Reklama
Dzikie chomiki europejskie, które mogą żyć nawet cztery lata i osiągnąć długość do ponad 20 cm, uważane za szkodniki polne, zagrożone są wyginięciem w ich małych siedliskach w Alzacji (Francja wschodnia). Sąd uznał, że Francja dopuściła do rozwoju szkodliwych roślin i niekontrolowanej urbanizacji, co doprowadziło w latach 2001-2007 do zniszczenia prawie tysiąca chomiczych nor.
"Sąd uznał, że podjęte przez Francję środki ochrony chomika europejskiego w Alzacji były nieodpowiednie" dla ochrony gatunków, podano w oświadczeniu, dodając, że Francja powinna niezwłocznie podjąć kroki zmierzające do zmiany tej sytuacji. Na mocy orzeczenia trybunału, Francja musi dostosować swoje praktyki rolnicze i urbanizacyjne. W przeciwnym razie Paryż będzie musiał liczyć się z karami finansowymi.
Europejski Trybunał Sprawiedliwości jest najwyższym sądem w Unii Europejskiej - Francji nie przysługuje zatem prawo do odwołania się od wyroku.
Szacuje się, że we Francji żyje jeszcze tylko około 800 egzemplarzy chomika europejskiego. W innych rejonach kontynentu populacje tego gatunku są na szczęście nadal dość liczne.
Chomiki podlegają ochronie na mocy dyrektywy siedliskowej UE. Gatunek ten znalazł się na Czerwonej Liście Zwierząt Ginących i Zagrożonych w Polsce w kategorii DD (data deficient – nieokreślony stopień zagrożenia). (tmw)










