SPONSOR

W skrócie:
Kwestie ekonomiczne wynikające ze światowego kryzysu gospodarczego i perspektywy rozszerzenia Unii Europejskiej o państwa Europy południowo-wschodniej, to główne tematy dwudniowego Szczytu Chorwackiego 2010, który odbył się w Dubrowniku.

Międzynarodowa konferencja, organizowana już po raz piąty, miała na celu omówienie globalnych wyzwań, przed jakimi stoi Europa południowo-wschodnia.

Ja podały za PAP media elektroniczne, uczestniczyło w nim 15 premierów i ministrów zagranicznych: przedstawiciele państw bałkańskich, Unii Europejskiej, NATO i OBWE. Oprócz gospodarzy: prezydenta Ivo Josipovicia i premier Jadranki Kosor, w spotkaniu wzięli udział premierzy dziesięciu państw (m.in. Bułgarii, Słowenii, Macedonii, Albanii, Czarnogóry i Kosowa. Polskę reprezentował premier Donald Tusk. Po raz pierwszy w szczycie uczestniczył premier Francji Francois Fillon, a premier Włoch Silvio Berlusconi odwołał udział z powodu spraw krajowych. Obecny był także unijny komisarz ds. rozszerzenia Sztefan Fuele.

Z krajów regionu brakowało tylko Serbii – jej przedstawiciele nie zjawili się w Dubrowniku na znak protestu przeciwko udziałowi w konferencji przedstawicieli byłej serbskiej prowincji - Kosowa, które w 2008 roku jednostronnie ogłosiło niepodległość.

Minister ds. europejskich Mikołaj Dowgielewicz, który towarzyszył Tuskowi w Dubrowniku, nazwał toczący się szczyt "bałkańskim Davos". W rozmowie z PAP powiedział, że Polska jest zainteresowana szybkim wejściem Chorwacji do UE i zachowaniem "polityki otwartych drzwi" wobec innych kandydatów do członkostwa we Wspólnocie.

"Nie jest wykluczone, że podpisanie traktatu akcesyjnego z Chorwacją nastąpi podczas naszej prezydencji, chociaż życzymy Chorwatom, żeby to było jak najszybciej" – cytuje Onet.pl za PAP wypowiedź Dowgielewicza. Polska obejmie przewodnictwo w Radzie UE 1 lipca przyszłego roku.

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.