Możliwe spięcie UE z USA ws. Iranu?

Donald Trump, źródło: Wikipedia

Donald Trump, źródło: Wikipedia

Mocne wystąpienie amerykańskiego prezydenta na forum ONZ wywołało wiele komentarzy. O ile jednak ostre słowa Donalda Trumpa na temat Korei Północnej czy terroryzmu były w dużej mierze zbieżne z europejskimi zapatrywaniami na globalną politykę, o tyle wypowiedzi na temat porozumienia nuklearnego z Iranem Brukseli spodobać się nie mogły.

 

W ocenie komentatorów przemówienie jakie Donald Trump wygłosił podczas podczas trwającej w Nowym Jorku 72. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ było najostrzejszym w historii amerykańskim wystąpieniem na tym forum. Wcześniej mowy do państw członkowskich ONZ wygłaszało 12 innych prezydentów USA. Niemal 40-minutowe wystąpienie Trumpa poświęcone zostało roli Stanów Zjednoczonych we współczesnym świecie oraz zagrożeniom dla wolności i demokracji, jakie Waszyngton uważa obecnie za największe. Trump nawiązywał do historii, wspominał plan Marshalla, który pomógł się Europie podnieść po zniszczeniach II wojny światowej. Podkreślał jednak, że „silne i niezależne narody” muszą wspólnie zmierzyć się z największymi wyzwaniami na świecie. A za te wyzwania uznał „niewielką grupę złych reżimów, których widmo unosi się nad planetą”. Jak przekonywał, sprawiedliwi muszą stawić temu złu czoło, bo inaczej ono zwycięży.

Trump: Korea Północna może zostać zniszczona

Za najważniejsze zagrożenie dla świata Donald Trump uznał Koreę Północną, która w ostatnich miesiącach przeprowadziła skuteczną próbę jądrową oraz kilka prób rakietowych. Władze w Pjongjangu określił jako „najbardziej krwawy reżim współczesnego świata, odpowiedzialny za śmierć i głód milionów ludzi”. „Już czas, aby wszystkie kraje zaczęły działać razem do chwili, w której Kim Dzong Un porzuci swój program nuklearny” – grzmiał Trump z mównicy w Nowym Jorku. Obiecał, że jeśli nie będzie innego wyjścia, a USA będą zagrożone, Korea Północna zostanie zniszczona. Samego Kim Dzong Una nazwał zaś „samobójcą”, który ciągnie za sobą swój reżim i swój naród.

Duda w ONZ m.in. o klimacie, agresji i zewnętrznych wpływach na państwa

Polska wspiera kraje w ich dążeniu do rozwoju gospodarczego i społecznego i z niepokojem patrzy na rosnącą liczbę osób dotkniętych konfliktami oraz nasilające się zjawisko manipulowania procesami politycznymi – powiedział prezydent Andrzej Duda, występując wczoraj (19 września) w Nowym Jorku na 72. Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Mocno oberwało się także Iranowi, który Trump nazwał „morderczym reżimem” oraz „awanturniczym państwem, którego jedynym eksportowym towarem są przemoc i chaos”. „Iran wspiera reżim Baszara Asada w Syrii, organizacje takie jak Hezbollah w Libanie i podważa pokój na całym Bliskim Wschodzie” – mówił Trump. Porozumienie nuklearne jakie zawarł z Iranem świat zachodni jeszcze, gdy w Białym Domu zasiadał Barack Obama Trump nazwał „powodem do wstydu dla Stanów Zjednoczonych”. „To jedna z najgorszych i najbardziej jednostronnych transakcji, jakie USA kiedykolwiek zawarły” – podkreślał.

Donald Trump już w kampanii wyborczej obiecywał zerwanie negocjowanej przez kilka lat, z udziałem m.in. Unii Europejskiej, umowy, w myśl której Iran miał zaprzestać prac nad uzyskaniem broni atomowej w zamian za stopniowe znoszenie międzynarodowych sankcji. „Nie możemy pozwolić morderczemu reżimowi dalej prowadzić polityki destabilizacji i jednocześnie rozwijać potencjał rakietowy. Nie możemy też przestrzegać umowy, jeśli to zapewnia jedynie przykrywkę dla rozbudowy niszczycielskiej broni atomowej” – przekonywał wczoraj w nocy polskiego czasu Trump.

Europa chce dać Iranowi szansę

Tymczasem Europa nie widzi jeszcze powodu do zrywania porozumienia z Iranem. Przywódcy i dyplomaci ze Starego Kontynentu zapewniali, że nie można tak lekko narażać z trudem osiągniętego porozumienia. Najmocniej w tej sprawie wypowiadał się prezydent Francji Emmanuel Macron, który wzywał w Nowym Jorku wszystkie strony porozumienia do przestrzegania jego zapisów. „Wyrzekanie się tej ugody byłoby poważnym błędem, nieprzestrzeganie go byłoby nieodpowiedzialne, ponieważ to dobre porozumienie, które jest kluczowe dla utrzymanie pokoju w czasach, w których ryzyko diabelskiej pożogi jest realne” – przestrzegał Macron. Do wystąpieniach doszło do spotkania dwustronnego między prezydentami Francji i USA, ale nie ujawniono czy kwestia Iranu została poruszona podczas tej rozmowy.

UE i Iran zacieśniają relacje pomimo rozbieżności w poszanowaniu praw człowieka

„Federica Mogherini powinna zostać zapytana, w jaki sposób udaje jej się kontynuować utrzymywanie relacji z irańskimi władzami pomimo doniesień o zmniejszającym się poszanowaniu praw człowieka w Teheranie” – pisze Hamid Bahrami.

Wysoka Przedstawiciel UE ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Federica Mogherini już wcześniej mówiła natomiast, że w ocenie Unii Europejskiej porozumienie nuklearne z Iranem funkcjonuje poprawnie, a Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej kilkukrotnie już potwierdzała, że Teheran wywiązuje się ze swoich zobowiązań. „Porozumienie nuklearne z Iranem nie należy tylko do USA, ale do całej społeczności międzynarodowej” – mówiła tuż przed rozpoczęciem sesji ONZ Mogherini.

Komentatorzy nie są zgodni w ocenach, jak twarde stanowisko Waszyngtonu może wpłynąć na przyszłość umowy nuklearnej z Iranem. Część jest zdania, że Teheran pod wpływem retoryki Trumpa może zmiękczyć swoje stanowisko i zgodzić się na jeszcze dalej idące ustępstwa, ponieważ stopniowe znoszenie międzynarodowych sankcji istotnie poprawia sytuację gospodarczą Iranu. Inni przestrzegają jednak, że reżim ajatollahów nie będzie chciał okazać słabości i prędzej zradykalizuje swoje stanowisko niż ulegnie naciskom Zachodu. To mogłoby się zakończyć nawet całkowitym zerwaniem porozumienia.

UE na sesji ONZ

Dziś na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ wystąpi przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Według przecieków ma mówić m.in. o konieczności budowania światowego pokoju na wartościach i przestrzeganiu wspólnych zasad, o konieczności reformy ONZ, a także o sytuacji w Korei Północnej i Birmie oraz migracji, terroryzmie i zmianach klimatycznych. Tusk spotkał się także w Nowym Jorku z prezydentami Egiptu, Gruzji, Ukrainy i Wybrzeża Kości Słoniowej, premierami Wielkiej Brytanii, Kosowa, Bhutanu i Fidżi oraz królem Jordanii Abdullahem II. Wziął także udział w panelu dotyczącym relacji UE z Chinami. Po rozmowach z Theresą May Donald Tusk poinformował, że oboje spotkają się ponownie w Londynie w przyszły wtorek, aby rozmawiać o negocjacjach ws. brexitu.