W skrócie:
Balkan countries may join the EU
Komisja Europejska dała jasny sygnał, że państwa bałkańskie maja otwarta drogę do członkostwa w Unii Europejskiej. Bruksela przedstawiła pakiet zachęt dla państw regionu, które maja zbliżyć je do europejskiej wspólnoty. Nowa inicjatywa jest wynikiem kryzysu w stosunkach UE z Serbią, do którego doszło wskutek ogłoszenia niepodległości przez Kosowo.
Najlepsze warunki przedstawiono Macedonii, która, jak przyznał unijny komisarz ds. rozszerzenia Oli Rehn, już pod koniec 2008 r. będzie mogła rozpocząć negocjacje w sprawie członkostwa w UE. Warunkiem jest przeprowadzenie w tym kraju niezbędnych reform m.in. sądownictwa, administracji, policji i wzmocnienie walki z korupcją. Oznacza to dość istotna zmianę stanowiska UE, bowiem Bruksela z uwagi na przedłużające się reformy nie chciała rozpoczynać negocjacji ze Skopje, mimo że Macedonia jest oficjalnie kandydatem do UE od 2005.
Komisarz Ren zaapelował do rządu serbskiego, by potwierdził swoje europejskie aspiracje. Zapewnił przy tym, że kwestia umowy stowarzyszeniowej z Serbią pozostaje wciąż aktualna. Zaznaczył jednak, że do tego "trzeba woli dwojga".
Komisja zaproponowała pomoc wszystkim krajom regionu m.in. Albanii, Czarnogórze, Bośni i Hercegowinie, która ma zbliżyć je do UE i przyspieszyć niezbędne reformy. Unia oferuje m.in. podwojenie liczby stypendiów dla studentów z tych krajów, rozpoczęcie rozmów na temat zniesienia wiz, tworzenie lepszych połączeń komunikacyjnych, współpracę naukową i wsparcie dla organizacji społeczeństwa obywatelskiego.
zdaniem komisarza Rena rok 2008 powinien być decydujący w negocjacjach członkowskich Chorwacji. Już w kwietniu szanse na podpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE ma Bośnia i Hercegowin. Umowa taka zwykle jest pierwszym krokiem do pełnego członkostwa w UE.
