Kościół chce głosu w dyskusji o przyszłości Europy

Od lewej: Reinhard Marx, przewodniczący COMECE, Jean-Claude Juncker, przewodniczący Komisji Europejskiej oraz Christopher Hill, przewodniczący CEC// Źródło: KE

W świetle 60. rocznicy podpisania Traktatów rzymskich i dyskusji o przyszłości Unii Europejskiej, do rozmów włącza się także Kościół. Część europejskich odłamów chrześcijaństwa chce większego zaangażowania w integrację europejską.

 

Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) chce aktywniej się angażować w proces integracji europejskiej. COMECE to organizacja zrzeszająca rzymskokatolickie konferencje episkopatów z 28 państw członkowskich UE, z których każda może delegować swojego przedstawiciela do COMECE, choć państwa skandynawskie mają wspólnego przedstawiciela, a Wlk. Brytania – dwóch (jednego z Konferencji Episkopatu Anglii i Walii, drugiego – ze szkockiej). Innymi słowy, COMECE jest głosem Kościoła rzymskokatolickiego w IE.

Spotkanie z Junckerem               

Przewodniczący COMECE, kardynał Monachium Reinhard Marx zauważył, że „za 20, 30, 50 lat ludzie będą się pytać: gdzie był Kościół, kiedy dyskutowano o przyszłości Europy?”. Z tego powodu Kościół katolicki chce się włączyć w trwające obecnie w Unii Europejskiej dyskusje o jej przyszłości.

Dlatego Marx wraz z anglikańskim biskupem Christopherem Hillem spotkali się 31 marca z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claude’m Junckerem, by przedyskutować przyszłość Europy (KE jest zobligowana do regularnych spotkań z przedstawicielami kościołów w Europie na mocy art. 17 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej). Hill jest przewodniczącym Konferencji Kościołów Europejskich (CEC), zrzeszającej wszystkie Kościoły chrześcijańskie w Europie, z wyłączeniem Kościoła  rzymskokatolickiego.

Proeuropejskość

Zarówno Marx, jak i Hill zgadzają się, że eurosceptycyzm nie jest dobrym kierunkiem dla Europy. „Bardziej niż kiedykolwiek wierzymy w europejski projekt integracji i jesteśmy przekonani, że podejście oparte na współpracy i wspólnych wartościach jest najlepszą drogą naprzód” – stwierdzili duchowni we wspólnym oświadczeniu.

Arcybiskup Luksemburga Jean-Claude Hollerich zwrócił natomiast uwagę, że problemy takie jak kryzys migracyjny nie są rozwiązywalne na poziomie narodowym, ale wymagają wspólnego wysiłku.  Dodał także, że „gdyby Francja miała prezydenta z Frontu Narodowego, to rozerwałoby to Europę”.

COMECE zamierza też zorganizować w Watykanie specjalny kongres na temat przyszłości integracji Europejskiej. Planowany jest na październik br. we współpracy ze Stolicą Apostolską.