W skrócie:
Prawie pół miliarda złotych wydamy w ciągu dwóch najbliższych lat na przygotowania do polskiego przewodnictwa w Unii Europejskiej, które zaplanowane jest na drugą połowę 2011 roku. Największe kwoty pochłonie organizacja spotkań unijnych dyplomatów w Polsce i zapewnienie im bezpieczeństwa. Ale, jak dowiedziała się „Gazeta Wyborcza”, do prezydencji przygotowuje się także parlament.

źródło: wikipedia

Główna cześć środków na ten cel – 430,3 mln złotych - zgromadzona została w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej. Informował o tym ostatnio minister do spraw europejskich Mikołaj Dowgielewicz. Przygotowanie unijnych szczytów i innych spotkań unijnych dyplomatów różnych szczebli pochłonie ponad połowę tej kwoty. Za te pieniądze opłacony zostanie wynajem sal na konferencje i pokoi hotelowych dla zagranicznych gości. Unijne spotkania mają odbywać się w jedenastu miastach w całej Polsce.

Jedna trzecia zgromadzonych środków (około 140 mln złotych) przeznaczona zostanie na ochronę zagranicznych delegacji. Nad bezpieczeństwem unijnych dyplomatów czuwać będą funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, jednostki antyterrorystyczne i policja.

Jak donosi „Gazeta Wyborcza” UKIE zamierza wydać 25,2 mln złotych na promowanie polskiego przewodnictwa w kraju i zagranicą. Pozostała kwota przeznaczona zostanie na szkolenie urzędników.

Do prezydencji przygotowuje się również parlament, ponieważ to właśnie w salach Sejmu i Senatu odbywać się będzie znaczna część spotkań unijnych dyplomatów. Parlament zamierza przeznaczyć na ten cel kilkadziesiąt milionów złotych. Sejm wyda na przygotowania logistyczne 8,5 mln złotych. Aż 23 mln złotych maja kosztować niezbędne inwestycje. Cały kompleks budynków parlamentu objęty zostanie zasięgiem bezprzewodowej sieci internetowej. Bezprzewodowy Internet dostępny będzie także na sali obrad a przy każdym fotelu umieszczone zostanie gniazdo umożliwiające zasilanie notebooka. Stare telewizory wyświetlające plansze informacyjne zastąpione zostaną przez nowoczesne plazmowe monitory. W trosce o bezpieczeństwo uczestników spotkań modernizacji poddany ma być także system alarmowy.

Znaczna kwota, jaką zamierza wydać Polska na unijną prezydencję, jest i tak dużo niższa od kosztów francuskiego przewodnictwa. Francuska Izba Obrachunkowa podała niedawno, że półroczna prezydencja Francji w Unii Europejskiej, która zakończyła się w czerwcu, kosztowała 151 mln euro. (tmw)

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.