Reklama
Przyszły budżet Unii Europejskiej był jednym z tematów Konferencji Komisji ds. Unijnych Parlamentów Unii Europejskiej (COSAC), w której w poniedziałek uczestniczył komisarz Lewandowski.
"Testujemy w całej Europie propozycję, którą położyliśmy na stole 29 czerwca 2011 roku. Dzisiaj usłyszeliśmy to, co jest najważniejsze (...) że to propozycja, która (...) została potraktowana również przez płatników netto, jako bardzo solidna baza wyjściowa do rozmów" – cytuje za PAP wypowiedź Lewandowskiego z konferencji prasowej Onet.pl.
W ocenie komisarza, sygnały z parlamentów narodowych państw członkowskich UE są bardzo ważne. Powtórzył przy tym, że w latach 2000-2010 budżet rozszerzonej Unii (z 15 do 27 członków) wzrósł o 37 proc., podczas gdy budżety narodowe krajów członkowskich wzrastały w tyn czasie niemal dwukrotnie szybciej.
Lewandowski wyjaśniał, że celem KE był projekt, który - dzięki temu, że budżet UE realnie nie rośnie - nie prowokuje eurosceptycznej części opinii publicznej ani płatników netto. W jego ocenie, państwa te mają teraz raczej problemy związane z pakietami ratunkowymi niż z przyszłym budżetem Unii.
W ocenie komisarza, mimo nierosnącego budżetu, „są dobre wiadomości dla krajów uboższych, krajów na dorobku, takich jak Polska".
KE zaproponowała w czerwcu, by nowy 7-letni budżet UE wyniósł 972,2 mld euro (w obecnej, na lata 2007-13, jest to 925 mld euro), a przy tym utrzymać fundusze przeznaczane na politykę rolną i spójności pozostały na porównywalnym do obecnego poziomie.
Zgodnie z propozycją Komisji, pieniądze na politykę spójności mają wynieść 376 mld euro (z czego Polska otrzymałaby około 80 mld), a Wspólna Polityka Rolna ma pozostać jedną z dwóch - po polityce spójności - najważniejszych unijnych polityk z budżetem wysokości 371,72 mld euro (nieznacznie mniej niż obecnie). Z tego 281 mld byłoby przeznaczone na dopłaty bezpośrednie, a 89,9 mld - na rozwój obszarów rolnych. 30 proc. płatności bezpośrednich ma być uwarunkowane przestrzeganiem kryteriów środowiskowych w rolnictwie.
W kolejnym, wieloletnim budżecie KE proponuje też utworzenie specjalnego funduszu infrastrukturalnego (o łącznej wartości 50 mld euro - 40 mld euro i 10 mld ze środków spójności), który ma być m.in. odpowiedzią na postulaty płatników netto. Ma on zastąpić 8 mld euro przeznaczane obecnie na rozwój transeuropejskich sieci transportowych.
Komisja proponuje ponadto zwiększenie o 46 proc. środków na badania i innowacyjność (80 mld euro) oraz na młodzież (15,2 mld euro na program wspierający edukację).
KE proponuje też - to nowość - by część budżetu zasilana była z opodatkowania transakcji finansowych oraz z części przychodów z podatku VAT; nie proponuje jednak podwyższenia minimalnej stawki tego podatku. (bba)











