PARTNER

W skrócie:
"Jeśli nie uda się przekonać Komisji Europejskiej i polskie stocznie będą musiały oddać pomoc publiczną, będziemy walczyć w Radzie Unii Europejskiej" – powiedział w środę w rozmowie z portalem dziennik.pl wiceprzewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej Grzegorz Dolniak. Polityk PO zdystansował się jednocześnie od ultimatum, o którym mówił senator PO Krzysztof Zaremba: albo korzystna decyzja w sprawie stoczni, albo Polska ociągamy się z ratyfikacją traktatu lizbońskiego.

Dolniak ma nadzieję, że sceptyczny stosunek Brukseli do planów restrukturyzacji polskich stoczni, które przesłał rząd, wynika jedynie z tego, że "ktoś czegoś nie dopatrzył lub nie dopilnował". Wiceprzewodniczący klubu PO skomentował postawę unijnej komisarz do spraw konkurencji Neelie Kroes, która chce, by polski rząd przysłał nowy plan ratunkowy dla polskich stoczni, co zostało odebrane jako krok w kierunku ich pogrążenia. "Być może pani komisarz miała niepełne dane. Trudno bowiem inaczej wytłumaczyć różnicę w jej ocenie naszych dokumentów, a ocenie innych unijnych ekspertów" - mówił Dolniak.

Polityk PO zwrócił uwagę na fakt, że przy tworzeniu rządowych planów restrukturyzacji stoczni doradzali byli unijni komisarze, którzy zasiadali niegdyś na tym samym stanowisku co Kroes.

Zaremba stwierdził wcześniej, że Polska powinna wstrzymać się z procesem ratyfikacji traktatu z Lizbony, „jeśli to lobbing stoi za decyzją unijnego komisarza, by pogrążyć stocznie”.

O jaki lobbing chodzi? Według portalu dziennik.pl na upadku mogą skorzystać np. akcjonariusze Stoczni Szczecińskiej, którzy zyskaliby tyle, by wykupić stocznię. Naciski lobbystów pochodzić miałyby ponoć także z Francji i Niemiec, dla których upadek polskich stoczni oznaczałby zmniejszenie konkurencji na rynku.

We wtorek po spotkaniu z ministrem skarbu Aleksandrem Gradem komisarz Kroes zapowiedziała, że zaproponuje Komisji Europejskiej podjęcie negatywnej decyzji w sprawie przyszłości polskich stoczni.

Jeśli Bruksela nie zaakceptuje przygotowanych przez polski rząd planów restrukturyzacji stoczni , będą one musiały zwrócić pomoc publiczną, którą otrzymały po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, co najprawdopodobniej doprowadzi do ich upadku. (tmw)

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.