W skrócie:
Kryzys gospodarczy i europejska solidarność; energia i ekologia; polityka zagraniczna, prawa człowieka i system wartości oraz kwestie instytucjonalne, to polityczne priorytety przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka na jego dwu i pół roczną kadencję. Buzek przedstawił je we wtorek w Strasburgu w wystąpieniu inaugurującym pierwszą jesienną sesją PE.
Najtrudniejszym zadaniem jest – według szefa PE – przeciwdziałanie społecznym i gospodarczym konsekwencjom kryzysu ekonomicznego. "Musimy go pokonać i zrobimy to. (...) Musimy szczególnie zadbać o wzrost gospodarczy i bezrobocie. Ożywić idee strategii lizbońskiej i znaleźć sposoby inwestowania w nowe technologie. Musimy strzec się przed pokusą protekcjonizmu i renacjonalizacji wspólnych obszarów polityki. Jednolity rynek jest naszym wielkim osiągnięciem. Musimy go bronić i konsolidować, aby Europa pozostała konkurencyjnym kontynentem" – mówił Buzek w swoim wystąpieniu inauguracyjnym.
Według niego, Unii Europejskiej nie da się ożywić, zrozumieć ani nie da się w niej żyć bez solidarności i spójności społecznej. "Po tamtej stronie żelaznej kurtyny krzyczeliśmy kiedyś na ulicach: Nie ma wolności bez solidarności. Teraz możemy powiedzieć: Bez solidarności nie ma także wspólnoty. Nie będzie też nowoczesnej, silnej Europy" – powiedział szef KE.
Zwrócił przy tym uwagę, że nie uda się przezwyciężyć obecnego kryzysu nie wykorzystując potencjału intelektualnego, ekonomicznego i twórczego kobiet. "Kryzys demograficzny wymaga wzmocnienia rodziny i dzietności. Musimy zadbać o to, aby kobiety nie musiały poświęcać kariery zawodowej dla rodziny i wychowania dzieci" - podkreślił.
Mówiąc o imigracji Buzek zauważył, że zawsze przynosiła ona Europie korzyści. „Musimy zaproponować rozwiązania, dzięki którym będziemy mogli zapraszać imigrantów, stwarzać warunki integracji, ale też oczekiwać od nich, że będą na tę integrację otwarci" - powiedział.
W swoim wystąpieniu przewodniczący Parlamentu wielokrotnie odwoływał się do zmian, jakie Parlamentowi i całej UE przyniesie ratyfikacja Traktatu z Lizbony. "Bronisław Geremek, którego imieniem nazwaliśmy główny plac wewnątrz naszego strasburskiego Parlamentu, lubił cytować znane powiedzenie, że europejska integracja jest jak jazda na rowerze: trzeba cały czas pedałować do przodu, aby utrzymać równowagę i panować nad kierunkiem jazdy” – przypomniał. „To dokładnie pokazuje jak bardzo potrzebna nam jest ratyfikacja Traktatu z Lizbony" - dodał.
Szef PE zapowiedział także, że znaczną część swojej kadencji poświęci poprawie stosunków z Komisją Europejską i unijną Radą Ministrów, co nazwał "najważniejszym brakującym ogniwem procesu reformy" instytucjonalnej.
Zmian wymaga, jego zdaniem, również sposób przeprowadzania wyborów do PE, a europarlamentarzyści „powinni nalegać” na wykorzystanie nowych technologii w czasie wyborów i i dzięki temu zwiększyć frekwencję. W jego opinii, trzeba również rozpocząć dyskusję na temat europejskich partii politycznych. „Obywatele powinni wiedzieć, na kogo głosują – nie tylko w swoich krajach, ale również w Europie" – uważa Jerzy Buzek.
Szef PE zwrócił także uwagę na kwestie związane z bezpieczeństwem energetycznym UE i zarekomendował utworzenie wspólnotowej polityki energetycznej. "Musimy rozszerzyć sieć rurociągów zewnętrznych, abyśmy nie byli zależni od jakiegokolwiek państwa. Musimy zwiększyć wzajemne połączenia między naszymi sieciami gazowymi i elektrycznymi. Możliwość wspólnych zakupów gazu, tak, aby powstał rzeczywisty, europejski rynek solidarności energetycznej" – mówił we wtorek w Strasburgu.
Buzek przyznał także, że unijna polityka energetyczna musi uwzględniać zagrożenia środowiskowe związane ze zmianami klimatycznymi. „Potrzeba nam zielonej rewolucji i etyki samoograniczenia się" – podkreślił. Potwierdził przy tym, że jest zwolennikiem osiągnięcia kompromisu w tej sprawie na grudniowym szczycie energetyczno-klimatycznym w Kopenhadze.
Mówiąc o polityce zewnętrznej szef PE zapowiedział aktywną politykę wobec południowych i wschodnich sąsiadów UE. Podkreślił, że Parlament powinien promować demokrację i wzory dobrego rządzenia i zwrócił uwagę na znaczenie współpracy w ramach delegacji międzyparlamentarnych Parlamentu.
Dodał, że konieczne jest też budowanie prawdziwego parlamentarnego partnerstwa transatlantyckiego poprzez zacieśnienie współpracy z amerykańskim Kongresem. Podkreślił, że trzeba jednocześnie pracować nad strategicznym partnerstwem z Rosją, nie zapominając, podobnie jak w stosunkach z Chinami, „że względy gospodarcze i polityczne nie mogą być ważniejsze niż prawa człowieka, praworządność i demokracja".
W opinii Buzka, UE powinna wzmocnić także swoje relację z Indiami i pozostałymi wschodzącymi potęgami, np. z Brazylią czy Republiką Południowej Afryki. „Europa musi także odgrywać aktywną rolę w regionie Bliskiego Wschodu, który pozostaje kluczem do globalnej stabilizacji” – dodał.
Przewodniczący PE mówił także o rozszerzeniu Wspólnoty przedstawiając je jako jedną z najbardziej udanych strategii politycznych UE. Wymienił Chorwację i Islandię, jako państwa które "wydają się być najbliżej członkowstwa". Przyznał też, że z niepokojem obserwuje napięcie słowacko-węgierskie wokół mniejszości narodowych i zadeklarował pomoc w rozwiązaniu tego sporu „zgodnie z wartościami, w które głęboko wierzymy i które są zgodne z przekonaniami naszego Parlamentu".
Zwracając się do obywateli 12. państw członkowskich, które ostatnio weszły do UE, Buzek powiedział, że jego wybór na przewodniczącego PE „jest symbolem zrealizowanych marzeń obywateli naszej części Europy o jedności kontynentu”. „Teraz wspólnie bierzemy odpowiedzialność za przyszłość naszego kontynentu. Nie ma już starej i nowej Europy. Jest nasza Europa! Wspólna Europa" – podkreślił przewodniczący unijnego Parlamentu.
W swoim wystąpieniu inauguracyjnym przypomniał ponadto, że zadaniem PE jest także tworzenie wizji nowej Europy. "Polityka jest jedyną obok religii domeną, gdzie mogą pojawić się cuda" – powiedział Buzek cytując niemiecką filozofkę żydowskiego pochodzenia Hannę Arendt - "my w Europie, dokładnie 20 lat temu, widzieliśmy taki cud, dlatego wierzymy w moc odwagi, wyobraźni i mądrości". (bea)
