Włochy: Na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem jest personel medyczny

Fontanna di Trevi. Photo by James Lee on Unsplash

Fontanna di Trevi. Photo by James Lee on Unsplash

Włochy codziennie walczą o życie swoich obywateli, a na pierwszej linii frontu jest  personel medyczny – mówi w wywiadzie z EURACTIV.pl Pierpaolo Bombardieri, zastępca Sekretarza Generalnego Włoskiej Unii Pracy (UIL).

 

 

Karolina Zbytniewska, EURACTIV.pl: Codziennie napływają z Włoch złe informacje. Zmarło już ponad 3 tys. osób. Ze wszystkich państw w Europie koronawirus najbardziej uderzył w Pana kraj…

Pierpaolo Bombardieri: To się mogło zdarzyć wszędzie. Żyjemy w globalnej wiosce, gdzie wszystko się natychmiast rozprzestrzenia.

Dziś jednak płacimy za to, że nie poddaliśmy natychmiastowej kwarantannie ludzi, którzy wrócili z Chin. W początkowej fazie zawiodła także organizacja i współpraca między rządem centralnym a władzami regionalnymi.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Świat jest zdany na relacje medialne na temat sytuacji we Włoszech. Jak opisałby Pan to, co się dzieje z własnego punktu widzenia?

To trochę surrealistyczna sytuacja. Opustoszały całe centra miast, co jest smutną i niespotykaną sytuacją. Niepewność zwiększa niepokój mieszkańców.

Włochy codziennie walczą o życie swoich obywateli, a na pierwszej linii frontu znajdują się przedstawiciele personelu medycznego. To prawdziwi bohaterowie. Jest oczywiste, że mój kraj, ale także całą Europę czekają zmiany w erze „po” koronawirusie. Będą to nie tylko zmiany na gruncie gospodarki – próby ratowania miejsc pracy i wzrostu gospodarczego, ale także próby rozliczenia błędów i wyciągnięcia wniosków z lekcji, jaką całemu światu dał wirus.

Co w tej sytuacji robią włoskie związki zawodowe, jak UIL, który Pan reprezentuje?

Bardzo troszczymy się o zdrowie i bezpieczeństwo pracowników. Martwimy się o miejsca pracy i przyszłość naszego kraju. Przechodzimy przez bardzo trudny etap i jako UIL, wraz z innymi związkami zawodowymi, staramy się nadal być oparciem dla pracowników i obywateli.

Rząd wykazuje wolę współpracy z nami. To ważne, gdyż obecna sytuacja wymaga zgody wszystkich podmiotów. Kilka dni temu podpisaliśmy ważne porozumienie, które dotyczy zwalczania i powstrzymania rozprzestrzeniania się COVID-19 w miejscach pracy.

Wywalczyliśmy dla pracowników możliwość skorzystania z płatnych urlopów rodzicielskich i innych awaryjnych form elastycznego zatrudnienia zaraz po ogłoszeniu zamknięcia poszczególnych miast i regionów. Potrzebujemy jednak więcej zabezpieczeń dla pracowników, również poprzez procedury odkażania zakładów pracy, gdzie kontynuuje się produkcję pomimo pandemii.

Komisja Europejska wzywa do ogólnoeuropejskiego zakazu podróży

Komisja Europejska wzywa unijnych przywódców do 30-dniowego ograniczenia podróży do Unii Europejskiej.

 

Pandemia koronawirusa dotarła już do wszystkich krajów UE. Kolejne państwa wprowadzają stany zagrożenia epidemicznego, zamykają placówki oświatowe, ale też radykalnie ograniczają możliwość podróży.

Ursula von der Leyen wraz z Komisją …

Dlaczego sytuacja we Włoszech jest taka zła? Kto zawinił? Mówi się o obywatelach, którzy nie przestrzegali zakazów. Ale co z rządem, politykami na szczeblu centralnym i lokalnym?

Nie ma żadnego konkretnego winnego. Wydaje mi się, że na początku nie doceniono powagi problemu.

Na początku panował chaos, wzmagany przez brak koordynacji i lekceważenie. Ale teraz rośnie świadomość. Wszyscy docenili powagę sytuacji. Obecnie najpilniejszą potrzebą jest zwiększenie liczby placówek opieki zdrowotnej. Potrzebujemy więcej respiratorów, sprzętu i oddziałów intensywnej terapii. Winą polityków jest zaniedbanie wzmocnienia krajowego potencjału systemu opieki zdrowotnej.

Kiedy mówimy o kryzysie, myślimy o liczbie osób zarażonych i zmarłych. Ale kryzys to także braki sprzętu medycznego. Słyszymy o brakach łóżek szpitalnych, sprzętu, odzieży, ale także o ludziach zmuszonych do nieludzkich godzin pracy…

Ma Pani całkowitą rację. Zbyt wielu pracowników pracuje w niehumanitarnych warunkach. To prawdziwi bohaterowie, którzy ryzykują swoje życie i mimo pracy w ciężkich warunkach, wykonują ją często bez odpowiedniego sprzętu. To niesprawiedliwe!

Od dawna brakuje łóżek w oddziałach intensywnej terapii, a będzie jeszcze gorzej w związku z dramatycznym przyrostem liczby zarażonych. To skutek wieloletnich zaniedbań i cięć wydatków na opiekę zdrowotną. Potrzebujemy zmian – lepszych płac w służbie zdrowia, stabilnego zatrudnienia i ludzi do pracy. Tymczasem w ostatnich latach niemal nic z tym nie zrobiono.

List otwarty: Europejska odpowiedź na zagrożenie związane z koronawirusem

My, obywatele Europy, rozumiemy, że Covid-19 jest wspólnym zagrożeniem, które choć może dotknąć niektóre kraje wcześniej, inne później, lecz ostatecznie dotknie nas wszystkich i wywrze wpływ na nasze codzienne życie i gospodarkę porównywalny do wojny – pisze 450 Europejczyków reprezentujących …

Jakie proponuje Pan zmiany?

Od lat przekonujemy, że system opieki zdrowotnej musi być – nie tylko w teorii, ale i w praktyce – bezpłatny i dostępny dla wszystkich. W szpitalach muszą pracować najlepsi fachowcy wynagradzani w odpowiedni sposób. W przeciwnym razie zaprzepaścimy tę lekcję, jaką dał nam kryzys wywołany pandemią.

Skutki pandemii mogą przyczynić się do utraty pracy przez wiele osób. Inni dostaną mniejsze wynagrodzenia, a wielu przedsiębiorców po prostu zbankrutuje. Jakie podjęto we Włoszech działania, aby pomóc osobom znajdującym się w trudnej sytuacji?

Uzgodniliśmy z rządem, że nikt nie powinien stracić pracy w wyniku obecnego kryzysu. Musimy zagwarantować ludziom, że nie stracą środków do życia. Następnie przyjdzie czas na konkretne rozwiązania. Będziemy znajdowali się pod presją rynków finansowych, ale UIL będzie dążyło do tego, by to ludzie – pracownicy – znaleźli się w centrum zainteresowania.

Koronawirus: Polacy na kwarantannie

Choć wiele osób ograniczyło swoje kontakty i stara się nie wychodzić z domu, formalnie na kwarantannie pozostają jedynie te osoby, u których wykryto koronawirusa, te które mogły mieć bezpośrednią styczność z zakażona osobą, albo wróciły z zagranicy w ostatnich trzech …

Jak oceni Pan dotychczasowe działania UE?

W zeszły piątek Komisja Europejska ogłosiła, że zagwarantuje Włochom i innym państwom członkowskim wszystko czego potrzebują, aby stawić czoła kryzysowi, zarówno w zakresie wsparcia gospodarczego, pracowników, przedsiębiorstw, ale także zakupu sprzętu. Oczekujemy kontynuacji tych działań.

Jesteśmy w stałym kontakcie z Europejską Konfederacją Związków Zawodowych (ETUC), która w ubiegły poniedziałek podpisała porozumienie z europejskimi stowarzyszeniami przedsiębiorców, a w najbliższych dniach rozpocznie negocjacje z Komisją Europejską w sprawie proponowanych środków. Zadaniem ETUC będzie wywarcie presji w trakcie rozmów z Komisją w interesie pracowników.

Wielka Brytania zmienia podejście do koronawirusa

Miała być izolacja jedynie dla osób po 70. roku życia i przede wszystkim spokój. W ubiegłym tygodniu rząd Wielkiej Brytanii planował przyjąć taktykę walki z koronawirusem, która zakładała po prostu „przechorowanie” epidemii. Ale teraz Londyn zmienił zdanie i zaostrzył środki …

Czy Włochy mogą liczyć na inne państwa członkowskie UE? 

Pandemia koronawirusa to europejski stan nadzwyczajny i test dla europejskiej solidarności. Nadszedł czas na udowodnienie, że jesteśmy wspólnotą.

W ramach ETUC zawsze kierowaliśmy się tą regułą, zarówno w czasie kryzysu migracyjnego, jak i w czasie kryzysu gospodarczego sprzed dekady. Niestety krajowe rządy nie podążyły naszym śladem. Zwróciliśmy się do Komisji o przyjęcie pewnych środków, takich jak uruchomienie finansowania z Europejskiego Funduszu Solidarności, a także o interwencję w sprawie zakazu wywozu sprzętu medycznego. Ten ostatni postulat już został spełniony.

Czy odejście przez UE od polityki zaciskania (austerity) pasa nie jest spóźnione?

W marcu 2013 r. byłem w Brukseli, aby wziąć udział w europejskiej demonstracji związków zawodowych. Apelowaliśmy wówczas o natychmiastowe zakończenie polityki austerity.

Od ponad dziesięciu lat nieustannie ją krytykujemy, bo naszym zdaniem jest prowadzona kosztem pracowników i obywateli UE. Takie działania przynoszą wyłącznie negatywne skutki dla gospodarki, ale także dla opieki zdrowotnej czy systemów zabezpieczeń społecznych.

Politycy nierzadko zgadzają się co do potrzeby odejścia od takiej polityki gospodarczej, ale często kończy się tylko na słowach. Nie wystarczą dobre intencje. Nadszedł czas, aby podjąć konkretne działania. Potrzebujemy ekspansywnej polityki fiskalnej opartej na zasadach społecznych, etycznych i środowiskowych. Oznacza to porzucenie raz na zawsze polityki zaciskania pasa oraz ożywienie wzrostu i rozwoju. Po zakończeniu kryzysu będzie wiele do zrobienia!