W skrócie:
Działania zmierzające do redukcji emisji CO2 podejmowane w ramach Protokołu z Kioto są niewystarczające, by powstrzymać wzrost emisji zarówno w krajach uprzemysłowionych jak i rozwijających się, wynika z raportu Global Carbon Project.
Według najnowszych danych opublikowanych przez Global Carbon Project 26 września udział CO2 w atmosferze od 2000 roku rósł czterokrotnie szybciej niż poprzednim dziesięcioleciu. W roku 2007 wyemitowano 10 miliardów ton CO2, podczas gdy wydajność naturalnych pochłaniaczy tego gazu spadła. Doprowadziło to prawdopodobnie do najwyższego stężenia CO2 od 20 milionów lat, wynika z raportu „Carbon Budget 2007”.
Dyrektor zarządzający Global Carbon Project Pep Canadell stwierdził, że najnowsze zaktualizowane dane wskazują, iż wzrost emisji i stężenia CO2 w atmosferze przebiega w tempie do tej pory niespotykanym, i to w dodatku w dekadzie, w której podjęte zostały intensywne międzynarodowe działania mające na celu powstrzymanie zmian klimatu.
Raport ujawnia ponadto wyraźną zmianę pod względem źródeł emisji. Od momentu podpisania ramowej konwencji klimatycznej Narodów Zjednoczonych w 1992 roku ponad połowa globalnych emisji pochodzi z krajów rozwijających.
Chiny w 2006 roku wyprzedziły USA w rankingu największych źródeł emisji. Z kolei Indie najprawdopodobniej wkrótce wyprzedzą Rosję i zajmą w tej niechlubnej konkurencji trzecie miejsce. Patrząc z historycznego punktu widzenia państwa rozwijające się, w kórych żyje 80 proc. ludności świata, od 1751 roku odpowiedzialne są za zaledwie 20 proc. wszystkich emisji CO2. Choć w państwach uprzemysłowionych wzrost emisji także następował, to jednak najszybciej przebiegał on w państwach rozwijających się.
Profesor Corinne Le Quéré z British Antarctic Survey i Uniwersytetu Wschodniej Anglii stwierdził, nawiązując do utrzymującego się światowego uzależnienia od paliw kopalnych, że należy spodziewać się realizacji najgorszego z prognozowanych scenariuszy zmian klimatu, jeśli ten trend nie zostanie zahamowany i nadal spadać będzie wydajność naturalnych pochłaniaczy CO2.
UE zobowiązała się zredukować swoje emisje CO2 do 2020 roku o 20 proc. Obiecano także zmniejszenie emisji nawet o 30 proc., jeśli w przyszłym roku w Kopenhadze uda się osiągnąć porozumienie w sprawie globalnego traktatu dotyczącego zmian klimatu. (tmw)



