Arabia Saudyjska: Rozpoczyna się hadżdż, czyli doroczna muzułmańska pielgrzymka. Z powodu koronawirusa inna niż dotąd

Takich tłumów w tym roku wokół Al-Kaby w Mekce na pewno nie będzie (Photo by Adli Wahid on Unsplash)

Takich tłumów w tym roku wokół Al-Kaby w Mekce na pewno nie będzie (Photo by Adli Wahid on Unsplash)

W Mekce w Arabii Saudyjskiej rozpoczęła się tegoroczna edycja tradycyjnej muzułmańskiej pielgrzymki, czyli hadżdżu. Z powodu pandemii koronawirusa tegoroczny hadżdż będzie dużo skromniejszy od poprzednich. Nie wezmą w nim też udziału pielgrzymi z zagranicy.

 

Zgodnie z muzułmańskiem kalendarzem tegoroczny hadżdż zaczyna się dziś (28 lipca), choć główne uroczystości inauguracyjne są przewidziane na jutro. Zwykle w corocznej pielgrzymce do Mekki biorą udział nawet 2 mln ludzi ze 160 krajów świata (głównie z Afryki i Azji), co sprawia, że hadżdż jest jednym z największych zgromadzeń publicznych na świecie.

Mekka pod specjalnym nadzorem

Ale w tym roku, z powodu pandemii, uroczystości w Mekce będą prawdopodobnie najskromniejsze w 90-letniej historii niepodległości Arabii Saudyjskiej. Z nakazu władz w Rijadzie wszystko odbywa się bowiem według specjalnie opracowanej procedury.

Przede wszystkim z powodu zamknięcia granic w tegorocznej pielgrzymce nie wezmą udziału żadni wierni z zagranicy, a jedynie ci na stałe przebywający na terenie Arabii Saudyjskiej. Nie oznacza to jednak, że pielgrzymami będą wyłącznie Saudyjczycy.

Kraj zamieszkuje bowiem bardzo wielu cudzoziemców, a w tutejszych szkołach religijnych i na uniwersytetach uczą się ludzie z wielu zakątków muzułmańskiego świata. Dlatego Saudyjczycy będą w tym roku stanowić około 30 proc. pielgrzymów. Pozostałe 70 proc. to mieszkający w Arabii Saudyjskiej cudzoziemcy.

Chętni do wzięcia udziału w tegorocznej pielgrzymce musieli zgłosić się przez specjalny internetowy formularz, a urzędnicy akceptowali dane podanie lub nie. Zwykle w hadżdżu biorą udział nawet miliony ludzi, a w tym roku będą ich zaledwie tysiące.

Arabia Saudyjska zrezygnowała też ze sprzedaży pielgrzymkowych pakietów (obejmują one transport, opiekę zdrowotną, zakwaterowanie oraz wyżywienie). Wcześniej takie pakiety kosztowały zwykle kilka-kilkanaście tysięcy dolarów i wielu muzułmanów dużą część życia oszczędzało, aby choć raz w życiu udać się do Mekki, co jest jednym z obowiązków pobożnego muzułmanina.

Takie pakiety były zróżnicowane cenowo. W biedniejszych krajach Afryki czy Azji kosztowało ok 2,5-3 tys. dolarów, ale bardziej luksusowe pakiety dla pielgrzymów z Wielkiej Brytanii czy USA kosztowały od 7 do 17 tys. dolarów. Dlatego pielgrzymki (oprócz hadżdżu to także trwająca cały rok umra) przynoszą Arabii Saudyjskiej nawet 12 mld dolarów każdego roku.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA / Wzrost liczby zakażeń SARS-CoV-2 w Polsce

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

W tym roku hadżdż na koszt państwa

W tym roku jednak koszty pielgrzymki pokrywa dla nielicznych jej uczestników saudyjskie państwo. Ale każdy z nich musiał przejść najpierw test na koronawirusa, a potem odizolować się w domu, aby w międzyczasie się nie zakazić. To czy ktoś przestrzega tej kwarantanny monitorowano za pomocą specjalnej bransoletki.

Potem uczestnicy zostali przetransportowani do hoteli w Mekce, gdzie również nie wolno im opuszczać pokojów. Posiłki są im dostarczane trzy razy dziennie. Każdy pielgrzym otrzymuje też swój bilet na ceremonie oraz czas na odwiedzenie świętych miejsc.

W tym roku wiernym nie będzie także wolno dotykać ścian Al-Kaby, czyli sanktuarium, w którego wschodni narożnik wmurowany jest święty kamień hadżar, a więc najważniejsza relikwia islamu.

Dopuszczalne będzie za to picie wody z położonego niedaleko Al-Kaby świętego źródła Zamzam, ale jedynie z przygotowanych wcześniej jednorazowych plastikowych butelek.

Natomiast do tradycyjnego obrzędu „kamienowania szatana”, czyli symbolizujących go kolumn przeznaczone będą specjalne odkażone kamienie dostarczone wiernym w plastikowych woreczkach. Dotąd używano do tego kamieni, które pielgrzymi zbierali podczas drogi do Mekki lub przywozili ze sobą ze swoich krajów.

Każdy wierny będzie też zobowiązany do noszenia maseczki higienicznej oraz utrzymywania przynajmniej 1,5 metra odległości od innych. Każdy ma mieć też własny dywanik modlitewny.

Grecja rozszerza obowiązek noszenia maseczek

Władze Grecji podjęły decyzję o rozszerzeniu obowiązku zakrywania usta i nosa w miejscach publicznych. Wszystko w związku z notowanym od połowy lipca wzrostem liczby zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Wzrost ten jest jednak w porównaniu z większością krajów europejskich niewielki.

Saudowie chcą utrzymać wizerunek

Wszystkie te procedury wprowadzono, aby nie odwoływać tegorocznego hadżdżu, który stanowi dla Arabii Saudyjskiej zysk nie tylko finansowy, ale również polityczny. Saudyjscy królowe są bowiem strażnikami najświętszych miejsc islamu, co jest źródłem prestiżu i sposobnem na wywieranie wpływu na muzułmanów z różnych krajów świata.

Tymczasem Arabia Saudyjska – z prawie 271 tys. wykrytych infekcji i prawie 2,8 tys zgonami z tego powodu – jest drugim po Iranie najbardziej dotkniętym przez pandemię krajem Bliskiego Wschodu. Utrzymanie tegorocznego hadżdżu było więc dla Rijadu ważne z powodów wizerunkowych, dlatego nie szczędzono pieniędzy na wszystkie środki ostrożności. Ale ich skuteczność zostanie potwierdzono (lub nie) dopiero po tegorocznej pielgrzymce.