W skrócie:
Celem uświadomienie, że naród białoruski ma głębokie tradycje niepodległościowe
Przewodniczący Delegacji Parlamentu Europejskiego do spraw stosunków z
Białorusią Jacek Protasiewicz powiedział, że zorganizowanie Białoruskiego
Tygodnia w Parlamencie Europejskim ma na celu uświadomienie
europarlamentarzystom, że naród białoruski ma głębokie tradycje
niepodległościowe, więc nie powinno się traktować Białorusi jako "naturalnej
strefy wpływów rosyjskich"; zwrócenie uwagi zachodniej opinii publicznej na
łamanie praw człowieka i nieprzestrzeganie reguł demokratycznych przez reżim
Aleksandra Łukaszenki oraz danie szansy przedstawicielom białoruskiej
opozycji demokratycznej szansy na swobodne rozważenie ewentualnego
przygotowania wspólnej listy kandydatów w - zapowiedzianych na wrzesień -
wyborach parlamentarnych.
"Nie wykluczam, że [białoruskie] władze mogą wpuścić do parlamentu kilku
demokratów, żeby pokazać Zachodowi, że są pewne zmiany, że jest
liberalizacja. Ale to nie znaczy, że wybory będą wolne" - powiedział lider
białoruskiej opozycji Aleksander Milinkiewicz, który w związku z obchodami
Tygodnia rozpoczyna dziś wizytę w Parlamencie Europejskim. Dlatego –
przewiduje - kampania demokratów będzie miała charakter bardziej akcji
politycznej niż wyborczej.
Milinkiewicz, wezwał europarlamentarzystów do „kontynuowania wielkiej pracy
na rzecz niezależnej Białorusi". W jego opinii, fakt, że w ciągu ostatnich
czterech lat Nagrodę Sacharowa dwukrotnie otrzymywali przedstawiciele
Białorusi świadczy o tym, Parlament Europejski przywiązuje do losów tego
kraju „wielką wagę" .
Nagroda im. Sacharowa jest przyznawana osobom o wyjątkowych dokonaniach w
walce z nietolerancją, fanatyzmem i prześladowaniem. Podobnie jak Andriej
Sacharow, laureaci nagrody dają świadectwo odwagi w obronie praw człowieka i
wolności słowa. Ustanowioną w 1988 r. nagrodę – w wysokości 50 tys. euro -
na rzecz wolności myśli przyznaje co roku Parlament Europejski osobom lub
organizacjom aktywnym na polu obrony praw człowieka i wolności podstawowych.
jest ona wręczana podczas uroczystego posiedzenia w Strasburgu w okolicach
10 grudnia, w rocznicę podpisania Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka
Organizacji Narodów Zjednoczonych w 1948 r.
Razem z Milinkiewiczem zaproszenie do Strasburga na Białoruski Tydzień
otrzymały także Olga Kazulina (córka Aleksandra Kazulina, byłego kandydata
na Prezydenta Białorusi, dziś więźnia politycznego) i laureatka nagrody
Sacharowa, przewodnicząca Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy - Zhanna
Litwina. Ich obecność w unijnym parlamencie ma przypomnieć europosłom o
łamaniu praw człowieka i braku demokracji w ich ojczyźnie.
W czasie rozpoczynającej się dzisiaj sesji plenarnej PE w Strasburgu
odbędzie się cykl prezentacji i spotkań białoruskich opozycjonistów oraz
przedstawicieli organizacji pozarządowych z euroarlamentarzystami.
