Dziś Światowy Dzień bez Papierosa

Jednocześnie 28 proc. obywateli Unii Europejskiej w wieku powyżej 15 lat pali papierosy. 70 proc. spośród palących i byłych palaczy, palenie rozpoczęło jeszcze przed ukończeniem 18.roku życia – informuje Komisja.

„Jestem głęboko zaniepokojony faktem, że większość Europejczyków rozpoczyna palenie we wczesnej młodości, przez 18. rokiem życia” – mówił unijny komisarz ds. zdrowia i polityki konsumenckiej John Dalli. Jak zaznaczył komisarz, podczas spotkania z kierownikiem sekretariatu Ramowej Konwencji Antytytoniowej Światowej Organizacji Zdrowia, zadeklarował, że będzie „dążył do tego, aby Europa wypełniała swoje międzynarodowe zobowiązania dotyczące regulacji wyrobów tytoniowych, obejmujące zmniejszenie atrakcyjności papierosów w oczach młodzieży”. „To właśnie w tym celu KE pracuje nad wnioskiem w sprawie zmiany dyrektywy o wyrobach tytoniowych” – dodał Dalli.

Większość obywateli UE opowiada się jednak za wprowadzeniem środków mających na celu zmniejszenie widoczności i atrakcyjności wyrobów tytoniowych, takich jak umieszczanie ich poza zasięgiem wzroku w sklepach lub ograniczenie stosowania atrakcyjnych smaków i kolorów.

„Szerokie poparcie obywateli dla surowszych środków zwalczania palenia tytoniu napawa mnie optymizmem” – komentował wyniki sondażu Dalli. „Optymistyczny jest również znaczny spadek liczby osób narażonych na działania dymu tytoniowego, co świadczy o tym, że surowe przepisy w zakresie palenia w miejscach publicznych oraz kampanie promujące zalety niepalenia tytoniu, takie jak unijna kampania ‘Ekspalacze. Nic ich nie zatrzyma’ przynoszą rezultaty” – dodał.

Z ogólnoeuropejskiego sondażu przeprowadzonego przez KE wynika także, że połowa ludności UE nigdy nie paliła papierosów a 61 proc. obecnych palaczy próbowało już rzucić palenie. Pomimo wprowadzenia w niektórych krajach (w tym m.in. w Polsce) zakazu palenia w miejscach takich jak restauracje i bary, nadal 14 proc. Europejczyków było narażonych na działanie dymu w restauracjach i 28 proc. w kawiarniach i barach.

73 proc. obywateli UE opowiada się za wprowadzeniem zabezpieczeń w celu ograniczenia nielegalnego handlu papierosami, nawet jeśli ich cena jest wówczas wyższa, a 33 proc. palących i byłych palaczy w Unii jest zadania, że ostrzeżenia zdrowotne na opakowaniach wyrobów tytoniowych mają lub miały wpływ na ich postawę i zachowanie w stosunku do palenia – wynika z sondażu KE.

Jak informuje Komisja, z całej UE co roku z powodu palenia tytoniu przedwcześnie umiera około 700 tys. osób.

Obecnie Komisja Europejska dokonuje przeglądu unijnej dyrektywy o wyrobach tytoniowych z 2001 r.. Swój wniosek w tej sprawie KE ma przedłożyć w drugiej połowie 2012 r. Od 2011 r. prowadzi również kampanię „Ekspalacze. Nic ich nie zatrzyma”, która ma podnieść świadomość na temat szkodliwości palenia.

W 2009 r. Rada UE przyjęła zalecenie w sprawie środowisk wolnych od dymu tytoniowego, w którym wezwała państwa członkowskie do przyjęcia i wdrożenia przepisów chroniących obywateli przed narażeniem na dym tytoniowy w zamkniętych miejscach publicznych, miejscach pracy i transporcie publicznym. W zaleceniu tym znalazł się też apel o zaostrzenie przepisów zakazujących palenia wraz ze środkami wspierającymi ochronę dzieci, zachęcanie do rzucania palenia i umieszczenie ostrzeżeń graficznych na opakowaniach papierosów.

Polska do grupy państw,  w których obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych dołączyła w 2010 r. Bez ograniczeń natomiast można palić m.in. w Czechach i Słowacji,  na Cyprze, Łotwie i Węgrzech.

W marcu 2013 roku w Polsce na opakowaniach papierosów miały pojawić się drastyczne zdjęcia, ostrzegające przed skutkami palenia papierów. Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz zdecydował jednak o odłożeniu decyzji w sprawie nowego oznakowania paczek papierosów.

Wszystkie państwa członkowskie UE ratyfikowały także Ramową Konwencję Antytytoniową Światowej Organizacji Zdrowia.(jsk)