sytuacji nauczycielom innej szczepionki.

Także w Polsce według krajowej strategii szczepień szczepionka AstraZeneca została przeznaczona m.in. do zaszczepienia nauczycieli. Podobnie jak w innych krajach nie stosowano jej u osób starszych z powodu ograniczonej liczby danych na temat bezpieczeństwa szczepionki u tej grupy wiekowej.

Jak informował szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk, w związku z doniesieniami o przypadkach ciężkich dolegliwości po przyjęciu szczepionki AstraZeneca wiele osób zrezygnowało z umówionych terminów szczepień, co doprowadziło do powstania zapasów szczepionki. W ubiegłym tygodniu rząd przekazał 3,5 tys. dawek szczepionki tej firmy do zaszczepienia pracowników kwatery głównej NATO. Szczepienia pierwszą dawką odbyły się od czwartku do soboty (22-24 marca).