Społeczność międzynarodowa uzna talibów? „Musimy zmierzyć się z rzeczywistością zmiany systemu”

talibowie, Afganistan

Jak świat odnosi się do rządów talibów w Afganistanie? / Zdjęcie: Flickr, CC BY 2.0 [ResoluteSupportMedia]

Światowi przywódcy wypowiedzieli się w kwestii przejęcia Afganistanu przez fundamentalistycznych rebeliantów. Czy Europa i świat zaakceptują rządy talibów w Kabulu?

 

Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian zapowiedział, że reżim talibów będzie oceniany na podstawie ich działań na rzecz zachowania swobód ustanowionych w kraju. Jego wypowiedź miała miejsce po konferencji prasowej talibów w Kabulu we wtorek (17 sierpnia), podczas której rzecznik Zabihullah Mujahid zaznaczył, że talibowie chcą, by ludzie zostali w Afganistanie.

Mujahid obiecał, że nie będzie represji wobec ludzi, którzy współpracowali z obcymi rządami. „Udzieliliśmy amnestii wszystkim, nie ma żadnej zemsty”, oświadczył, dodając, że kobiety nadal będą odgrywały rolę w społeczeństwie, jeśli będą przestrzegać prawa szariatu.

„Powiedzieli, że chcą odzyskać szacunek, honor. Ogłosili, że będą respektować prawa ustanowione w Afganistanie w ciągu ostatnich 20 lat. (Teraz – red.) muszą to udowodnić”, skomentował Le Drian.

„Potrzebujemy prawdziwie inkluzywnego i reprezentatywnego rządu, który pokaże, że talibowie naprawdę się zmienili”, dodał. Jego zdaniem „najlepszym dowodem na prawdziwość ich słów byłby rząd przejściowy, który pokazałby, że talibowie chcą przestrzegać prawa i zapewnić bezpieczeństwo cywilów”.

Afganistan: Pierwsze protesty uliczne przeciw rządom talibów. Coraz trudniej dotrzeć na lotnisko w Kabulu

Co najmniej trzy osoby zginęły po proteście przeciw przejęciu przez talibów władzy w położonym na wschodzie Afganistanu mieście Dżalalabad.

Johnson: reżim talibów zostanie osądzony na podstawie jego działań

Również Boris Johnson, premier Wielkiej Brytanii, powiedział w środę (18 sierpnia) w Izbie Gmin, że talibowie zostaną osądzeni na podstawie ich działań. „Musimy zmierzyć się z rzeczywistością zmiany systemu w Afganistanie. Będziemy oceniać nowe władze na podstawie ich wyborów i podejmowanych działań, a nie na podstawie samych słów”, powiedział.

Dodał, że w ostatnich dniach rozmawiał ze światowymi przywódcami, w tym z Angelą Merkel, Emmanuelem Macronem i prezydentem USA Joem Bidenem. „Zgodziliśmy się, że błędem byłoby przedwczesne uznanie jakiejkolwiek nowej władzy w Kabulu przez jakikolwiek kraj”, powiedział.

Do „pragmatycznego podejścia” w kwestii talibów wezwał także szef brytyjskiej dyplomacji Dominic Raab. „Teraz to oni (talibowie – red.) są u władzy i musimy radzić sobie z tą rzeczywistością”, powiedział.

Natomiast Josep Borrell, wysoki przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, stwierdził we wtorek (17 sierpnia), że Wspólnota „będzie musiała podjąć dialog z talibami tak szybko, jak to konieczne, aby zapobiec humanitarnej i potencjalnej katastrofie migracyjnej”.

„Wszyscy zostali zaskoczeni tempem i skalą przejęcia kraju przez talibów”, dodał w wywiadzie dla Sky News.

Rozpoczęcie rozmów z fundamentalistycznymi rebeliantami zapowiedział niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas. W tym przypadku nie chodzi jednak o nawiązywanie oficjalnych stosunków, ale wynegocjowanie bezpiecznej ewakuacji Afgańczyków, którzy współpracowali dla niemieckiego wojska bądź niemieckich placówek dyplomatycznych w Afganistanie.

Sassoli: UE ma obowiązek przyjąć Afgańczyków. Talibowie mogą się mścić

Unia Europejska nie może pozostawić bez pomocy osób, które współpracowały z krajami UE, stwierdził szef PE David Sassoli.

Pakistan i Iran odtrąbiły triumf talibów

Z kolei pakistański premier Imran Khan scharakteryzował odzyskanie Afganistanu przez talibów jako „zerwanie kajdan (amerykańskiego – red.) niewolnictwa”, zaś prezydent Iranu Ebrahim Raisi powiedział, że porażka Stanów Zjednoczonych jest doskonałą okazją do „ożywienia, bezpieczeństwa i trwałego pokoju”.

Współpracować z talibami chce Turcja. „Jesteśmy gotowi na wszelkie formy współpracy w celu zachowania pokoju w Afganistanie, (zapewnienia – red.) dobrobytu tureckim obywatelom, zamieszkującym ten kraj, a także ochrony interesów naszego państwa”, powiedział turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan.

Wcześniej szef tureckiego MSZ Mevlüt Çavuşoğlu oznajmił, że Turcja „pozytywnie odbiera deklaracje talibów” i kontynuuje wspieranie dialogu ze wszystkimi stronami, nie wyłączając bojowników.

Chiny liczą na przyjazne relacje z talibami po objęciu przez nich władzy w Afganistanie

Zagrożeniem dla dobrych stosunków może być jednak sytuacja w przygranicznym Sinciangu.

Pekin liczy na przyjazne relacje z Kabulem

Dobrych kontaktów z talibami oczekują również władze w Pekinie. „Chiny nigdy nie ingerowały w wewnętrzne sprawy Afganistanu i liczą na rozwój przyjaznych relacji sąsiedzkich z tym krajem” – oświadczyła w poniedziałek (16 sierpnia) rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin Hua Chunying.

„Talibowie wielokrotnie wyrażali nadzieję na rozwój dobrych stosunków i obiecali, że nie pozwolą, by terytorium ich kraju wykorzystywane było przeciwko Chinom, co przyjęliśmy z zadowoleniem” – stwierdziła, dodając, że „Pekin szanuje prawo Afgańczyków do niezależnego określenia ich losu i jest skłonny w dalszym ciągu rozwijać dobrosąsiedzkie relacje i przyjazną współpracę oraz odgrywać konstruktywną rolę w staraniach na rzecz pokoju i odbudowy tego państwa”.

Rzeczniczka wezwała talibów do „zapewnienia płynnego przekazania władzy” i dotrzymania obietnic dotyczących negocjacji ws. ustanowienia „otwartego i inkluzywnego rządu islamskiego”. Zaapelowano także o zapewnienie bezpieczeństwa Afgańczykom i obcokrajowcom.