SPONSOR

W skrócie:
Komisja Europejska daje Polsce wolną rękę w sprawie wydatkowania dodatkowych 633 mln euro z budżetu UE, jakie Polska dostanie z powodu lepszej dynamiki wzrostu gospodarczego w ostatnich latach – podał w środę Onet za PAP powołując się na słowa minister rozwoju regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej.

"Możemy wydać te środki na co chcemy i to jest dla nas bardzo dobra wiadomość" - powiedziała PAP Bieńkowska po zakończeniu spotkań w Komisji Europejskiej. Minister już kilka dni temu zapowiedziała, że do końca kwietnia jej resort przygotuje szczegółowy plan wydatkowania dodatkowych funduszy.

Polska zamierza przeznaczyć te pieniądze przede wszystkim na dotacje dla przedsiębiorców, inwestycje w ochronę środowiska i na wsparcie polityki społecznej (np. przedszkola czy wsparcie samozatrudnienia kobiet).

Dodatkowe środki z budżetu Unii wynikają z lepszej dynamiki wzrostu gospodarczego w Polsce niż zakładano w 2005-2006 roku, kiedy wynegocjowano obecnie realizowane wieloletni plan budżetowy UE. Pieniądze z tej samej puli dostaną też Czechy (ponad 200 mln euro) i Słowacja (ponad 100 mln euro). Jest to – jak powiedział kilka dni temu unijny komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski – nagroda „za odporność na kryzys".

Dodatkowe fundusze będą pochodzić z niewykorzystanych w poprzednich latach funduszy we wszystkich 27 krajach członkowskich w latach 2007-2009 i będą przysługiwać tym trzem krajom w latach 2011-13.

W 2005 roku, w procesie negocjacji unijnego budżetu na lata 2007-13, Polska zakwestionowała wykorzystywane do obliczeń prognozy dynamiki wzrostu i kursu walutowego. W specjalnym porozumieniu międzyinstytucjonalnym założono w związku z tym,  że w połowie realizacji wieloletniego budżetu UE podział pieniędzy zostanie skorygowany, o ile  wzrost gospodarczy w którymś z krajów będzie odbiegał o 5 punktów procentowych od przyjętych wcześniej założeń.

Polska minister rozwoju regionalnego spotkała się w środę w Brukseli z trzema komisarzami: ds. polityki regionalnej Johanesem Hahnem, ds. pracy i polityki społecznej Laszlo Andorem oraz komisarzem ds. budżetu Januszem Lewandowskim.

Rozmowy dotyczyły m.in. planowanego na jesień przeglądu budżetu UE 2007-13 i negocjacji w sprawie unijnego budżetu na lata 2013-20. "Wszyscy trzej komisarze mówią o silnej roli polityki spójności" - powiedziała Bieńkowska.

Polsce, która jest głównym beneficjentem unijnych funduszy strukturalnych i spójności (około 60 mld euro w latach 2007-13), zależy na utrzymaniu wysokich nakładów na tę politykę również w nowej perspektywie finansowej UE.

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.