Wielka Brytania: Kto zastąpi Corbyna?

Emily Thornberry, źródło: Wikipedia, fot. Rwendland (CC BY-SA 4.0)

Po tym, jak dotychczasowy przewodniczący Partii Pracy zapowiedział swoje odejście, ruszyła karuzela z nazwiskami jego potencjalnych następców. Za najpoważniejszą kandydatkę uchodzi obecna minister zagranicznych w gabinecie cieni Emily Thornberry.

 

Jeremy Corbyn na razie nie podał daty swojego odejścia z kierownictwa Partii Pracy. Zapowiedział jedynie, że „nie poprowadzi następnej kampanii wyborczej labourzystów”. Wiele jednak wskazuje na to, że zrezygnuje w przewodzenia swojej partii zaraz po Nowym Roku. Wskazuje się już nawet potencjalną datę rozpoczęcia wewnątrzpartyjnych wyborów – 7 stycznia.

Dlatego ruszyła już giełda z nazwiskami potencjalnych następców Corbyna. Za najpoważniejszą pretendentkę uważa się odpowiadająca za sprawy zagraniczne w opozycyjnym gabinecie cieni 59-letnią Emily Thornberry. Zasiada ona w Izbie Gmin od 2005 r. Dała się już poznać jako zadeklarowana przeciwniczka wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Nie należała też do frakcji najbliższych zwolenników Corbyna (którzy de facto przejęli pełną kontrolę nad Partią Pracy), ale zawsze zachowywała się wobec szefostwa ugrupowania lojalnie. Krytykowała jedynie lidera za niejasne stanowisko wobec brexitu oraz za to, że zgodził się na przedterminowe wybory parlamentarne, a nie parł do przeprowadzenia ponownego referendum brexitowego.

Wielka Brytania: Jeremy Corbyn zapowiada dymisję

Lider opozycyjnej Partii Pracy zapowiedział rezygnację z kierowania ugrupowaniem. To jego reakcja na druzgocącą porażkę w przedterminowych wyborach do Izby Gmin. Labourzyści zanotowali najgorszy wynik od czasów przedwojennych.

 

Wczorajsze (12 grudnia) wybory do Izby Gmin to nie tylko ogromny sukces Partii …

Kto oprócz Thornberry?

Labourzyści w wyborach z 12 grudnia zaliczyli najgorszy wynik od 1935 r. Stracili mandaty nawet w tych robotniczych okręgach w środkowej i północnej Anglii, w których dotąd triumfowali. Ale badania socjologiczne pokazały, że akurat te okręgi wybrały teraz na swoich reprezentantów w Izbie Gmin torysów, ponieważ tamtejsi mieszkańcy w dużej mierze brexit popierają. W tym kontekście objęcie partyjnego przywództwa przez Thornberry.

Inny kandydat uważany za bardzo ważnego pretendenta do schedy po Corbynie to odpowiadający za sprawy brexitowego w gabinecie cieni Keir Starmer. On także jednak jasno opowiadał się za pozostaniem Wielkiej Brytanii w UE. Nad ogłoszeniem swojej kandydatury mają się także poważnie zastanawiać inni przeciwnicy brexitu – była minister pracy (w rządzie Gordona Browna) Yvette Cooper, która była kontrkandydatką Corbyna w wewnątrzpartyjnych wyborach w 2015 r., oraz minister ds. ochrony środowiska w gabinecie cieni Lisa Nandy. Obie jednak oficjalnie swoich planów jeszcze nie ogłosiły.

Swojego kandydata ma też już frakcja Corbyna, która w klubie poselskim jest w mniejszości, ale wśród partyjnych dołów cieszy się największym poparciem. Za czasów Corbyna liczba szeregowych członków partii wzrosła z 300 tys. do prawie 640 tys. Dlatego kandydatura minister gospodarki w gabinecie cieni Rebecca Long-Bailey także jest bardzo mocna. To bliska współpracowniczka Corbyna i gorąca orędowniczka jego pomysłów gospodarczych. W dwóch przedwyborczych telewizyjnych debatach nawet go zastępowała. Inna potencjalna kandydata pro-corbynowskiego skrzydła to Angela Reyner, była działaczka związkowa, która w gabinecie cieni odpowiada za edukację.

Wielka Brytania: Torysi z większością w Izbie Gmin

Torysi zdobyli wczoraj 368 miejsc w Izbie Gmin, co daje jej bezwzględną większość – wynika z sondażu exit poll. Jeśli te wyniki się potwierdzą, to będzie ich największa przewaga w parlamencie od 1987 r. i najprawdopodobniejj – brexit.

Nowym liderem będzie kobieta?

Wewnątrz Partii Pracy pojawiają się głosy, że nowym liderem powinna zostać kobieta, stąd tylko jeden mężczyzna – Keir Starmer – na liście potencjalnych kandydatów. Pada także pomysł, aby nowa liderka pochodziła ze środkowej lub północnej Anglii, a więc z rejonów, które labourzyści muszą jak najszybciej odbić z rąk torysów. Ten warunek spełniają Nandy, Reyner i Long-Bailey. Wszystkie pochodzą z okolic Manchesteru. Z kolei Thornberry urodziła się w Surrey na południu Anglii, a Cooper pochodzi z północnej Szkocji.

Wybory przewodniczącego Partii Pracy są dwustopniowe. Najpierw każdy z kandydatów musi uzyskać poparcie minimum 10 proc. w obecnej Izbie Gmin, a ci którzy spełnią ten warunek staną do wyborów, w których głosować będą wszyscy członkowie partii. To może znów doprowadzić do sytuacji, w której posłowie wskażą innych kandydatów niż później szeregowi członkowie partii. Na tym właśnie skorzystał w 2015 r. Corbyn.

Izba Gmin zajmie się ustawą o brexicie jeszcze w tym tygodniu

Rzecznik premiera Johnsona zapowiedział, że projekt ustawy o brexicie trafi w piątek do parlamentu. Brytyjscy deputowani zbierają się dziś po raz pierwszy po zeszłotygodniowych przedterminowych wyborach, ale właściwe prace nad tym projektem podejmą dopiero po świąteczno-noworocznej przerwie.