W skrócie:
Rok 2009 będzie decydujący dla tego, w jakim kierunku rozwiną się negocjacje akcesyjne Turcji z Unią Europejską – wynika z raportu International Crisis Group (ICG). Dokument przedstawia dwa możliwe scenariusze: albo nastąpi przełom albo zerwanie rozmów.

fot. Komisja Europejska

Według organizacji ICG obie strony powinny przypomnieć sobie, jak wiele mogłyby zyskać na zacieśnieniu wzajemnych stosunków, i dojść do porozumienia w wielu spornych kwestiach, by wyrwać się z obecnego paraliżu negocjacyjnego. Musi to nastąpić, zanim rozmowy zostaną zerwane, gdyż wówczas może się okazać, że ich ponowne podjęcie jest niemożliwe.

Według ICG winę za przerwanie negocjacji ponosi w znacznej mierze Turcja – przede wszystkim z uwagi na utrudnianie rozmów w kwestii Cypru. Organizacja ostrzega, że członkowie UE przeciwni wstąpieniu Turcji do wspólnoty mogą spróbować, zablokować postęp rozmów akcesyjnych, jeśli Ankara nie wypełni swoich zobowiązań z roku 2005 dotyczących otwarcia portów i lotnisk dla grecko-cypryjskiego ruchu lotniczego i żeglugi morskiej.

Jak zauważa ICG, tureckie plany reform są opóźnione o całe lata i mie spełniają oczekiwań unii, określonych w raporcie Komisji Europejskiej z 2007 roku. Podczas gdy UE oczekuje wielu zmian w ciągu jednego lub dwóch lat, Turcja konstruuje skomplikowane długotrwałe plany reform.

Według ICG ze 119 zaleceń zmian prawnych zapowiedzianych w kwietniu 2007 roku do tej pory przeprowadzono zaledwie jedną szóstą. Jako największe rozczarowanie raport wymienia porzucenie przez rządzącą partię AKP jej obietnicy opracowania „nowej, prawdziwie demokratycznej konstytucji”.

Zamiast okazywać zdecydowane zaangażowanie polityczne w proces integracji europejskiej niektórzy tureccy prominentni politycy wolą narzekać na brukselskie żądania i krytykę, twierdzi ICG. Raport wzywa turecki rząd do „ożywienia” działań reformatorskich i zaprzestania ciągłego odrzucania wszelkich zaleceń ze strony UE.

UE powinna także wywierać większy nacisk na Turcję, by kontynuowała proces reform. ICG przestrzega jednocześnie unijnych polityków przed dalszym podnoszeniem wymagań akcesyjnych wobec Turcji. Zamiast tego powinni dotrzymać słowa i zaoferować Turcji pełne członkowstwo we wspólnocie, jeśli Ankara spełni wszystkie kryteria. Ta obietnica powinna być często podkreślana, czytamy we wnioskach końcowych raportu. 

W najbliższy piątek mają zostać otwarte dwa kolejne rozdziały negocjacji akcesyjnych. (tmw)

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.