10 lat od śmierci Muammara Kadafiego Libia wciąż pogrążona w chaosie

Przedstawiający Kadafiego mural w libijskim mieście Al-Bajda, źródło: Wikipedia, fot. ليبي_صح (CC0 1.0)

Przedstawiający Kadafiego mural w libijskim mieście Al-Bajda, źródło: Wikipedia, fot. ليبي_صح (CC0 1.0)

Minęło dokładnie 10 lat odkąd zginął rządzący przez 42 lata po dyktatorsku Libią Muammar Kadafi. Ponieważ kraj wciąż nie odzyskał stabilności, a także w wyniku wojny domowej zbiedniał, coraz więcej Libijczyków z sentymentem wspomina okres dyktatury.

 

 

Antyrządowe protesty w Libii wybuchły w styczniu 2011 r. na fali ogarniającej niemal całą Afrykę Północną tzw. Arabskiej Wiosny. Mimo że ówczesne władze postanowiły krwawo stłumić pierwsze wystąpienia, protesty narastały, aż w końcu przerodziły się w wojnę domową przeciw reżimowi.

Rebelianci skupieni wokół Narodowej Rady Libijskiej (NRL) i wspierani przez interweniujące siły powietrzne NATO jesienią 2011 r. kontrolowali już niemal cały kraj, a Muammar Kadafi był bliski upadku.

ONZ: Walczące w Libii strony porozumiały się ws. stałego rozejmu

Organizacja Narodów Zjednoczonych przekazała, że w Genewie doszło do porozumienia walczących ze sobą w libijskiej wojnie domowej stron. Na jego mocy na obszarze całego kraju będzie obowiązywał stały rozejm.

 

Obecna wojna domowa w Libii trwa od maja 2014 r. Ścierają się …

Śmierć dyktatora

20 października dyktator wraz z grupą najbliższych współpracowników i wojskową obstawą wyjechał ze swojego rodzinnego miasta Syrta, które było jednym z ostatnich obszarów kontrolowanych przez wierne mu oddziały. Ale pierścień okrążenia się zaciskał, a szeregi wojsk dyktatora topniały.

Liczący około 50 pojazdów konwój został jednak namierzony i ostrzelany przez natowskie lotnictwo, a potem zatrzymany przez oddział rebeliantów. Doszło do wymiany ognia między buntownikami a ochroną Kadafiego. Sam dyktator usiłował natomiast ukryć się w przepuście pod drogą, na której trwały walki.

Został jednak schwytany, a także pobity, dźgnięty bagnetem i postrzelony. Wiadomo również, że podczas wcześniejszej walki został raniony odłamkiem granatu. Jeszcze żywego dyktatora rebelianci wpakowali do samochodu i odwieziono do Misraty.

Tam jednak okazało się, że Kadafi już nie żyje, a późniejsza sekcja zwłok wykazała, że zginął od kuli. Dokładny moment jego śmierci jest jednak owiany tajemnicą i krąży wokół niego w świecie arabskim wiele spiskowych teorii.

Ciało dyktatora wystawiono potem na widok publiczny, a zobaczyć go chciały tysiące osób. Po kilku dniach pochowano go zaś – według informacji przekazanych przez dowództwo NRL – w bezimiennym grobie w nieoznaczonym miejscu na Saharze.

Włochy: Załogi dwóch kutrów uwolnione z Libii. Były przetrzymywane 108 dni

Rybakom zarzucano wpłynięcie na libijskie wody terytorialne.

Wojna domowa po obaleniu dyktatury

Z początku obaleniu w Libii dyktatury towarzyszyła wielka radość, ale szybko doszło też do konfliktów różnych sił składających się na oddziały rebelianckie. Odżył bowiem konflikt między wschodnią a zachodnią częścią kraju, a z powodu kłopotów z zarządzaniem państwem w Libii zagnieździły się także organizacje terrorystyczne, w tym lokalny odłam Państwa Islamskiego.

Podzielona na strefy wpływów Libia szybko pogrążyła się w nowej wojnie domowej między dwoma zwaśnionymi ośrodkami władzy – uznawanym międzynarodowo Rządem Jedności Narodowej w Trypolisie oraz zbuntowaną Libijską Armią Narodową (LNA) w Bengazi, którą dowodził gen. Chalifa Haftar.

W konflikt z czasem włączyły się także inne państwa. Rząd w Trypolisie pod wodzą premiera Fajiza as-Saradża otrzymał poważne wsparcie Turcji (w Libii pojawili się m.in. tureccy komandosi), zaś LNA miała po swojej stronie m.in. Egipt, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Rosję, która do Libii wysłała najemników z tzw. Grupy Wagnera.

Walki trwały do jesieni przyszłego roku, kiedy to w październiku podpisano rozejm. Zawieszenie broni bywa naruszane, ale do poważnych walk na razie nie doszło. Od marca 2021 r. funkcjonuje też tymczasowy rząd Abdula Hamida Dbeibeha, który uznają obie strony wojny domowej. Rząd ten ma w grudniu przeprowadzić wybory, które wyłonią nowego prezydenta.

Libia: Obie strony wojny domowej ogłaszają zawieszenie broni

Porozumienie o wstrzymaniu ognia wchodzi w życie natychmiast

Sentyment do czasów dobrobytu

Lata chaosu i wojny domowej doprowadziły jednak libijską gospodarkę do upadku, a wielu cywilów straciło w walkach życie. Dochodziło także do popełniania zbrodni wojennych, których mieli się dopuszczać m.in. rosyjscy najemnicy. Do dziś zresztą, mimo zawarcia tego wymogu w rozejmie, Libii nie opuścili wszyscy „zagraniczni bojownicy”.

Kłopoty gospodarcze i brak stabilności sprawiają też, że coraz więcej Libijczyków z sentymentem zaczyna wspominać czasy dyktatury, gdy co prawda nie było demokracji, a przeciwnicy reżimu trafiali do więzień lub byli mordowani, ale zasobny w ropę kraj gwarantował darmową opiekę zdrowotną, pracę czy subwencje do paliw, a także wiele zasiłków – np. pokaźną sumę pieniędzy na życiowy start dla nowożeńców.

Libia była więc miejscem emigracji zarobkowej – z jednej strony przyjeżdzali tam inżynierowie czy lekarze z Europy (głównie z państw bloku komunistycznego), a z drugiej robotnicy z krajów Afryki Subsaharyjskiej.

Pogrążona w chaosie Libia stała się także główną bramą dla migrantów pragnących się przez Morze Śródziemne przedostać do Europy. W czasach dyktatury, w zamian za intratne kontrakty naftowe, Kadafi dużą część migracji blokował, ale w czasie wojny domowej państwa europejskie czy Unia Europejska nie zawsze miały z kim rozmawiać na ten temat.

Francja oskarża Turcję o łamanie embarga na dostawy broni do Libii. Paryż zawiesza udział w misji NATO

Francja powiadomiła NATO o zawieszeniu swojego udziału w operacji Sea Guardian. Powodem jest spór Francji i Turcji o przestrzeganie embarga ONZ na dostawy broni do Libii. Paryż oskarża Ankarę o łamanie zakazu.

Libia i demokracja

Brak Kadafiego oznacza jednak koniec sponsorowania przez niego – zwłaszcza od lat 80. XX w. – międzynarodowego terroryzmu (to z Libii mieli wsparcie m.in. bojownicy północnoirlandzkiej IRA, Palestyńczycy z grupy Abu Nidala czy słynny Wenezuelczyk Carlos-Szakal).

Zniknęła także promowana przez niego idea panarabizmu, którą jako zagrożenie traktowali często inny arabscy dyktatorzy. Libia ma więc szanse trwale wyjść z międzynarodowej izolacji, a także ułożyć sobie wreszcie relacje z sąsiadami, z którymi za czasów Kadafiego nierzadko prowadziła wojny.

Potrzebne będzie jednak do tego zakończenie wewnętrznych konfliktów, stworzenie stabilnych władz akceptowanych przez społeczeństwo i odbudowa gospodarki, aby sentyment do czasów Kadafiego – bez demokracji, ale z dobrobytem i podstawowym bezpieczeństwem – nie przeważył nad pamięcią o zbrodniach jego reżimu.