W skrócie:
Po południu w Brukseli rozpoczyna się szczyt Unii Europejskiej. „Gra toczy się o zbyt wiele, ale zbyt mało zależy od szefów unijnych państw i rządów, którzy spotykają się dzisiaj i jutro (18-19 czerwca) w Brukseli, by położyć podwaliny pod wprowadzenie do końca roku w życie Traktatu Lizbońskiego i wybranie przewodniczącego Komisji Europejskiej na następnych pięć lat” – powiedział jeden z dyplomatów w rozmowie z EurActiv.com.
„Istnieje ryzyko, że na koniec roku możemy zostać bez przewodniczącego Komisji, bez Komisji i bez Traktatu Lizbońskiego” – obawia się jeden z unijnych ambasadorów w rozmowie z EurActiv.com. Odniósł się w ten sposób do faktu, że ewentualne przesunięcie na jesień nominacji Jose Manuela Barroso na drugą kadencję, połączone z zahamowaniem ostatniej fazy ratyfikacji eurotraktatu, może spowodować rzadką sytuację, nazywaną „perfekcyjny sztorm”. Europa pozostałaby w takiej sytuacji pośród światowego kryzysu finansowego pozbawiona efektywnego kierownictwa.
Dla Polski jest to ważny szczyt jeszcze z jednego powodu: "To kluczowy dzień, jeśli chodzi o walkę w sprawie Jerzego Buzka" – powiedział wicepremier Grzegorz Schetyna w I Programie Polskiego Radia. Jego zdaniem polska delegacje musi zachować zimną krew i zbudować dla byłego premiera poparcie na forum Unii Europejskiej. Na razie walka toczy się o to, kto będzie kandydatem chadecji na to stanowisko. Nie jest ona łatwa, bo swojego kandydata, Mario Mauro, lansują także Włosi.
