SPONSOR

W skrócie:
Nareszcie Polska ma prezydenta, który widzi realizację interesów swojego kraju w konstruktywnej współpracy w ramach UE - skomentował niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" piątkową wizytę prezydenta Bronisława Komorowskiego w Berlinie.

źródło: www.prezydent.pl

Polski prezydent spotkał się tam zarówno z kanclerz Angelą Merkel, jak i z prezydentem Christianem Wulffem.

W piątek wieczorem prezydent Bronisław Komorowski wrócił do kraju ze swej pierwszej oficjalnej podróży zagranicznej po objęciu urzędu, w czasie której odwiedził Brukselę, Paryż i Berlin.

W sobotnim wydaniu niemiecka gazeta oceniła, że "po bitewnych odgłosach z czasów Kaczyńskiego w stosunkach polsko-niemieckich brzmią znów dyplomatyczne tony".

"Już przed trzema laty premier Donald Tusk zainicjował zwrot od jednostronnej orientacji na Amerykę w kierunku europejskich partnerów, w tym Niemiec. Jednak działo się to w stałym konflikcie z ówczesnym prezydentem i jego bratem, którzy stali po przeciwnej stronie sceny politycznej" – zauważył dziennik w komentarzu zatytułowanym "Odbudowa".

Jak doniosły polskie media, rozmowa Komorowskiego z Merkel była bardzo konkretna i dotyczyła polityki zagranicznej, m.in. o stosunkach z Rosją i Ukrainą oraz o problemach związanych z polityką dotyczącą zaopatrzenia w gaz.

Niemcy blokują bowiem unijną pomoc na budowę gazoportu w Świnoujściu, bo mają wątpliwości dotyczące oddziaływania tej inwestycji na środowisko naturalne po ich stronie granicy a Polska zgłasza zastrzeżenia do planowanej trasy przebiegu rosyjsko-niemieckiego gazociągu pod Morzem Bałtyckim (Zarząd Polskich Portów Szczecin i Świnoujście uważa, że ułożenie rury na głębokości 17,5 metra na odcinku, w którym gazociąg przecina wejście do świnoujskiego portu, zablokuje rozwój tego portu). Ponadto nierozwiązana pozostaje sytuacja mniejszości polskiej w Niemczech.

Po spotkaniu z kanclerz Niemiec polski prezydent ocenił, że sprawy te„idą w dobrą stronę” i   zajmują się nimi eksperci. „W najbliższym czasie znajdą się na poziomie politycznych decyzji, które na pewno będą podyktowane chęcią budowy dobrych relacji polsko-niemieckich” - poinformował Komorowski na wspólnej konferencji prasowej z Wulffem.

"Dla aspiracji Polski do odgrywania istotnej roli w UE niesłychanie ważne są stosunki polsko-niemieckie" - powiedział Komorowski na tej samej konferencji.

„Gazeta Wyborcza” podała, że w czasie spotkania obu prezydentów zapadła decyzja o powołaniu wspólnej rady zajmującej się przyszłością Unii Europejskiej. Ze strony Polski przygotowaniami ma kierować prof. Roman Kuźniar, który został doradcą prezydenta Komorowskiego.

Według komunikatu na stronie www.prezydent.pl, w drodze do Berlina powiedział też dziennikarzom, że „Polska konsekwentnie oczekuje, że strona niemiecka będzie z nami konsultowała działania, jakie podejmuje w relacjach z Rosją”.

Komunikat zamieszczony stronie prezydenta po wizycie w Niemczech przytacza także wypowiedź  rzecznika niemieckiego rządu Steffena Seiferta, który powiedział, że Komorowski i Merkel byli zgodni co do tego, że "istnieje dobra szansa dalszego pogłębienia i tak pomyślnie się układających stosunków". Rzecznik dodał, polski prezydent zamierza - na wzór niemiecko-polskiego pojednania - wdrożyć analogiczny proces z Rosją.

Według FAZ, "z Komorowskim i Tuskiem także Trójkąt Weimarski ma szanse odzyskać swoją atrakcyjność, którą utracił podczas pierwszego podejścia" o co w czasie swojej wizyty zarówno w Paryżu, jak i w Berlinie zabiegał polski prezydent. "Zaproszenie dla kanclerz Merkel i prezydenta (Francji) Sarkozy'ego do Warszawy jest poważną propozycją" - pisze niemiecki dziennik

Z inicjatywy polskiego prezydenta, jeszcze w tym roku, po czteroletniej przerwie, dojdzie do spotkania przywódców Polski, Niemiec i Francji w Warszawie. Na oficjalnej stronie prezydenta odnotowano, że Merkel z zadowoleniem przyjęła propozycję dotyczącą „zintensyfikowania prac Trójkąta Weimarskiego w celu rozwijania współpracy Niemiec, Francji i Polski”. Również prezydent Francji Nicolas Sarkozy przyjął zaproszenie na szczyt w warszawie

W piątek wieczorem prezydenci Polski i  Niemiec: Bronisław Komorowski i Christian Wulff uczcili w pamięć ofiar nazistów na terenie byłego obozu koncentracyjnego Sachsenhausen. Byli pierwszymi prezydentami obu państw, którzy złożyli wieńce w celi komendanta głównego AK, generała Stefana Grota-Roweckiego.

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.