W skrócie:
Jak donoszą dyplomaci, po wielomiesięcznych sporach między wschodnimi i zachodnimi państwami członkowskimi UE, coraz bardziej prawdopodobne jest, że przywódcy unii podczas szczytu 17 czerwca w Brukseli obniżą cele w zakresie zwalczania ubóstwa.
Unijni ministrowie pracy i spraw socjalnych spotkają się dzisiaj w Luksemburgu, by zawrzeć porozumienie w sprawie wyznaczników biedy. Problem ten w ostatnich miesiącach wywoływał wśród państw członkowskich UE wiele sporów. Dyskusje rozpoczęły się, gdy rok 2010 został ogłoszony Europejskim Rokiem Walki z Ubóstwem i Wyłączeniem Społecznym. Problem polega na tym, że państwa UE nie mogły dojść do porozumienia, jak należy mierzyć biedę.
W poszczególnych krajach wyznaczniki biedy różnią się między sobą znacznie. Niektóre państwa jak np. Francja wdrożyły już dalekosiężne plany redukcji biedy, podczas gdy inne jak np. Rumunia w ogóle się tym nie zajmują.
Jako kompromis hiszpańska prezydencja UE postanowiła odrzucić propozycję Komisji Europejskiej zakładającą ujednolicony sposób mierzenia „ryzyka biedy“ i zastąpić ją trzema alternatywnymi rozwiązaniami:
- ryzyko ubóstwa (dotyczy osób, które mają do dyspozycji mniej niż 60 proc. przeciętnego przychodu w danym kraju)
- niedostatek materialny (dotyczy osób, które cierpią niedostatek w co najmniej czterech z dziewięciu zakresów)
- osoby, które żyją w gospodarstwach domowych doświadczonych bezrobociem (takie, które w ciągu ostatniego roku nie pracowały wcale bądź mało).
Zgdnie z wcześniejszym raportem hiszpańskiej prezydencji szeroki wybór instrumentów pomiarowych lepiej odda „wielowymiarową naturę ubóstwa” i różnice między państwami członkowskimi UE. Niemcy skłaniają się ku drugiej opcji, popierając jednocześnie trzecie rozwiązanie. Przeciwko niemu opowiada się Francja, która uważa, że ograniczenie wskaźnika biedy do rynku pracy wyłączy z oceny ludzi młodych i emerytów.
Dlatego państwa UE będą mogły wybierać jeden z trzech wskaźników, zależnie od tego, co najbardziej odpowiada ich wewnętrznym potrzebom.
Gdy tylko państwa członkowskie wybiorą swoje preferowane instrumenty pomiaru, każde z nich będzie musiało obliczyć liczbę swoich obywateli, którzy dotknięci są ryzykiem biedy i wyłączenia społecznego.
Dyplomaci podkreślają jednak, że nowy wybór instrumentów pomiaru skutkować będzie znacznym podwyższeniem liczby Europejczyków dotkniętych biedą. Liczba ta może wzrosnąć z pierwotnych 80 milionów do 120 milionów osób.
Źródło twierdzi, że jeśli wzrośnie ogólna liczba osób dotkniętych biedą, mało prawdopodobne jest by udało się osiągnąć dotychczasowy cel, który zakładał wyciągnięcie z biedy ponad 20 milionów Europejczyków. Jeśli jednak liczba ta pozostanie bez zmian, redukcji ulegnie cel w zakresie zwalczania ubóstwa z 25 do 15 proc.
Kolejne kroki
- 7 czerwca 2010: szczyt ministrów pracy i spraw socjalnych państw UE w Luksemburgu
- 17 czerwca 2010: w Brukseli spotykają się unijni przywódcy, by ostatecznie zatwierdzić strategię Europa 2020. (tmw)



