Afganistan: Rosyjski wywiad płacił talibom za zabijanie Amerykanów

Amerykańscy i afgańscy żołnierze na wspólnym patrolu w prowincji Wardak w Afganistanie, źródło: Flickr/The U.S. Army, fot. Sgt. Russell Gilchrest (CC BY 2.0)

Amerykańscy i afgańscy żołnierze na wspólnym patrolu w prowincji Wardak w Afganistanie, źródło: Flickr/The U.S. Army, fot. Sgt. Russell Gilchrest (CC BY 2.0)

Sensacyjne doniesienia dziennika „New York Times”. Rosyjski wywiad płacił talibom i ich sojusznikom za zabijanie amerykańskich żołnierzy w Afganistanie. Biały Dom ma o tym wiedzieć od kilku miesięcy i… nic nie robić.

 

Według „New York Timesa”, który powołuje się na swoje źródła w amerykańskim wywiadzie, specjalna jednostka rosyjskiego wywiadu miała działać w Afganistanie i oferować nagrody pieniężne za zabicie żołnierzy międzynarodowej koalicji, a w szczególności Amerykanów lub Brytyjczyków.

Finansowe oferty mieli dostać nie tylko talibowie, ale także ich sprzymierzeńcy z innych rebelianckich ugrupowań oraz zwykli bandyci. Doniesienia „NYT” potwierdził już także w swoich źródłach inny opiniotwórczy amerykański dziennik – „Washington Post”.

Bolton: Trump nie lubi Macrona, Junckera ma za złośliwego, UE za gorszą od Chin. A co myśli o Tusku?

Najgorętszą nowością na amerykańskim rynku wydawniczym jest od wczoraj książka Johna Boltona, doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego w administracji Trumpa.

Trump wiedział od lutego

W 2019 r. w Afganistanie zginęło w sumie 20 amerykańskich żołnierzy. W tym roku kolejnych czterech. Nie wiadomo za ilu z nich Rosjanie wypłacili finansowe nagrody, ani ilu zginęło tylko z tego powodu. Białym Dom ma wiedzieć o tym od lutego, ponieważ amerykańskiemu wywiadowi udało się schwytać kilku talibskich wojowników i uzyskać takie informacje.

Potem potwierdzono je podczas amerykańsko-talibskich rokowań na temat wycofania wojska USA z Afganistanu, co było ważnym wstępem do finałowej części negocjacji pokojowych między talibami a rządem w Kabulu.

Nie wiadomo jednak jakie kwoty wypłacano za głowę zabitego Amerykanina, ani w jaki sposób przekazywano pieniądze. Nie jest także pewne czy rosyjscy agenci byli w Afganistanie, czy też spotykali się z wysłannikami talibów gdzie indziej.

W marcu dokładny raport opisujący, co amerykański wywiad wie o tej sprawie otrzymał na swoje biurko prezydent Donald Trump. Pod koniec tego miesiąca w Białym Domu odbyła się w tej sprawie narada ze wszystkimi prezydenckimi doradcami ds. bezpieczeństwa oraz z szefami amerykańskich agencji wywiadowczych.

Zdecydowano wówczas o poinformowaniu o wszystkim służb brytyjskich, ponieważ za żołnierzy z tego kraju Rosjanie również oferowali w Afganistanie nagrody. Rozważano również konkretną odpowiedź na działania Moskwy.

NEW START: USA i Rosja wznawiają rozmowy na temat kontroli zbrojeń

W Wiedniu doszło do spotkania przedstawicieli USA i Rosji. Rozmowy dotyczyły kontroli zbrojeń i ewentualnego przedłużenia porozumienia NEW START, które wygasa w 2021 r.

Zamiast sankcji, cisza

Wśród padających propozycji było złożenie oficjalnego dyplomatycznego protestu oraz nałożenie na Rosję sankcji gospodarczych. Ostatecznie jednak zdecydowano się… nie reagować. I to mimo, że był to pierwszy od zakończenia zimnej wojny potwierdzony przypadek zorganizowania przez rosyjski wywiad ataków na amerykańskie wojsko.

„NYT” ujawnił, że wywiady amerykański i afgański miały już w ubiegłym roku informacje o tym, że wywiad rosyjski potajemnie nawiązuje kontakty z talibami z Afganistanu, ale nikt nie spodziewał się, że chodzi o inspirowanie ataków na żołnierzy z USA.

Nowojorski dziennik podejrzewa, że Rosjanie w ten sposób mścili się za to, że siły amerykański atakowały w 2018 r. sprzymierzonych z Moskwą bojowników w Syrii. Być może doszło wówczas także do zabicia jakich rosyjskich oficerów łącznikowych, choć – gdyby tak było – niewiele wskazuje na to, aby to oni byli celem amerykańskich ataków.

Brak oficjalnej amerykańskiej reakcji na informacje o płaceniu przez Rosjan za zabijanie w Afganistanie żołnierzy z USA dziwi tym bardziej, że w Donald Trump, mając już wiedzę o działaniach rosyjskiego wywiadu, zapraszał Władimira Putina na organizowany w Camp David szczyt grupy G7, co byłoby powrotem Rosji do tego gremium po wykluczeniu jej z niego w 2014 r. za aneksję Krymu.

Europa apeluje do Trumpa, aby zmienił zdanie ws. WHO. Trump chce zmieniać G7

Unia Europejska, tak jak część jej państw członkowskich, zaapelowała do prezydenta USA, aby przemyślał jeszcze decyzję o wycofaniu się jego kraju z udziału w działaniach Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Tymczasem Trump mówi teraz o zmianach w G7.

 

Donald Trump o zerwaniu …

Rosja i talibowie zaprzeczają

Strona rosyjska zaprzecza sensacyjnym informacjom opublikowanym przez „NYT”. „Bezpodstawne i anonimowe oskarżenia pod adresem Moskwy, mówiące, że stoi ona za zabójstwami żołnierzy USA, doprowadziły już do pogróżek wobec naszych dyplomatów. Przestańcie produkować fake newsy, które zagrażają ludzkiemu życiu” – napisano na oficjalnym twitterowym koncie rosyjskiej ambasady w Waszyngtonie.

Z kolei MSZ Rosji wydało oświadczenie, w którym o artykułach w amerykańskich gazetach napisano, że pokazują one „niskie zdolności intelektualne propagandystów amerykańskich służb wywiadowczych”. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekazał, że oficjalnie nie poinformowano kancelarii Putina o sprawie. „Jeśli dostaniemy taką notę, odpowiemy” – powiedział.

Również talibowie odrzucają oskarżenia o kontakty z Rosjanami. „Stanowczo odrzucamy te oskarżenia. Trwający od 19 lat dżihad Islamskiego Emiratu (tak talibowie nazywają kontrolowane przez siebie obszary Afganistanu – przyp. red.) nie zawdzięcza nic wsparciu służb wywiadowczych innych krajów, ani nie potrzebuje, by ktoś wskazywał im cele” – ogłosił rzecznik talibów Zabihullah Mujahid.

Natomiast amerykańska Rada Bezpieczeństwa Narodowego, CIA, Pentagon oraz Departament Stanu odmówiły komentarza w tej sprawie. Nie wiadomo też czy ujawnienie tajnych paktów talibów z Rosjanami wpłynie na harmonogram wycofywania się wojsk USA z Afganistanu, co od dawna obiecywał Trump.

W myśl zawartego 29 lutego amerykańsko-talibskiego porozumienia do połowy lipca liczba żołnierzy USA w Afganistanie ma spaść z 13 tys. do 8,6 tys. Do maja 2021 r. ma natomiast wyjechać ostatni amerykański wojskowy. W zamian za to talibowie mają zaprzestać jakiejkolwiek działalności terrorystycznej oraz porozumieć się politycznie z władzami w Kabulu.