Kaczyński: Katastrofa pod Smoleńskiem sprawą międzynarodową

Było to już drugie takie wysłuchanie w PE: pierwsze tego typu spotkanie poświęcone katastrofie, w której zginęło 96 osób,  miało miejsce również w Brukseli ponad rok temu.  

„Ta sprawa nie jest tylko polską sprawą. Jeśli były wybuchy, jeśli ta katastrofa wygląda coraz bardziej na zamach, oznacza to nową jakość w polityce. I tolerancja dla tej nowej jakości może bardzo wielu bardzo drogo kosztować” – powiedział Kaczyński, który łączył się z Brukselą za pomocą telemostu.

Obecny na miejscu Antoni Macierewicz – szef zespołu parlamentarnego badającego przyczyny tragicznych wydarzeń pod Smoleńskiem – odpowiedzialnością za katastrofę obarczył Rosjan, a polski rząd oskarżył o działanie na szkodę państwa i brak woli rzetelnego wyjaśnienia przyczyn katastrofy.

„To był zamach” – stwierdził Macierewicz przedstawiając w PE  wyniki najnowszych ustaleń zespołu. „Potwierdzają one, że do katastrofy doszło w powietrzu na skutek świadomego działania osób trzecich” – dodał.

Europosłowie PiS chcą, by Parlament Europejski przyjął rezolucję ws. katastrofy pod Smoleńskiem; chcą także napiętnować polski rząd za uchylanie się od wyjaśnienia jej przyczyn – powiedział uczestniczący w wysłuchaniu szef polskiej grupy we frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Ryszard Legutko.

Jego zdaniem zarówno raport polski, jak i rosyjski „nadają się do kosza”, dlatego sprawą powinien zająć się unijny parlament.

Do apelu europosłów PiS/EKR dołączyła Marta Kaczyńska – córka nieżyjącej pary prezydenckiej. Tłumaczyła w Brukseli, że wysłuchanie ma służyć rozpowszechnieniu informacji o katastrofie smoleńskiej.

„Liczę na to, że prawda na temat przyczyn katastrofy stanie się bardziej znana, bo zdaję sobie sprawę, że na Zachodzie jest utrudniony przekaz. Chodzi o popularyzację informacji na temat najnowszych ustaleń i zaapelowanie o międzynarodową komisję, która w sposób rzetelny i obiektywny będzie badać to, co się wydarzyło” – powiedziała w siedzibie PE Marta Kaczyńska.

W środowym wysłuchaniu uczestniczyło około 200 osób: europosłowie (również spoza Polski), przedstawiciele rodzin ofiar, oraz – obok Antoniego Macierewicza – dwaj eksperci jego zespołu: prof. Wiesław Binienda i dr Kazimierz Nowaczyk z USA. Dowodzili oni, że przyczyną katastrofy mógł być wybuch na pokładzie samolotu. (bba)