Reklama
Precyzuje – powołując się na opublikowane po raz pierwszy listy, które mają zapewnić jawność i przejrzystość unijnych dopłat rolnych - że np. sama tylko królowa brytyjska Elżbieta II dostała w zeszłym roku ponad 500 tys. euro swoją posiadłość w Sandringham.
Portal przypomina, że informacje o tym kto i ile pieniędzy Hiszpania publikuje już od lat 90. i na szczycie listy co roku znajduje się szlachecka rodzina Álvarez de Toledo wraz księżną Cayetaną Fitz-James Stuart.
Natomiast Niemcy nie chcą ujawniać tych informacji, mimo że termin wdrożenia unijnej dyrektywy przejrzystości niedawno minął - Komisja Europejska zdecydowała, że do końca kwietnia tego roku zostanie opublikowana pełna lista beneficjentów unijnej pomocy dla gospodarstw rolnych.
”Chodzi o pieniądze podatników, więc jest rzeczą ważną, aby wiedzieli oni, na co są one wydawane” — uzasadniała na wiosnę zeszłego roku tę decyzję komisarz ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich Mariann Fischer Boel.
Cafebabel zwraca uwagę, że zazwyczaj UE wskazuje - za pomocą specjalnych tablic - te miejsca, w których zainwestowano europejskie pieniądze, tymczasem w przypadku dopłat bezpośrednich tego nie robi. (bea)











