Afganistan: Talibowie grożą wznowieniem walk, jeśli zachodnie wojska nie wycofają się do 1 maja

Talibowie grożą ponownymi atakami na wojska międzynarodowej koalicji, żródło: Flickr/ResoluteSupportMedia (Photo by Fraidoon Poya, UNAMA Copyrigh, CC BY 2.0)

Talibowie grożą ponownymi atakami na wojska międzynarodowej koalicji, żródło: Flickr/ResoluteSupportMedia (Photo by Fraidoon Poya, UNAMA Copyrigh, CC BY 2.0)

Przywódcy afgańskich talibów zagrozili, że jeśli nowe amerykańskie władze nie dotrzymają deklaracji złożonej przez poprzednią administrację o wycofaniu wojsk z Afganistanu, wojna w tym kraju rozgorzeje na nowo.

 

 

USA pod rządami poprzedniego prezydenta Donalda Trumpa porozumiały się w 2020 r. z afgańskimi talibami. Uzgodniono, że ustaną ataki na wojska zachodniej koalicji, a Amerykanie wojskowo wycofają się z Afganistanu do końca kwietnia 2021 r., zaś do końca maja wyjedzie cały cywilny personel USA poza akredytowanymi dyplomatami.

Amerykańskie wyjście z Afganistanu w dużej mierze oznaczałoby też wycofanie się z tego kraju innych państw NATO bądź z NATO współpracujących. To armia USA zapewnia większość wsparcia logistycznego czy rozpoznawczego dla wojsk zachodniej koalicji. Wielka Brytania jeszcze w ubiegłym roku zapowiedziała, że wycofa się razem ze Stanami Zjednoczonymi.

Stoltenberg: Decyzja NATO w sprawie obecności w Afganistanie zapadnie 1 maja

„Wciąż pozostaje wiele dylematów. Na tym etapie nie podjęliśmy ostatecznej decyzji, co do naszej dalszej obecności” w Afganistanie, poinformował sekretarz generalny NATO.

Talibowie wstrzymali ataki

Talibowie w dużym stopniu wywiązują się ze swojej części porozumienia. Ataki na zachodnich żołnierzy zdarzają się już bardzo rzadko. Jednocześnie jednak talibowie wciąż prowadzą wojnę z uznawanymi międzynarodowo władzami w Kabulu i rządowymi siłami bezpieczeństwa.

Administracja Trumpa zawierając umowę z talibami liczyła na to, że szybko porozumieją się oni także z afgańską stroną rządową, do czego jednak wciąż nie doszło, a negocjacje te są trudne.

Ponadto polityczna zmiana w Białym Domu sprawiła, że rozpoczął się przegląd amerykańskiej obecności na świecie, a także wielu decyzji poprzedniej administracji, w tym w dziedzinie bezpieczeństwa międzynarodowego.

Afganistan: Jest wstępne porozumienie władz w Kabulu i talibów

To pierwsze pisemne porozumienie między stronami afgańskiej wojny domowej od 2001 r.

Biden: Trudno będzie się wycofać

Nowy amerykański prezydent Joe Biden podczas swojej środowej (25 marca) pierwszej konferencji prasowej po objęciu urzędu przyznał, że „trudno będzie wycofać ostatnie oddziały armii USA z Afganistanu w uzgodnionym wcześniej terminie”. Do dziś zresztą żadna formalna decyzja w tej sprawie w Białym Domu – czy to za Trumpa, czy za Bidena – nie zapadła.

Z kolei przewodniczący sił zbrojnych Izby Reprezentantów USA Adam Smith (Partia Demokratyczna) poinformował, że administracja Bidena rozważa nawet możliwość przedłużenia obecności wojsk USA w Afganistanie po 1 maja.

Nie rozpoczęto także realizacji postanowienia Trumpa o wycofaniu w styczniu ok. 2 tys. z wciąż pozostających w Afganistanie 4,5 tys. amerykańskich żołnierzy. Pentagon wstrzymał te działania.

NATO pozostanie w Afganistanie czy wyjdzie razem z USA? "Musimy działać razem"

Podczas gdy Waszyngton stopniowo wyprowadza swój kontyngent z Afganistanu, NATO musi podjąć decyzję o swojej obecności na tym terenie w przyszłości.

Talibowie wściekli

To wszystko zdenerwowało talibów, którzy oficjalnie – w przesłanym mediom oświadczeniu – zagrozili, że jeśli do 1 maja wszystkie (a więc nie tylko amerykańskie) obce wojska nie opuszczą Afganistanu, wznowione zostaną ataki na nie.

„Będziemy zmuszeni do kontynuowania dżihadu i walki zbrojnej z obcymi siłami w celu wyzwolenia naszego kraju, jeśli umowa z nami nie zostanie dotrzymana. Przestrzeganie tego porozumienia to najrozsądniejsza i najkrótsza droga do zakończenia tej wojny. Odpowiedzialność za jej przedłużanie będzie spoczywać na barkach tych, którzy dopuścili się tego naruszenia” – głosi oświadczenie talibów.

Pierwsza konferencja prasowa Bidena: przyspieszenie szczepień i rywalizacja z Chinami

Prezydent USA odpowiadał także na pytania o migrantów oraz start w kolejnych wyborach.

Niemcy przedłużają misję w Afganistanie

Tymczasem już wiadomo, że w Afganistanie dłużej pozostaną Niemcy. Bundestag zatwierdził dziś (26 marca) udział Bundeswehry w natowskiej misji „Resolute Support” przynajmniej do stycznia 2022 r. Misja dalej ma też liczyć tyle samo żołnierzy co dotąd – 1,3 tys.

Na formalne przedłużenie misji naciskała współrządząca Niemcami chadecka CDU. „Talibowie chcą negocjować tylko dlatego, że zachodnie wojsko dalej jest w Afganistanie” – przekonywał podczas parlamentarnej debaty poseł CDU Johann Wadephul. I podkreślał, że nie można zostawić rządu afgańskiego samego dopóki nie porozumie się z talibami.

Wniosek poparła też druga partia wchodząca w skład rządu federalnego, czyli socjaldemokratyczna SPD. Przeciwne były zaś Lewica i populistyczno-prawicowa AfD. „Jeśli NATO zerwie porozumienie z talibami i zostanie w kraju dłużej, zagrozi to zachodnim wojskom i będzie oznaczać pozostanie na wojnie, której nie można wygrać” – mówił poseł Lewicy Tobias Pflüger.