Reklama
Polscy europosłowie byli przeciw, bo – ich zdaniem – takie stanowisko PE blokuje rzeczywistą reformę Wspólnej Polityki Rolnej.
"Wysłaliśmy jasny sygnał europejskim rolnikom: mogą oni liczyć na solidarność europejską. PE pokazał, że można zapewnić bezpieczeństwo żywieniowe" - powiedział po głosowaniu niemiecki europoseł Albert Dess, autor kontrowersyjnej rezolucji o reformie Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), którą przyjął PE.
Proponuje w niej utworzenie nowego, bardziej sprawiedliwego systemu podziału wsparcia finansowego dla poszczególnych krajów członkowskich i różnych rodzajów gospodarstw rolnych.
Europosłowie chcieliby, żeby w przyszłości każde państwo członkowskie otrzymywało określony minimalny procent średnich płatności bezpośrednich w UE. Ich zdaniem, trzeba również określić maksymalny pułap dopłat bezpośrednich dla każdego gospodarstwa rolnego biorąc pod uwagę wielkość gospodarstwa, ochronę środowiska i tworzenie nowych miejsc pracy.
Aby uniknąć nadużyć, płatności bezpośrednie powinny być – ich zdaniem - zarezerwowane dla "aktywnych rolników", czyli tych, którzy faktycznie wykorzystują grunty rolne do produkcji.
Rezolucja stanowi zbiór oczekiwań Parlamentu wobec zbliżających się negocjacji nad reformą i modernizacją Wspólnej Polityki Rolnej. Europosłowie oczekują, że da to rolnikom motywację do produkowania żywności wysokiej jakości i bezpiecznej, do dbałości o środowisko, tworzenia nowych miejsc pracy. Przewidują ponadto, że zapewni konkurencyjność unijnego rolnictwa w świecie.
Wśród europarlamentarzystów, którzy głosowali przeciwko przyjęciu zaproponowanych w rezolucji rozwiązań, byli Polacy. W rezolucji nie znalazło się bowiem słowo "równego" ani zapis o podziale dopłat bezpośrednich w zależności od wpływu na pozycję konkurencyjną gospodarstw rolnych (o co zabiegali polscy europosłowie).
Również KE w politycznym dokumencie w sprawie. reformy WPR po 2013 roku (przyjętym w listopadzie) proponuje dopłaty bezpośrednie do hektara upraw sprawiedliwe, ale nie jednakowe i równe we wszystkich państwach członkowskich UE.
Obecnie najwięcej, bo ponad 500 euro na hektar, otrzymują rolnicy w Grecji i na Malcie, a najmniej na Łotwie - 83 euro. W Polsce – średnio jest to 200 euro, nieco więcej niż w Hiszpanii i Portugalii. Rolnicy we Francji dostają ok. 250 euro, w Niemczech - ponad 300.
"Proponowane reformy są jedynie kosmetycznymi, drobnymi zmianami, które utrzymują i konserwują obecnie funkcjonującą, niesprawiedliwą WPR dla wielu krajów, w tym Polski” – uważa Czesław Siekierski (PSL/EPL). „Konkurencyjność rolnictwa unijnego na jednolitym, europejskim rynku wymaga wyrównania poziomów wsparcia wszystkich rolników w UE" - oświadczył w komunikacie, którego fragmenty przytacza za PAP Onet.pl.
W ocenie europosła z tej samej partii, Jarosława Kalinowskiego, sprawozdanie ma tylko jedną wadę. „Stoi w sprzeczności z zasadami równych warunków konkurencji na jednolitym rynku. Z jednej strony postuluje odejście od historycznych wartości referencyjnych (przy przydzielaniu dopłat), a z drugiej strony proponuje się usankcjonowanie bardzo dużych różnic wsparcia bezpośredniego" – powiedział.
Przyjęta rezolucja – zauważają media - poprzedza formalną propozycję Komisji Europejskiej w sprawie przyszłości WPR w wieloletnim budżecie UE po 2013 roku. Nie określa jednak dokładnego budżetu WPR ani nie ma mocy prawnej.
KE ma przyjąć swoją propozycję dotyczącą. przyszłości WPR dopiero jesienią. Natomiast wcześniej, bo już 29 czerwca, przedstawi projekt wieloletniego budżetu UE.
Utworzona w latach lat 60. unijna polityka rolna jest jedyną w pełni wspólnotową polityką w 100 proc. finansowaną z unijnego budżetu. Jest na nią kierowane niemal polowa (ok. 45 proc.) budżetu UE Udział wydatków na WPR zmalał jednak z ok. 75 proc. w latach 80. do 45 proc. obecnie. Ponadto ogólna pula wydatków na WPR pozostała niemal bez zmian, mimo rozszerzenia UE o 12 nowych krajów, w tym o Polskę czy Rumunię – stosunkowo duże państwa o silnym rolnictwie.
Po wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego, unijne zgromadzenie uzyskało prawo współdecydowania razem z rządami państw członkowskich również w sprawie WPR. (bba)










