Reklama
Komisja Europejska przedstawiła we wtorek projekt kolejnego etapu reformy Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). Proponowane zmiany mają pomóc unijnemu rolnictwu stawić czoła rosnącemu popytowi na żywność, zmianom klimatu i coraz większej konkurencji na globalnym rynku. Np. zniesienie dotychczas obowiązującego wymogu odłogowania 10 proc. gruntów ma pozwolić rolnikom na osiąganie najlepszych możliwych wyników produkcji.
Unijna komisarz ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich Mariann Fischer Boel, przewiduje, że dzięki efektom oceny funkcjonowania WPR, rolnikom łatwiej będzie radzić sobie z rosnącym popytem i szybciej reagować na zmiany sytuacji na rynku.
Celem oceny jest również uproszczenie, usprawnienie i zmodernizowanie wspólnej polityki rolnej oraz zapewnienie rolnikom narzędzi do radzenia sobie z nowymi wyzwaniami, takimi jak zmiany klimatu - podkreśliła komisarz.
Równolegle z prezentacją najważniejszych zmian we wspólnej polityce rolnej komisarz Fischer Boel w Brukseli, w Warszawie nowe propozycje reformy WPR przedstawiał zastępca Dyrektora Generalnego w DG Rolnictwa Jerzy Plewa.
Przekonywał, że jedną z najważniejszych zmian jest oddzielenie wysokości dopłat bezpośrednich od wielkości produkcji, które - jak przypomniał - zaczęły się już w 2005 roku. Jeszcze wcześniej, bo już w 1999 roku ustalono, że więcej pieniędzy będzie trafiać na rozwój obszarów wiejskich.
W UE jest 14,5 miliona rolników, jednak nakłady na rolnictwo - w stosunku do PKB krajów UE - wciąż maleją, zmniejszają się też znacznie subsydia eksportowe.
Plewa zwrócił uwagę, że mimo oddzielenia dopłat bezpośrednich od produkcji, dotychczas pozostawiano możliwość stosowania tzw. dopłat sektorowych. Jednak - jak zapowiedział - również te dopłaty będą stopniowo eliminowane. Np. w przypadku konopi, suszu paszowego, roślin wysokobiałkowych i orzechów ma to się stać od razu. Natomiast dopłaty do roślin sektora energetycznego mają zniknąć z początkiem przyszłego roku. Wyjątkiem będą dopłaty dla rolników gospodarujących w trudnych warunkach, np. w rejonach górskich, którzy hodują np. owce.
Przedstawiona we wtorek reforma zakłada też, że do 10 proc. wartości dopłat bezpośrednich, państwa członkowskie będą mogły kierować na potrzeby związane z nowymi wyzwaniami, jakie stoją przed UE, np. w związku ze zmianami klimatycznymi - m.in. na wsparcie systemu ubezpieczeń rolniczych.
Innym ważnym elementem reformy jest zmiana kwot mlecznych, które zostaną zniesione od 1 kwietnia 2015 roku. Aby zapewnić producentom „miękkie lądowanie", Komisja proponuje zwiększać przedtem te kwoty przez cztery lata o jeden procent rocznie.
W ramach reformy unijnej polityki rolnej już prawie zniesiono zależność między pomocą bezpośrednią dla rolników a wielkością produkcji (tzw. decoupling). Utrzymano ją jednak w odniesieniu do części płatności i teraz KE chce wszystko przenieść do systemu jednolitych dopłat bezpośrednich. Wyjątek stanowiłyby tylko premie z tytułu krów mamek, kóz i owiec – państwa członkowskie będą mogły utrzymać tu obecne poziomy wsparcia związanego z wielkością produkcji.
W niektórych państwach członkowskich rolnicy otrzymują pomoc ustalaną na podstawie wielkości pomocy otrzymanej przez nich w danym okresie referencyjnym. W innych, płatności ustalane są dla regionu w przeliczeniu na hektar. Ponieważ coraz trudniej jest uzasadnić utrzymywanie modelu opartego na tzw. wielkościach historycznych, Komisja proponuje możliwość przejścia na ujednolicony system płatności.
Dziesięć z dwunastu nowych członków UE już stosuje uproszczony system jednolitej dopłat do obszaru. W założeniu dopłaty do hektara uprawianej ziemi miał wygasnąć w 2010. Jednak wobec nacisków nowych państw, m.in. Polski, Komisja postanowiła przedłużyć okres jego stosowania do 2013.
Dopłaty bezpośrednie dla rolników uzależnione są od przestrzegania norm dotyczących ochrony środowiska, dobrostanu zwierząt i jakości żywności. Rolnikom, którzy ich nie przestrzegają, unijna pomoc jest pomniejszana. Tzw. zasada współzależności zostanie uproszczona: część norm, nieistotnych z punktu widzenia odpowiedzialności rolników zostaną zastąpione nowymi wymogami. Maja one pomóc zachować korzyści płynące dla środowiska z odłogowania gruntów i poprawić zarządzanie zasobami wodnymi.
Państwa członkowskie mogą obecnie zarezerwować dla danego sektora 10 proc. budżetu kierowane z UE na płatności bezpośrednie na środowisko lub działania poprawiające jakość produktów w tym sektorze i usprawniające ich wprowadzanie do obrotu. Komisja proponuje wykorzystywanie tych pieniędzy na pomoc rolnikom produkującym mleko, wołowinę, mięso kozie czy baranie w regionach o niekorzystnych warunkach gospodarowania albo na wsparcie środków zarządzania ryzykiem, takich jak programy ubezpieczeń od klęsk żywiołowych i fundusze wspólnego inwestowania na wypadek chorób zwierząt. Mechanizm ten mogłyby stosować również kraje objęte nowe kraje członkowskie objęte dopłatami do obszaru.
Komisja proponuje, żeby państwa członkowskie stosowały minimalną płatność bezpośrednią w wysokości 250 euro na gospodarstwo, na minimalną powierzchnię 1 ha albo stosować oba te rozwiązania.
Chce też, żeby dopłaty wszystkich rolników w UE, który otrzymują mniej niż 5 tys. euro rocznie pozostały bez zmian. Natomiast ci, którzy otrzymują pomoc bezpośrednią w wysokości powyżej tej kwoty, ale mniej niż 100 tys. euro mają dostawać o 5 proc. mniej. Do roku 2012 kwota ta ma wzrosnąć do 13 proc.
Zmniejszenie płatności dotyczyłoby również większych gospodarstw i to w większym stopniu: w przypadku gospodarstw otrzymujących ponad 100 tys., 200 tys. i 300 tys. euro rocznie, dodatkowa redukcja wynosiłaby odpowiednio: 3, 6 i 9 proc. Uzyskane w ten sposób pieniądze byłyby kierowane na rozwój obszarów wiejskich i wzmocnienie programów dotyczących energii odnawialnej, zarządzania zasobami wodnymi i różnorodności biologicznej, a także przeciwdziałaniu zmianom klimatycznym.
KE uznała, że zasady zaopatrywania rynku nie powinny ograniczać zdolności rolników do reagowania na sygnały rynkowe i chce znieść interwencje. W przypadku zbóż paszowych interwencja zostanie ustalona na poziomie zerowym, a pszenica zwyczajna, masło i odtłuszczone mleko w proszku - objęte zasadami przetargowymi. (b)











