W skrócie:
Polityka spójności ma dla UE podstawowe znaczenie zarówno w zwalczaniu obecnego kryzysu jak i dla przygotowania lepszej przyszłości regionów. To konkluzja dyskusji posłów z komisji rozwoju regionalnego z Pawłem Sameckim desygnowanym na stanowisko komisarza do spraw polityki regionalnej.
Posłów interesowała przede wszystkim przyszłość unijnej polityki regionalnej, przeciwdziałanie zmianom klimatycznym, skutki kryzysu gospodarczego i uproszczenie procedur przy składaniu wniosków o fundusze.
Polityka spójności wymaga nowego spojrzenia
Jan Olbrycht (EPP, PL) chciał wiedzieć, jak wyglądać będzie w przyszłości Polityka spójności, jeśli przyjąć, że istnieje ryzyko obcięcia funduszy w perspektywie średniookresowej w reakcji na obecny kryzys. Paweł Samecki (który do czasu formalnego zatwierdzenia swojej nominacji przez Parlament nazywany jest komisarzem "desygnowanym") nie zgodził się z tym założeniem, bo "polityka spójności to wielkie osiągniecie Unii, wynikające z wartości podstawowej, jaką jest zasada solidarności". Uznał też, że "kryzys prawdopodobnie osiągnął już swoje apogeum (…) i czas najwyższy pomyśleć o przyszłości".
Na konieczność jasnej definicji "spójności terytorialnej" zwróciła uwagę Constanze Krehl (S&D, DE). "Czy znajdziemy ją, choćby w ogólnej formie, w Zielonej Księdze?" (którą Komisja ma wkrótce opublikować). Samecki przyznał, że poglądów w tej sprawie jest wiele. Zaproponował jednak inne rozwiązanie: "zamiast poszukiwać wspólnej definicji, trzeba raczej wziąć pod uwagę wszystkie wspólne cechy, a Zielona Księga będzie zawierać ich syntezę".
Zmiany klimatyczne priorytetem polityki regionalnej?
François Alfonsi (Greens/EFA, FR) pytał, czy Komisja Europejska zamierza "przemyśleć politykę regionalną tak, by skuteczniej przeciwdziałać zmianom klimatycznym". Samecki odparł, że "klimat jest jednym z głównym kandydatów na liście przyszłych priorytetów", ale podkreślił, że konieczna jest "zgoda wszystkich zainteresowanych".
"Ograniczona wiedza" na temat skutków kryzysu w regionach
"Czy Komisja wie, które regiony zostały najciężej dotknięte kryzysem?" - zapytała Ramona Manescu (ALDE, RO). Samecki przyznał, że "nasza wiedza jest ograniczona", jeśli chodzi o skutki kryzysu w każdym unijnym regionie. "Musimy ulepszyć naszą metodologię ewaluacji rozwoju regionalnego" - powiedział.
Z kolei wpływem kryzysu na terytoria zamorskie UE zainteresował się Elie Hoarau (GUE/NGL, FR). Zdaniem komisarza, kluczem do poprawy sytuacji gospodarczej tych regionów jest "wykorzystanie ich specyficznych atutów, takich jak ich naturalne bogactwa i turystyka".
Ograniczyć biurokrację
"Musimy zmierzać do dalszej redukcji przeszkód administracyjnych, na które natrafiają jednostki odpowiedzialne za nadzór nad funduszami i ich beneficjenci - zadeklarował Samecki - zapewniając jednak efektywne i zgodne z przeznaczeniem wykorzystywanie budżetu UE."
John Bufton (EFD, UK) zgodził się z komisarzem, chciał jednak usłyszeć jak konkretnie komisarz zamierza redukować biurokrację. Oldřich Vlasak, (ECR, CZ) natomiast pytał, czy możliwe jest również uproszczenie procedur audytu i kontroli.
Według Sameckiego "konieczne jest zachowanie równowagi: eliminacja biurokracji nie powinna prowadzić do nadmiernego rozluźnienia w monitorowaniu wydatków". Jego zdaniem to kwestia wyboru: "z jednej strony zmniejszanie biurokracji, z drugiej wzmacnianie standardów legalności". (tmw)



