Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

M. Dowgielewicz: Europejski kierunek

UKIE

30.04.2008
"Przed europejską polityką rolną stoi kolejne wyzwanie - mianowicie określenie jej kształtu po 2013 roku. Polsce będzie zależało na utrzymaniu wspólnotowego charakteru tej polityki i stworzeniu równych warunków konkurencji dla rolników z całej Unii."

Reklama

Rozmowa z Mikołajem Dowgielewiczem, sekretarzem Komitetu Integracji Europejskiej i sekretarzem stanu w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej

- Niektóre kraje UE (m.in. Wielka Brytania, Francja, Holandia) zamierzają wprowadzić w Unii dyrektywę Solvency II. W myśl jej postanowień za kłopoty finansowe działającego w Polsce towarzystwa ubezpieczeniowego czy banku zapłaci nie jego zagraniczny właściciel, lecz polski podatnik. Jak Polska może przeciwdziałać temu zagrożeniu?

- Popieramy co do zasady projekt Solvency II, jego główne cele i założenia. Stoimy bowiem na stanowisku, że niezwykle istotne jest zapewnienie jeszcze lepszej ochrony osób ubezpieczonych, wzmocnienie międzynarodowej konkurencyjności europejskich ubezpieczycieli i reasekuratorów oraz dalsze usprawnianie funkcjonowania jednolitego rynku ubezpieczeniowego. Mamy jednak obawy i wątpliwości odnośnie wprowadzonych do projektu Solvency II zmian w zakresie nadzoru nad zakładami ubezpieczeń i zakładami reasekuracji w grupie.

 

Polska stoi na stanowisku, że niezwykle istotne jest, aby SCR (Solvency Capital Requirement – wielkość kapitału umożliwiająca zakładowi pokrycie znacznych, nieprzewidzianych strat oraz zapewniająca dostateczne zabezpieczenie interesu osób ubezpieczonych i uposażonych z umów ubezpieczenia - przyp. red.) był kalkulowany i nadzorowany na poziomie pojedynczego podmiotu będącego częścią grupy. Wypłacalność zakładów ubezpieczeń, dla której elementem kluczowym jest wyliczenie SCR, powinna być rozstrzygana na poziomie indywidualnym, przez krajowe organy nadzoru. Polska opowiada się zatem za utrzymaniem rozwiązań, gdzie nadzorca krajowy odpowiedzialny jest za całościowy nadzór zakładu ubezpieczeń, czyli nie tylko za nadzorowanie MCR (Minimum Capital Requirement – wielkość kapitału poniżej której zakład ubezpieczeń ze względu na ochronę ubezpieczonych, nie powinien kontynuować działalności - przyp. red.) ale  również za nadzorowanie SCR.

- Na jakim etapie jest przegląd budżetu Unii? Co jest polskim priorytetem i na wsparcie którego spośród państw UE możemy liczyć? Czy Francja będzie naszym sojusznikiem w przypadku Wspólnej Polityki Rolnej?

- We wrześniu ubiegłego roku, Komisja Europejska opublikowała Consultation paper, w którym zadała szereg pytań dotyczących pomysłów na reformę wspólnotowego budżetu. W ślad za Komisją, również w Polsce prowadzono szeroko zakrojone konsultacje społeczne, których zasadniczym celem było wypracowanie stanowiska Polski. Polegały one na zaangażowaniu w debatę niezależnych ekspertów, instytutów badawczych, przeprowadzeniu cyklu konferencji i seminariów, badaniu opinii społecznej oraz konsultacji wewnątrz administracji. Konferencje miały charakter otwarty i każdy, kto był zainteresowany dyskusją na temat budżetu unijnego i przyszłości Europy miał okazję wyrazić swoją opinię. Powołano także specjalny zespół ekspertów, ludzi świata nauki, którzy dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu odpowiadali na pytania związane ze stroną dochodową budżetu, przyszłością Wspólnej Polityki Rolnej i polityki spójności oraz modelu integracji. Dzięki tym działaniom, w dniu 8 kwietnia tego roku Rada Ministrów mogła przyjąć dokument Polska wobec przeglądu budżetu UE w latach 2008/2009. Wyznacza on kierunek do dalszych działań, które jak się spodziewamy rozpoczną się po publikacji Białej Księgi w przyszłym roku.

 

Priorytetem Polski jest dobra kondycja Wspólnoty, która jest zdolna do podejmowania nowych zadań i odgrywania nowych ról na świecie. Stoi przed nami wiele problemów, takich jak walka z ociepleniem klimatu, bezpieczeństwo energetyczne i finansowe, problem inflacji cen produktów rolnych i związany z tym problem głodu na świecie. Ponadto Unia odgrywa szczególną rolę w stabilizacji sytuacji polityczno-gospodarczej w Europie, czego przykładem mogą być Bałkany lub Europa Wschodnia. Problemem Wspólnoty są także znaczne różnice w poziomie rozwoju gospodarczego państw członkowskich. Dlatego jesteśmy zdania, że należy się stanowczo przeciwstawić pomysłom dalszego ograniczania budżetu UE. To właśnie wspólnotowy budżet jest najlepszym miernikiem zaangażowania w idee integracji i wspólnotowego rozwiązywania problemów UE. Nie można stawiać przed Unią nowych ambitnych celów, jednocześnie nie zabezpieczając na nie środków finansowych, lub zapominając o zasadach integracji jakimi są konwergencja, solidarność, wspólnotowość.

 

Odnosząc się do kwestii sojuszu z Francją - rolnictwo odgrywa we Francji równie ważną i strategiczną rolę, jak w Polsce. Dlatego jestem przekonany, że w wielu kwestiach związanych z wizją przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej po 2013 roku stanowisko obu krajów będzie spójne i wspólnie będziemy do niego przekonywać pozostałych partnerów w UE-27. Nie oznacza to jednak, że w kwestii rolnictwa nie jesteśmy otwarci na współpracę z innymi krajami członkowskimi.

 

-  Jakie wnioski płyną z kończącego się przeglądu Wspólnej Polityki Rolnej?

- Toczący się przegląd Wspólnej Polityki Rolnej, tzw. Health Check ma przede wszystkim na celu zweryfikowanie postanowień podjętych w ramach reformy WPR w 2003 r. w Luksemburgu. Z polskiej perspektywy kluczowe znaczenie ma między innymi możliwość utrzymania modelu płatności bezpośrednich, realizowanego w nowych państwach członkowskich, możliwość stopniowego wdrażania zasady współzależności (cross-compliance) w Polsce czy problem likwidacji kwot mlecznych. Dyskusja na forum unijnym pokazuje, że chociaż rolnictwo europejskie jest tak zróżnicowane, ostatecznie uda się dojść do kompromisowych rozwiązań, sprzyjających uczynieniu WPR polityką nowoczesną i bardziej konkurencyjną, a jednocześnie odpowiadającą oczekiwaniom społecznym.

Nie należy jednak zapominać, iż przed europejską polityką rolną stoi kolejne wyzwanie - mianowicie określenie jej kształtu po 2013 roku. Polsce będzie zależało na utrzymaniu wspólnotowego charakteru tej polityki i stworzeniu równych warunków konkurencji dla rolników z całej Unii.

 

-  W jaki sposób Polska włącza się w unijne działania na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatu?

- W najbliższych latach Unia Europejska będzie odgrywać rolę lidera w ograniczeniu emisji CO2 w tym poprzez zwiększenie efektywności zużycia energii oraz zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii w energy mix, zainspiruje do podjęcia globalnego wysiłku na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatycznym. Polska nie pozostaje obojętna na kwestie zmian klimatycznych, podejmuje szereg działań o charakterze legislacyjnym, które będą wspierać realizację ambitnych celów unijnych, prowadzi dialog ze środowiskiem naukowym i przedsiębiorcami, który ma na celu wypracowanie najbardziej efektywnych rozwiązań.

 

Nie ulega jednak wątpliwości, że polityka klimatyczna odciśnie swoje piętno na niemal wszystkich politykach unijnych, w tym na politykach finansowanych z budżetu UE. Budżet UE powinien wspierać działania na rzecz przeciwdziałania globalnemu ociepleniu i ograniczania jego negatywnych skutków.  Już obecnie poprzez politykę strukturalną, politykę na rzecz badań i rozwoju oraz Wspólną Politykę Rolną wydatki publiczne są ukierunkowywane na cele zgodne z priorytetami pakietu energetyczno-klimatycznego. Potencjał wszystkich wymienionych polityk nie jest jednak jeszcze w pełni wykorzystany. Przegląd budżetu UE, który wejdzie w decydującą fazę w 2009 r. może służyć przeprowadzeniu niezbędnych zmian w tym zakresie. Z całą pewnością zadania, które stoją przed Europa w dziedzinie polityki klimatycznej, raz jeszcze, z całą ostrością stawiają pytanie – czy dalsze ograniczanie wysokości budżetu UE nie ograniczy jej zdolności do wspólnego działania oraz do adaptacji do nowych wyzwań o charakterze globalnym. Warto jednak podkreślić, iż polityka klimatyczna nie może jednak zakłócać procesu konwergencji ekonomicznej i społecznej. Inaczej mówiąc – polityka klimatyczna nie powinna oznaczać, że biedni będą dopłacać bogatym. Potwierdzenie tego podejścia znalazło się (na wniosek Polski) także w konkluzjach ostatniej, marcowej Rady Europejskiej.

 

- Jaki powinien być wkład Polski do unijnej debaty na temat przyszłości Europy?

- Polska jest i będzie aktywnym uczestnikiem dyskusji na temat modelu integracji europejskiej. Obecnie debata na temat przeglądu budżetu będzie głównym forum kształtowania wizji przyszłości Europy. Polska zaprezentowała już Komisji Europejskiej swoje wstępne stanowisko w tej sprawie, oparte o szerokie konsultacje społeczne, o których wspominałem wcześniej.

 

Istotna kwestią jest utrzymanie jednolitości instytucjonalnej UE i podtrzymanie metody wspólnotowej. Ostatnie lata pokazały, że nie ma sprzeczności pomiędzy rozszerzeniem Unii a pogłębieniem jej integracji. Przypomnę, że poszerzona Unia potrafiła uzgodnić Traktat z Lizbony. Dlatego też tak istotne jest utrzymanie dotychczasowego kursu UE na wspólnotę instytucjonalną.

 

Europa stoi przed szeregiem problemów, z jakimi będzie musiała się zmierzyć w najbliższych dziesięcioleciach. Wzmocnienie i przyspieszenie procesu konwergencji będzie elementem niezbędnym z jednej strony dla utrzymania stabilizacji Europy, z drugiej natomiast dla skutecznego sprostania nowym wyzwaniom. Przy czym przez konwergencję rozumiem tu spójność nie tylko w wymiarze gospodarczym, ale także społecznym, terytorialnym. Zróżnicowanie w poziomie rozwoju stanowi dziś poważną barierę dla pogłębienia integracji, utrudnia pełne i efektywne wykorzystanie zasobów i potencjału UE-27. Brak spójności terytorialnej osłabia dynamizm Europy, ogranicza możliwości rozwojowe niektórych regionów, w szczególności obszarów wiejskich. Kwestia konwergencji powinna zostać uwypuklona już na etapie procesu legislacyjnego - na równi z tym, jak w chwili obecnej uwzględniane są cele Strategii lizbońskiej i Strategii zrównoważonego rozwoju przy definiowaniu celu danej inicjatywy i określaniu jego zgodności z innymi politykami

Przyszłość Europy to nie tylko pogłębiona integracja w ramach UE-27. Widzimy potrzebę kontynuacji polityki rozszerzenia UE. Uzyskanie członkostwa w Unii Europejskiej jest korzystne zarówno dla kraju przystępującego, jak i dla samej Unii. Jesteśmy jednak świadomi, że nie wszystkie państwa aspirujące do członkostwa posiadają wyraźną i konkretną perspektywę jego uzyskania. Dlatego też obecnie planujemy pogłębienie współpracy z naszymi partnerami na Wschodzie. Intensywniej prowadzony dialog polityczny, dalsza integracja gospodarcza i szersza wymiana społeczna mają na celu dalsze zbliżenie miedzy innymi takich państw jak Ukraina, Mołdowa czy Gruzja z Unią Europejską.

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top