60 lat Europy: Bogdan Zdrojewski, europoseł

Źródło: (c) European Union 2017 - EP.

Stagnacja jest największym zagrożeniem dla instytucji europejskich i interesów jej obywateli – twierdzi poseł do PE Bogdan Zdrojewski. Rozmawiamy z europosłem w ramach naszego projektu na 60. rocznicę podpisania Traktatów rzymskich. Czytaj więcej o naszym projekcie rocznicowym TUTAJ.

 

Co zawdzięczamy Unii Europejskiej?

Przede wszystkim wolność. Odmienianą na wiele sposobów. To swoboda w podróżowaniu, prowadzeniu działalności gospodarczej, zdobywaniu wykształcenia, a także korzystania z rozmaitych usług. Wspólnota europejska to także rozwój gospodarczy państw członkowskich, to pokonanie rozmaitych zagrożeń, w tym tych związanych z deficytem energii. To także rozwój rozmaitych inicjatyw obywatelskich ponad tradycyjnymi granicami.

Trzeba jednak pamiętać, iż powstawanie EWG było swoistą odpowiedzią na wcześniej powstałe RWPG. Łączenie państw w  obszarze wspólnego rynku miało też wydźwięk walki politycznej.

UE przetrwała, ponieważ była bardziej wspólnotowa, konkurencyjna, autentyczna i bez dominującego prymatu czystej polityki. Różnorodność nie była przeszkodą, tworzyła raczej wartość dodaną.

Czy UE wymaga przemian?

Wymaga, i to permanentnych. Stagnacja jest największym zagrożeniem dla instytucji europejskich i interesów jej obywateli. Zbyt długie okresy bez niezbędnej ewolucji i ewaluacji funkcjonowania muszą kończyć się potrzebą zmian gwałtownych i w skutku także kosztownych. UE się rozwija. Przyjmuje nowych członków. Poszerza swoje kompetencje. Przy braku reform staje się stabilna instytucjonalnie, ale niestabilna w obszarach społecznych czy też politycznych. Coraz bardziej rozbudowany, ociężały i mniej sterowalny okręt flagowy, jakim jest UE, jest niczym lotniskowiec na Jeziorze Bodeńskim.  Imponuje i jednocześnie odrobinę irytuje. Nic więc dziwnego, że część pasażerów spogląda na szalupy. Czas kluczowych zmian trwa. Zaczął się od problemów finansowych Grecji, nie wiadomo czy zakończy Brexitem. Zmiany muszą obejmować instytucje europejskie, procedury decyzyjne, zaplecze eksperckie, istotne przekształcenia we wspólnej polityce rolnej czy też migracyjnej. Kluczowa staje się także problematyka bezpieczeństwa – i to w wielu wymiarach. Rozwijane muszą być systemy satelitarne i  dostosowywane do aktualnych potrzeb modele edukacyjne. W kilku kwestiach być może trzeba zweryfikować konieczność wspólnotowości, ale i obszary nie budzące wątpliwości muszą być wyraźnie wzmocnione i odporne na turbulencje. Niezbędna jest  poprawa transparentności podejmowania kluczowych decyzji, promocja instytucji europejskich i skuteczna walka z dezinformacją.