W skrócie:
Przedstawiciele władz lokalnych i regionalnych w Polsce powinni odgrywać większą rolę w promowaniu polityki Unii Europejskiej i informowaniu o korzyściach z niej płynących - wynika z październikowego badania Eurobarometru, o którym informuje Komitet Regionów.
„Naszym zadaniem jest w sposób zrozumiały informować obywateli o korzyściach płynących z Unii, ale też wysłuchiwać ich problemów i trosk. Najbliższe wybory europejskie należy wykorzystać jako szansę na wzmożenie wysiłków na rzecz zdecentralizowanej polityki UE w zakresie komunikacji. Tak, by w ramach stałego dialogu z obywatelami Europy zwiększyć powszechną świadomość wspólnych wartości oraz wnieść wartość dodaną do integracji europejskiej” - powiedział szef polskiej delegacji do Komitetu Marek Woźniak.
Jak bowiem wynika z sondażu Eurobarometru, większym zaufaniem Polacy darzą właśnie instytucje szczebla regionalnego i lokalnego - 41 proc. - niż władze centralne, w tym rząd, do których zaufanie deklaruje tylko 20 proc.
Okazuje się jednak, że największym zaufaniem – 55 proc. respondentów - cieszą się instytucje Unii Europejskiej. To o 8 punktów procentowych więcej niż średnia w całej UE.
Że na życie codzienne Polaków wpływają w równej mierze władze lokalne i regionalne co krajowe, uważa 42proc. badanych. Jednak zdaniem tylko 5 proc. realny wpływ na życie Polaków mają instytucje unijne (średnia dla wszystkich państw UE wynosi 9 proc.). Mimo to, ponad połowa (55 proc.) z nich chciałby, żeby władze lokalne odgrywały większą rolę w procesie decyzyjnym Unii Europejskiej.
Ponadto Polacy, jako drudzy po Francuzach (odpowiednio 24 proc. i 31 proc.), są zdania, że to przede wszystkim przedstawiciele samorządów powinni ich reprezentować na szczeblu Unii i zajmować się tam obroną ich interesów.
To także oni, zdaniem 30 proc. pytanych, powinni tłumaczyć w jaki sposób polityka Unii Europejskiej wpływa na życie codzienne obywateli. 21 proc. widzi w tej roli europarlamentarzystów, a jedynie 16 proc. – krajowych polityków szczebla centralnego.
Jednocześnie aż 69 proc. Polaków i prawie tyle samo (70 proc.) obywateli UE uważa, że nie mają wystarczającej wiedzy o działalności Komitetu Regionów. Dobrze poinformowana czuje się tylko jedna czwarta (26 proc.) i pod tym względem Polacy nie odbiegają od unijnej średniej, która wynosi 24 proc. Z rolą Komitetu i jego zadaniami chciałoby się zapoznać prawie połowa ( 47 proc.), a co drugi Polak (51 proc.) chciałby więcej wiedzieć o delegatach do Komitetu Regionów.
„Duże zaufanie Polaków do przedstawicieli samorządów, a także ciekawość spraw europejskich – jak pokazuje to badanie – powinny nas cieszyć, ale przede wszystkim zobowiązywać. To legitymacja do jeszcze lepszej pracy na rzecz przybliżania UE mieszkańcom naszych regionów” – powiedział Wożniak.
Omawiany sondaż zrealizowano w dniach 6.10-6.11.2008 na losowej reprezentatywnej próbie 26 618 mieszkańców 27 państw członkowskich UE w wieku co najmniej 15 lat. W Polsce badanie przeprowadził TNS OBOP w dniach 11-31.10.2008 na losowej, reprezentatywnej próbie 1000 mieszkańców.
Komitet Regionów utworzono w 1994 r., żeby samorządom terytorialnym umożliwić dyskusję nad aktami prawnymi - władze lokalne i regionalne w poszczególnych państwach członkowskich wdrażają bowiem około 2/3 unijnego prawodawstwa. Co roku Komitet organizuje pięć sesji plenarnych, w trakcie których 344 jego członków głosuje nad opiniami wydawanymi w odpowiedzi na proponowane wnioski legislacyjne.
Komisja Europejska, która jest inicjatorem unijnych regulacji prawnych, oraz Rada Ministrów UE, która określa ostateczną treść praw (przeważnie wspólnie z Parlamentem Europejskim), mają obowiązek zasięgania opinii Komitetu Regionów wtedy gdy dotyczą one ochrony środowiska, zatrudnienia i transportu (po przyjęciu Traktatu Lizbońskiego Parlament Europejski będzie musiał zasięgać opinii Komitetu we wszystkich kwestiach ważnych dla regionów i gmin).
Komitet ma także prawo wnieść skargę do unijnego Trybunału Sprawiedliwości (ETS w Luksemburgu) jeśli zostaną naruszone jego prawa lub uzna, że pogwałcono zasadę pomocniczości albo nie respektowane są uprawnienia władz lokalnych i regionalnych. (bea)
