60 lat Europy: Thomas Buchsbaum, ambasador Austrii

DISCLAIMER: Stwierdzenia i opinie zawarte w tym artykule odzwierciedlają poglądy autora i nie przedstawiają stanowiska redakcji EURACTIV.pl

Flaga Austrii// Źródło: MSZ Austrii

Austria chce, by do 2018 r. UE stała się skuteczniejsza, bardziej zwarta i bardziej demokratyczna, skoncentrowana się na sprawach zasadniczych, jak choćby w kwestii polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, czy też ochrony granic zewnętrznych – powiedział EurActiv.pl ambasador Thomas Buchsbaum. Rozmawiamy z nim w ramach naszego projektu na 60. rocznicę podpisania Traktatów rzymskich. Czytaj więcej o naszym projekcie rocznicowym TUTAJ.

 

 

Co zawdzięczamy Unii Europejskiej?

Nawet jeśli wielu osobom jako pierwsze na myśl przychodzą korzystne opłaty za roaming – Unia Europejska dała nam, narodom europejskim, wspólne ramy demokracji i praworządności, a także ich ochrony. Po katastrofach, jakie miały miejsce w Europie w XX wieku, nie wolno tego faktu uważać za oczywisty. Cztery podstawowe swobody rynku wewnętrznego, polityka spójności, program Erasmus czy wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa – wymieniając pobieżnie tylko kilka obszarów – zbliżyły nas bardziej niż wiele wcześniejszych dziesięcioleci. Motywacje do przystąpienia do Unii Europejskiej na różnych etapach rozszerzenia były bardzo odmienne, jednakże wszystkie kraje członkowskie UE zobowiązały się w Traktacie Lizbońskim do wspierania celów Unii, czyli przede wszystkim pokoju, swoich wartości i pomyślności własnych narodów. Członkostwo w Unii Europejskiej jest nadal warte starań i stanowi dla wielu krajów w bezpośrednim sąsiedztwie główną motywację do przeprowadzania reform związanych z praworządnością, demokracją, rozwojem gospodarczym itd.

Czy UE wymaga przemian? A jeśli tak – dlaczego i jakich?

Wiele krajów członkowskich dyskutuje nad koniecznością zmian w UE w celu dostosowania jej do aktualnych wyzwań, a także, aby odpowiednio zareagować na zbliżające się, pierwsze w historii, wystąpienie z Unii dużego kraju członkowskiego – Wielkiej Brytanii.

Austriacki minister spraw zagranicznych Sebastian Kurz chciałby, aby dzięki dogłębnej reformie Unia do 2018 r. stała się skuteczniejsza, bardziej zwarta i bardziej demokratyczna. Powinna to być Unia Europejska, która koncentruje się na sprawach zasadniczych, jak choćby w kwestii polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, czy też ochrony granic zewnętrznych. Zgodnie z zasadą subsydiarności, kwestie niemające znaczenia ogólnoeuropejskiego powinny być regulowane bezpośrednio na tym poziomie, który posiada taką zdolność. Unia, udzielając ogromnego wsparcia w ramach funduszy rozwojowych, musi być w stanie egzekwować swoje interesy wobec krajów beneficjentów, choćby w przypadku readmisji uchodźców, którzy nie otrzymują azylu. Także utworzenie unijnej straży granicznej oraz „kryzysowych grup interwencyjnych”, które wzorem – dotychczas nieaktywnych – grup bojowych Unii Europejskiej będą mogły działać poza Unią – to cel Austrii.

W odniesieniu do instytucji UE minister Kurz zaproponował zmniejszenie Komisji Europejskiej o połowę. Obecnie każdy kraj wystawia jednego komisarza. W przyszłości powinna nastąpić redukcja do 14 komisarzy, połączona z wprowadzeniem rotacji wśród krajów członkowskich. Ponadto w przyszłości Przewodniczący KE powinien być wybierany bezpośrednio, co ma służyć wzmocnieniu jego roli. Również nadmierne regulacje w dziedzinie gospodarki powinny zostać ograniczone: obowiązek sprawozdawczości i informacyjny, przede wszystkim dla małych i średnich przedsiębiorstw, powinien być zredukowany.